fot. PAP/EPA

Dramatyczna sytuacja w Libanie. Izrael cały czas dokonuje następnych krwawych ataków

W czasie trwania rozejmu Izrael zaatakował w miniony weekend południowy Liban, w wyniku którego zginęło 16 osób. Izraelskie siły nadal prowadzą działania w południowej części kraju, a kryzys humanitarny w Libanie pogłębia się.

W Szwajcarii zakończyła się pierwsza runda rozmów pokojowych między Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Prezydent Donald Trump w swoich mediach społecznościowych ogłosił sukces negocjacji.

„Iran w pełni zgodził się na inspekcje nuklearne na najwyższym szczeblu, trwające przez wiele lat (w nieskończoność!!!). To zagwarantuje >>nuklearną uczciwość<<. Gdyby nie wyrazili na to zgody, nie byłoby dalszych negocjacji!” – napisał Donald Trump.

Iran temu zaprzeczył i wskazał, iż nie przewiduje wydania zgody na przeprowadzenie przez Międzynarodową Agencje Energii Atomowej inspekcji w zbombardowanych obiektach nuklearnych.

Jedną z odsłon kryzysu na Bliskim Wschodzie jest konflikt między Izraelem a Hezbollahem, który doprowadził do tysięcy ofiar i przesiedlenia ponad miliona osób. 19 czerwca uzgodniono kruche zawieszenie broni, ale już w sobotę izraelskie siły zbrojne uderzyły na południe Libanu – zginęło 16 osób, a kilkanaście zostało rannych. Obie strony oskarżają się nawzajem o prowokacje. Premier Izraela potwierdził utrzymanie obecności wojskowej na południu kraju.

– Nasi bojownicy w południowym Libanie mają pełną swobodę w celu przeciwdziałania wszelkim bezpośrednim lub pojawiającym się zagrożeniom dla nich lub dla mieszkańców północy. Izraela. Armia nie ma w tej kwestii żadnych ograniczeń – mówił Benjamin Netanjahu.

Rzecznik Izraela podkreślił, że Izrael chce porozumienia z Libanem.

– Chcemy porozumienia z Libanem. Uważamy, że nie ma powodu, dla którego nie można by go osiągnąć. Jedyną przeszkodą jest organizacja terrorystyczna Hezbollah, dlatego uważamy, że należy ją rozbroić i rozwiązać – powiedział David Mencer.

Premier Netanjahu wskazał jednocześnie, iż wojsko pozostanie w południowym Libanie tak długo, jak będzie to konieczne. Taką zapowiedź skrytykował prezydent Donald Trump, który dodał, że problemy w regionie da się rozwiązać szybko.

– Cóż, nie powiem ci, co zamierzam zrobić, ale to się rozwiązuje, jestem osobą rozwiązującą problemy. Rozwiązuję je naprawdę szybko, nawet z Bibim – przekonywał Donald Trump.

Irański ambasador przy ONZ w Genewie zwrócił uwagę na postępy w rozmowach pokojowych i powiedział, że ataki na Liban to „czerwona linia”.

– Powinniśmy ostrzec Izrael i dać mu do zrozumienia, że ​​jeśli naruszą porozumienie w jakiejkolwiek formie, w tym atakując Liban i Hezbollah w Libanie, Iran odpowie – stwierdził Ali Bahreini.

Sytuacja humanitarna w Libanie jest tragiczna. Ponad milion osób pozostaje przesiedlonych. Tysiące cywilów straciło życie, domy i źródła utrzymania. Radosław Sterna, kierownik do spraw pomocy humanitarnej Caritas, wskazał, że ludzie chcą zarobić na nieszczęściu innych i bardzo często za wynajem mieszkania w Bejrucie trzeba zapłacić za pięć miesięcy z góry.

– Więc z dnia na dzień trzeba zgromadzić kilka tysięcy dolarów i to są te lepsze, te bogatsze osoby. Ludzie biedni albo koczują w namiotach, które rozbijają w parkach, albo na plaży – zaakcentował Radosław Sterna.

Wielu Libańczyków obawia się przyjmowania uchodźców z południowego Libanu, boja się, że Izrael zacznie również bombardować ich miejscowości. Izraelczycy wyburzają całe wioski, podkładają materiały wybuchowe, potrafią w ciągu jednej chwili wysadzić całą wioskę – dodał Radosław Sterna z Caritas.

– Mówiąc: „Nie chcemy, żebyście mieli prawo, nie chcemy, żebyście kiedykolwiek wrócili w ogóle tutaj, bo popieracie Hezbollah, wszyscy jesteście winni, wszyscy jesteście współodpowiedzialni”. Niektórzy izraelscy politycy wręcz mówią: „Zrobimy z południowego Libanu drugą Strefę Gazy” – podsumował Radosław Sterna.

Liban – dzięki napływającej pomocy – unika klęski głodu, choć wysokie ceny żywności pogłębiają kryzys. Caritas pomaga między innymi poprzez program Rodzina Rodzinie. Sytuacja w Libanie wymaga natychmiastowego i trwałego rozejmu oraz wycofania wojsk, aby umożliwić powrót uchodźców i odbudowę kraju. Kolejne rundy rozmów dyplomatycznych trwają.

TV Trwam News

drukuj