fot. twitter/wsksim

[TYLKO U NAS] M. Piotrowski: Przyjęcie traktatu lizbońskiego rozpoczęło proces utraty niepodległości państw UE

Zdaniem wielu przyjęcie traktatu lizbońskiego rozpoczęło proces utraty niepodległości państw narodowych. Dokonano wtedy więcej niż manipulacji, wręcz oszustwa. Wprowadzono dokument ograniczający suwerenność krajów – powiedział podczas Międzynarodowego Kongresu „Katolicy i Niepodległość” europoseł prof. Mirosław Piotrowski. Europoseł wskazał również jak traktat lizboński wpłynął na ograniczenie suwerenności państw UE.

Odnosząc się do historycznego odzyskania niepodległości i podtrzymywania w dziejach Polski postawy ducha patriotyzmu, prof. Mirosław Piotrowski podkreślił ogromny wkład Kościoła, który był – ze względu na aktywną działalność – zwalczany.

– W Polsce, w okresie walki o niepodległość, nie do przecenienia był wkład Kościoła katolickiego, duchowieństwa i świeckich katolików. Dlatego też duchowieństwo było zwalczane i rozbijane – wspomnieć można m.in. o Kulturkampf w okresie zaborów, zamykanie księży w obozach i ich eksterminacja podczas II wojny światowej, a w PRL-u działalność Departamentu 4. MSW – wskazał.

Europoseł stwierdził, że postępująca globalizacja i działania Unii Europejskiej coraz bardziej uderzają w suwerenność państw i propagują liberalizm.

– Obecnie, w XXI wieku, który stoi pod pręgieżem globalizacji, stwierdzić można, że niewiele jest państw w pełni suwerennych. Trzeba też odnotować podejmowane poszukiwania nowego podejścia do zagadnienia patriotyzmu. Istnieją zorganizowane środowiska, które pielęgnowane przez wieki wartości, określane jako zbiór najwyższych cnót, takich jak naród, ojczyzna, patriotyzm, chciałyby odstawić do lamusa historii, czyniąc z nich przeterminowane relikwie – podkreślił Mirosław Piotrowski.

Sytuację w Unii Europejskiej zmieniło wejście w życie traktatu lizbońskiego. Jego tekst powstał w 2007 roku w czasie prezydencji niemieckiej.

– Zdaniem wielu przyjęcie tego dokumentu rozpoczęło proces utraty niepodległości państw narodowych. […] Większość krajów zgodziła się od razu przyjąć nową walutę. Wyjątkiem była Wielka Brytania. Dostrzegając ogromną centralizację w Zjednoczonym Królestwie, powstała Partia Niepodległościowa, która za cel nadrzędny postawiła sobie wyprowadzenie Wielkiej Brytanii z UE i odzyskanie niepodległości – przypomniał europoseł.

– Dokonano wtedy więcej niż manipulacji, wręcz oszustwa. Wprowadzono dokument ograniczający suwerenność krajów, a niekiedy pod przymusem, vide casus Irlandii, gdzie kazano im głosować dwa razy, a nawet do skutku. Prezydent Czech, Vaclav Klaus, po orzeczeniu czeskiego TK ws. traktatu lizbońskiego stwierdził, że wbrew temu orzeczeniu jego zdaniem „Republika Czeska przestanie być suwerennym państwem” – dodał.

Traktat lizboński zmienił też system głosowania nad najważniejszymi sprawami we Wspólnocie. W konsekwencji na znaczeniu straciły małe państwa, a zyskały potęgi gospodarcze, takie jak Niemcy.

– Od tego momentu zawężono obszary objęte jednomyślnością podejmowania decyzji, zniesiono nicejski system liczenia głosów na rzecz zasady podwójnej większości, czyli 55 proc. krajów członkowskich, których łączna liczba ludności wynosi co najmniej 65 proc. (art. 16., ust. 4. Traktatu lizbońskiego). Na zmianach regulacyjnych najwięcej straciła Polska, a najwięcej zyskały Niemcy – wyjaśnił prof. Mirosław Piotrowski.

Polityk wskazał, że zapisy umieszczone w traktacie pozwalają na coraz większą ingerencję w suwerenność krajów. Wyjaśnił to na przykładzie prokuratury europejskiej.

– Traktat lizboński daje możliwość rozwijania innych ogólnounijnych instytucji, np. prokuratury europejskiej, która w założeniu ma prowadzić ponadnarodowe dochodzenia i stawiać przed sądem sprawców przestępstw finansowych w każdym kraju członkowskim. Wyjaśniałem już wcześniej, że prokurator europejski będzie mógł – z pominięciem polskiego systemu prawnego – występować o założenie podsłuchu, konfiskatę mienia, przeszukanie mieszkań itd. Istnieją więc ogromne wątpliwości, czy jest to zgodne z polską konstytucją. Tym bardziej, że będzie można potem ten zakres rozszerzać poza przestępstwa finansowe – powiedział.

RIRM

drukuj