fot. baltic-pipe.eu

Gaz-System podpisał z firmą z USA kontrakt wartości ponad 500 mln zł

W ramach projektu Baltic Pipe firma Gaz-System podpisała kontrakt warty 0,5 mld zł. Jest to jedna z największych umów w polskim sektorze gazu. Projekt zostanie zrealizowany do 2022 roku.

Polska firma Gaz-System podpisała umowę na dostawę agregatów sprężarkowych do tłoczni gazu ziemnego wartą ponad 0,5 mld zł. Inwestorem jest amerykańska firma. Pełnomocnik rządu Piotr Naimski podkreśla, że stanowisko polskiego rządu w kwestii energetyki jest zbieżne z amerykańskim, a Stany Zjednoczone są sprawdzonym dostawcą surowca, jakim jest gaz ziemny.

– Stany Zjednoczone są jednym z najbardziej wiarygodnych producentów i dostawców surowca – mówi Piotr Naimski, sekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

Dlatego Polska chce, aby gaz ziemny był dostarczany zza oceanu.

– PGNiG podpisał szereg kontraktów na dostawy skroplonego gazu ze Stanów Zjednoczonych do Świnoujścia – dodaje.  

Umowy te są korzystne dla polskiego sektora gazowego.

– Kontrakty podpisywane przez PGNiG z amerykańskimi producentami są korzystne od 20 do 30 proc. bardziej niż to, co musi PGNiG płacić Gazpromowi – wskazuje Piotr Naimski.

Dlatego zarówno Polska, jak i Stany Zjednoczone są przeciwne realizacji Nord Stream 2.

– Działania amerykańskie, które zmierzają do zaniechania tej inwestycji, skłonienia do zaniechania tej inwestycji, są w naszym polskim interesie, i tutaj rzeczywiście współpracujemy – mówi Piotr Naimski.

W tym kierunku zostały podjęte już konkretne kroki.

– W Stanach Zjednoczonych podjęte zostało kilka kroków legislacyjnych, umożliwiające obłożenie sankcjami firmy, które realizują ten projekt – zaznacza sekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

Projekt, który w konsekwencji może wzmocnić pozycję Rosji, a tego właśnie chce uniknąć prezydent Trump, który dąży do osłabienia rosyjskiego monopolu energetycznego w Unii Europejskiej. Szansą na to jest realizacja projektu Baltic Pipe.

TV Trwam News/RIRM

drukuj