fot. tv trwam

[TYLKO U NAS] J. M. Jackowski: Polska nie podejmuje żadnych działań mających na celu naruszenie integralności terytorialnej Białorusi, a takie sugestie padają ze strony A. Łukaszenki. To cyniczna gra polityczna i propagandowa

Polska nie podejmuje żadnych działań mających na celu naruszenie integralności terytorialnej państwa białoruskiego, a takie sugestie padają ze strony pana Łukaszenki czy niektórych z jego współpracowników. To jest typowa cyniczna gra polityczna i propagandowa – oznajmił Jan Maria Jackowski, senator Prawa i Sprawiedliwości, w audycji „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.

Senator Jan Maria Jackowski zwrócił uwagę na głębokie związki historyczne i kulturalne pomiędzy Polską a Białorusią.

– Polska i Białoruś – tradycyjnie od wieków funkcjonowaliśmy w ramach jednej Rzeczypospolitej, tak że związki historyczne są głębokie. Należy zwrócić uwagę, że o ile z innymi krajami na naszej wschodniej granicy mamy często różnego rodzaju problemy – myślę tutaj np. o polskim szkolnictwie na Litwie – to od strony kulturowej tych napięć na Białorusi w zasadzie nie ma. Polska jest bezpośrednim sąsiadem Białorusi. Znamy oczywiście specyfikę Europy Środkowej oraz Europy Środkowo-Wschodniej. Wiemy też, że z drugiej strony mamy do czynienia z Federacją Rosyjską i polityką Władimira Putina, który prowadzi konsolidację wpływów rosyjskich na terenach, które Rosja uznaje za swoje strefy wpływów, w tym również na Białorusi – mówił gość Radia Maryja.

Wiemy, że pani Cichanouska doskonale zdaje sobie z tego sprawę – kontynuował.

– Niedawno się wypowiadała, że gdyby było umiędzynarodowienie tego wewnętrznego konfliktu politycznego, który w tej chwili jest na Białorusi wokół sfałszowanych wyborów, to Rosja byłaby ważnym uczestnikiem, który miałby brać udział w tym procesie. To pokazuje, że opozycja na Białorusi zdaje sobie sprawę, że z jednej strony są Polska, Litwa (a więc kraje Unii Europejskiej), a z drugiej strony graniczy również z Federacją Rosyjską. Szczególnie ważne jest, aby Polska polityka w tym zakresie była odpowiedzialna, wyrażała solidarność z demokratycznymi i wolnościowymi aspiracjami narodu białoruskiego, które się bardzo uzewnętrzniają chociażby poprzez bezprecedensowe masowe manifestacje – powiedział Jan Maria Jackowski.

Wobec Polski zarzuty kieruje prezydent Białorusi, który zarzuca nam m.in. sterowanie protestami.

– To jest działanie stricte polityczne i propagandowe. Ono nie ma nic wspólnego z faktami. Polska nie podejmuje – na ten temat jasno wypowiadali się przedstawiciele MSZ – żadnych działań mających na celu naruszenie integralności terytorialnej państwa białoruskiego, a takie sugestie padają ze strony pana Łukaszenki czy niektórych z jego współpracowników. Jest to używane do celów walki wewnętrznej, aby pokazać, że Łukaszenka stoi na straży niepodległości Białorusi i musi się bronić przed innymi siłami, które chcą rozbioru Białorusi i upadku niepodległego państwa białoruskiego. To jest typowa cyniczna gra polityczna i propagandowa – podsumował gość „Aktualności dnia”.

Całą audycję „Aktualności dnia” z udziałem senatora Jana Marii Jackowskiego można odsłuchać [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj