fot. PAP/Tomasz Gzell

[TYLKO U NAS] J. M. Jackowski: Ustawa o SN ma oczyścić polskie sądownictwo z PRL-owskich sędziów

49 sędziów Sądu Najwyższego było sędziami w PRL-u, a więc złożyli ślubowanie, jakie składano w okresie komunistycznym – wskazał w piątkowym programie „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja Jan Maria Jackowski. Senator PiS-u odniósł się również do działań opozycji i zaznaczył, że Grzegorz Schetyna ma bolszewicką mentalność i proponuje takie ustawy, których Niemcy hitlerowskie czy nawet sowiecka Rosja w czasach Stalina nie proponowały.

– Jeżeli chodzi o reformę wymiaru sprawiedliwości, jest to bodajże jedyny z fundamentalnych obszarów państwa, który nie został objęty całościową reformą po roku 1989. Tutaj cieniem położyły się zarówno ustalenia Okrągłego Stołu i doktryna ukuta przez pierwszego prezesa Sądu Najwyższego, prof. Adama Strzembosza, który na postulaty oczyszczenia środowiska sędziowskiego powiedział, że „sądownictwo samo się oczyści”. Wiemy, że do dnia dzisiejszego się nie oczyściło – podkreślił polityk i dodał, że ustawa przyczyni się również do szybszego decydowania wymiaru sprawiedliwości i ograniczy przewlekłości w postępowaniach karnych.

49 sędziów Sądu Najwyższego było sędziami w PRL-u, a więc złożyli ślubowanie, jakie składano w okresie komunistycznym – zaznaczył Jan Maria Jackowski.

– Ja nie mówię, że wszyscy są złymi sędziami czy są nielojalni wobec obecnego państwa polskiego, bo byłby to wniosek generalizujący, ale ponad 50 proc. obecnego składu wywodzi się jeszcze z poprzedniego systemu i zaczynało swoją pracę w realiach tamtego sytemu. Dlatego ta reforma nie tyle dotyczy spraw kadrowych, choć są one niezwykle ważne, ale przede wszystkim usprawnienia wymiaru sprawiedliwości, ponieważ chorobą obecnego stanu jest przewlekłość postępowań. Są sprawy cywilne, które cztery lata czekają na wejście na wokandę, przedłużanie spraw pomiędzy pierwszą a drugą instancją i różne nieprawidłowości, o których nie informowała opinia publiczna – ocenił gość „Aktualności dnia”.

Jan Maria Jackowski wskazał również na ogromną wagę powołania Izby Dyscyplinarnej w polskim sądownictwie.

– Jednym z istotnych wątków w tej ustawie jest powołanie Izby Dyscyplinarnej, która składałaby się z sędziów. Ci zajmowaliby się tylko sprawami wniosków dyscyplinarnych dotyczących wszystkich sędziów w Polsce, a więc od szczebli rejonowych, okręgowych po apelacyjne, jak również prokuratorów, adwokatów i radców prawnych – mówił senator.

Polityk odniósł się także do manifestacji totalnej opozycji i haseł, jakie wygłaszają pod Pałacem Prezydenckim i na Krakowskim Przedmieściu.

– Proszę zauważyć, jakie hasła na tych demonstracjach się pojawiają: „To nasze sądy!”. To znaczy, że są to sądy opozycji, a nie państwa polskiego i obywateli. Sądy mają rozstrzygać bezstronnie – powiedział Jan Maria Jackowski.

Senator odniósł się także do ostrych słów wypowiedzianych przez Grzegorza Schetynę i jego skandalicznego zachowania w czasie obrad komisji sprawiedliwości.

– Grzegorz Schetyna ma bolszewicką mentalność i proponuje takie ustawy, których hitlerowskie Niemcy czy nawet sowiecka Rosja w czasach Stalina nie proponowały. To pokazuje brutalność tych, którzy uważają, że demokracja jest wtedy, kiedy oni rządzą, a jak w wyniku procedur demokratycznych stracą władzę, to wtedy nie ma demokracji i wtedy trzeba ją obalić za pomocą zabierania mikrofonu, jak Ryszard Petru próbował na posiedzeniu komisji sprawiedliwości – wypomniał polityk.

Jan Maria Jackowski zwrócił uwagę na donosy posłów totalnej opozycji do struktur Unii Europejskiej w celu ukarania Polski i nałożenia na nią odpowiednich kar.

 – To jest realizacja tego, co Grzegorz Schetyna zapowiedział. Mamy cały czas próby donosów na Polskę, umiędzynarodowienia naszych wewnętrznych konfliktów i debat dotyczących modernizacji i reform w państwie polskim na arenie międzynarodowej. Tutaj bazuje się na nieznajomości polskich realiów, a przede wszystkim wykorzystuje się koniunkturę, która jest przeciwna obecnemu rządowi polskiemu, zwłaszcza z takich powodów, że ten rząd domaga się podmiotowości państwa polskiego na forum międzynarodowym i w ramach UE, a nie tak, jak było za czasów PO, gdzie prezentowano mentalność wasalną i uległość wobec ważnych graczy w Unii  – zaznaczył senator PiS–u.

Całość programu „Aktualności dnia” z udziałem Jana Marii Jackowskiego można odsłuchać [tutaj].

RIRM

drukuj