fot. tv trwam

[TYLKO U NAS] T. Rzymkowski: M. Gersdorf jest konsekwentna w swojej niechęci do założeń reformy wymiaru sprawiedliwości

Chodzi o kwestię wyboru członków KRS przez parlament. Środowisko sędziowskie w większości nie akceptuje takiego obrotu spraw, aby to parlament – przedstawiciele narodu – mieli wybierać członków KRS – mówił na antenie Telewizji Trwam w programie „Polski punkt widzenia” poseł Kukiz’15 oraz członek KRS Tomasz Rzymkowski.

Nowi członkowie Krajowej Rady Sądownictwa zebrali się wczoraj na nieformalnym spotkaniu zwołanym przez przedstawiciela prezydenta w KRS, sędziego Wiesława Johanna. Jak mówił Tomasz Rzymkowski: „Mieliśmy okazję spotkać się z pracownikami KRS, kierownikami poszczególnych działów, dyrektorami departamentów. Dowiedzieliśmy się, jak wygląda struktura organizacyjna oraz forma pracy KRS”.

Jednak do formalnego posiedzenia Krajowej Rady Sądownictwa wciąż nie doszło. Poseł Kukiz’15 tłumaczył, iż „w sytuacji braku przewodniczącego KRS, kompetencja do zwołania i poprowadzenia posiedzenia, aż do momentu wyboru nowego przewodniczącego KRS, spoczywa na I prezesie Sądu Najwyższego”. Prof. Małgorzata Gersdorf zapowiada ustami rzecznika SN, iż do 3 maja nastąpi zwołanie i przeprowadzenie pierwszego posiedzenia – dodał.

Poseł zapytany o skutki przekładania formalnego spotkania KRS odpowiedział, że „konsekwencje są wszelakie. Od momentu braku wyboru przewodniczącego mamy wakat na stanowisku organu konstytucyjnego państwa”.

– Krajowa Rada Sądownictwa nie może funkcjonować, ponieważ KRS, jako organ kolegialny, podejmuje wszelkie decyzje w drodze uchwały, która jest podejmowana poprzez akt głosowania członków KRS. Te decyzje są różnorakie – od kwestii przedkładania panu prezydentowi kandydatów na stanowiska sędziowskie, od tego pierwszego stanowiska sędziowskiego, aż po kwestie awansów czy obsady sędziów Sądu Najwyższego. Należy do tego również kwestia przejścia w stan spoczynku. (…)  To wszystko wynika z powodu braku możliwości funkcjonowania KRS – wskazał gość Telewizji Trwam.

Zaznaczył także, że Małgorzata Gersdorf „jest konsekwentna w swojej niechęci do założeń reformy wymiaru sprawiedliwości autorstwa Prawa i Sprawiedliwości”.

– Chodzi o kwestię wyboru członków KRS przez parlament. (…) Póki co, ustawa o KRS obowiązuje. Przewiduje wybór sędziów większością kwalifikowaną 3/5 głosów przez Sejm. Parlament na początku ubiegłego miesiąca zdecydował o wyborze piętnastu sędziów KRS. Środowisko sędziowskie w większości nie akceptuje takiego obrotu spraw, aby to parlament, przedstawiciele narodu (…) mieli wybierać członków KRS –podkreślił członek KRS.

Poseł Kukiz’15 dziwi się także, dlaczego część środowiska sędziowskiego tak mocno „kwestionuje obowiązującą ustawę o KRS”.

– W moim ujęciu sędzia jest osobą, która realizuje prawo, które uchwala parlament. W doktrynie prawa mówi się o tym, że sędziowie są „ustami ustaw”. Stąd też moje zdziwienie, jak sędziowie kwestionują obowiązującą ustawę o KRS. Główny argument po stronie I prezesa SN i wszystkich przeciwników tej sytuacji związanej z KRS – to rozwiązanie jest niezgodnie z konstytucją. Natomiast, kiedy już pytamy o szczegóły, to słyszymy argumenty, które same sobie zaprzeczają – mówił Tomasz Rzymkowski.

RIRM

drukuj