fot. PAP/EPA

Gdzie w Polsce powstanie stała amerykańska baza wojskowa?

Stała amerykańska baza wojskowa może powstać w okolicach Wrocławia lub Poznania – sugerują media. Eksperci zauważają, że przybycie dodatkowych 5 tysięcy żołnierzy wzmocni bezpieczeństwo naszego kraju. Aby baza powstała, polski rząd będzie musiał wyłożyć grube miliardy złotych.  

W Polsce obecnie na stałe przebywa około sześciu tys. amerykańskich żołnierzy. Stacjonują w bazach w Redzikowie pod Słupskiem czy w Poznaniu w Camp Kościuszko. Nie są to stałe amerykańskie bazy wojskowe, a o taką bazę od lat zabiega Polska. W ubiegłym tygodniu USA dało zielone światło do startu negocjacji.

– Departament Wojny jest otwarty na ofertę Polski w zakresie stałego stacjonowania sił amerykańskich na jej terytorium – mówił wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz, szef MON.

Oficjalna lokalizacja bazy nie jest podana, ale media sugerują okolice Wrocławia lub Poznania. Ważne, że sprawy idą do przodu – dodał były minister obrony narodowej, Mariusz Błaszczak. Polityk przypomniał, że to dzięki rządowi PiS w Polsce stacjonują Amerykanie i to rząd PiS rozpoczął starania o Fort Trump.

– Jeśli rząd PiS by trwał po grudniu 2023 roku, to już dawno mielibyśmy Ford Trump w Polsce. Czy we Wrocławiu, czy w Poznaniu, to już nie ma takiego znaczenia – powiedział Mariusz Błaszczak.

Utworzenie stałej amerykańskiej bazy wojskowej jest możliwe dzięki dobrym relacjom z Amerykanami prezydentów Andrzeja Dudy i Karola Nawrockiego. Zauważył to poseł rządzącej koalicji, Norbert Pietrykowski.

– Chylę czoło ku prezydentowi Nawrockiemu. Bardzo dobrze. Niech podtrzymuje jak najlepsze relacje z prezydentem Donaldem Trumpem – wskazał poseł Norbert Pietrykowski.

Zarówno Wrocław, jak i Poznań posiadają rozwiniętą infrastrukturę transportową i zaplecze lotniskowe, co jest ważne dla Amerykanów. Do Polski trafiłoby kolejne 5 tys. żołnierzy, zwiększając liczebność Amerykanów do ponad 11 tys. Jednak tym razem wojskowi przybyliby ze swoimi rodzinami, co oznacza konieczność stworzenia koszarów, ale też mieszkań, szkół czy infrastruktury komunikacyjnej.

– Wrocław jest gotowy na przyjęcie stałej bazy wojsk amerykańskich. Wrocław to jest także potężny węzeł komunikacyjny, kolejowy. Posiadamy lotnisko, które jest skomunikowane z większością państw Europy, ale także i ze Stanami Zjednoczonymi – zaakcentował wrocławski radny PiS, Robert Pieńkowski.

Prof. Marek Walancik nie wykluczył, że baza powstanie w innej lokalizacji.

– Poznań ma Drawsko, największy albo jeden z największych poligonów. Wrocław też ma trzy poligony wokół siebie, ale myślę, że może być rozstrzygnięcie gdzie indziej – oznajmił prof. Marek Walancik.

Przyjęcie żołnierzy przełoży się na rozwój gospodarczy regionu, ale szacowany koszt budowy bazy to nawet 12 mld zł. Większość kwoty pokryć miałaby Polska.

– Na bezpieczeństwo pieniądze będą – zapewnił Paweł Zalewski, wiceszef MON, na antenie Tok FM.

Mamy gigantyczny deficyt, ale rząd musi zrobić wszystko, aby stała baza powstała – zauważył Michał Nieznański z Konfederacji.

– Jeśli ta baza ma powstać, ma dać Polsce poczucie bezpieczeństwa, to jest to gra warta świeczki. Można również znaleźć te środki poprzez UE – podsumował Michał Nieznański.

Tymczasem w tym roku w kasie państwa zabraknąć ma ponad 270 mld złotych.

TV Trwam News

drukuj