USA ogłosiły kolejne sankcje na Kubę
Sekretarz stanu USA, Marco Rubio, ogłosił we wtorek nałożenie nowych sankcji na osoby i podmioty związane z państwowym koncernem GAESA i rodziną Castro, odpowiadającej znaczną część gospodarki wyspy. To kolejny element presji, jaką USA wywierają na komunistyczne władze w Hawanie.
Łącznie Rubio ogłosił sankcje na pięć podmiotów, w tym trzy powiązane z GAESA, konglomeratem kontrolowanym przez kubańskie siły zbrojne, który według Departamentu Stanu odpowiada za 40–70 proc. formalnej gospodarki wyspy. Dwa z nich to instytucje finansowe pośredniczące w transferach pieniężnych na rzecz reżimu, trzeci to firma logistyczna.
Rubio objął sankcjami również dwa podmioty eksploatujące kubańskie złoża mineralne i metali, w tym państwową spółkę GeoMinera, a także żonę Alejandra Castro Espina, wnuka Raula Castro, który sam trafił na listę sankcyjną wcześniej na mocy tego samego dekretu.
„Podmioty te i aktorzy finansują, umożliwiają lub czerpią korzyści ze szkodliwej działalności reżimu, zarówno na Kubie, jak i w całej półkuli” — oświadczył Rubio.
Poniedziałkowe sankcje to kolejna runda w ramach szerszej kampanii presji administracji Trumpa wobec Kuby. GAESA, określana przez Rubia jako „serce kleptokratycznego systemu komunistycznego Kuby” — została po raz pierwszy objęta sankcjami w maju.
Termin na zerwanie współpracy z podmiotami powiązanymi z GAESA przez firmy zagraniczne upłynął 5 czerwca. Od tego czasu z Kuby wycofały się m.in. kanadyjska Sherritt International, hiszpańska sieć hoteli Iberostar oraz kanadyjska grupa hotelarska Blue Diamond Resorts.
Łącznie od stycznia 2026 r. USA nałożyły ponad 240 sankcji na kubański reżim i przechwyciły co najmniej siedem tankowców, ograniczając import surowców energetycznych na wyspę, przyczyniając się do częstych blackoutów i pogarszającej się sytuacji humanitarnej. Amerykańska prokuratura wniosła też zarzuty karne przeciwko byłemu prezydentowi i faktycznemu przywódcy Kuby Raulowi Castro.
W reakcji na kryzys humanitarny, USA zaoferowały pomoc wartą 100 mln dol., lecz dystrybuowaną jedynie za pośrednictwem Caritas oraz innych organizacji pozarządowych. Rubio powiedział w maju, że władze Kuby wyraziły zgodę na jej przyjęcie, lecz nie jest jasne, czy tak faktycznie się stało.
Ani Trump, ani Rubio nie wykluczyli działań militarnych wobec Kuby.
PAP


