fot. pixabay.com

[TYLKO U NAS] W. Andrusiewicz: Jeżeli chcemy spędzić Wielkanoc w szerszym gronie, to musimy kierować się obostrzeniami i być odpowiedzialni

Jeżeli chcemy spędzić Święta w szerszym gronie, to musimy kierować się obostrzeniami i być odpowiedzialni. Nikt nam dzisiaj nie zagwarantuje, że Święta Wielkanocne spędzimy tak, jak byśmy chcieli – powiedział Wojciech Andrusiewicz, rzecznik Ministerstwa Zdrowia, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Wojciech Andrusiewicz odniósł się do zmiany dopuszczalnych sposobów zasłaniania twarzy. Jeszcze kilka miesięcy temu rząd rekomendował przyłbice jako zamiennik np. dla osób, które z powodów zdrowotnych nie mogą nosić maseczek. W produkcję przyłbic zaangażowany był Pałac Prezydencki w Warszawie.

– Ogłoszone wczoraj decyzje zaczną obowiązywać w sobotę (…). Z wyłączeniem Warmii i Mazur z jednym poważnym wyjątkiem pozostajemy na tych samych zasadach i założeniach w zakresie obostrzeń. Od soboty nie możemy używać szalików, chust, kominów, różnego rodzaju bandan i przyłbic przy zakrywaniu twarzy. Pojawiają się głosy ekspertów i nowe badania, które mówią, że nie chronią one przed zakażeniem. Możliwość wydalania wirusa wraz ze śliną przez tego rodzaju przedmioty niestety jest dość duża. Głos ekspertów z Rady Medycznej był taki, by ograniczyć możliwość stosowania takich osłon – oznajmił gość „Aktualności dnia”.

Od soboty jedyną dopuszczalną formą zasłaniania ust i nosa jest maseczka.

– Stosujemy jedynie maseczki. Rekomendujemy, żeby to były maseczki od chirurgicznej wzwyż. Jeżeli nasze bawełniane maseczki mają 2-3 warstwy i są obszyte flizeliną, to również spełniają wymogi bezpieczeństwa – wskazał rzecznik resortu zdrowia.

Bardziej radykalne obostrzenia obowiązuję na Warmii i Mazurach.

– W ostatnich tygodniach obserwowaliśmy dość duży wzrost zakażeń na Warmii i Mazurach. Obserwujemy wzrost w całym kraju, ale Warmia i Mazury zdecydowanie odstają od ogólnopolskiego wzrostu. Jeśli w Polsce notujemy 20 zakażeń na 100 tysięcy mieszkańców dziennie, to tylko na Warmii i Mazurach notujemy 45 zakażeń na 100 tysięcy. Kolejne jest województwo pomorskie – 32 zakażenia. To pokazuje skalę zakażeń na Warmii i Mazurach. To poskutkowało decyzją, by w tym województwie powrócić do obostrzeń sprzed 12 lutego, czyli do zamknięcia galerii handlowych, kin, muzeów, teatrów, hoteli oraz do powrotu do nauki zdalnej dla dzieci z klas 1-3. To jest przykład tego, co się może stać, jeśli w najbliższym czasie nie będziemy realizować zasad sanitarno-epidemiologicznych, które nas obowiązują – powiedział Wojciech Andrusiewicz.

W listopadzie rząd ogłosił „Progi etapów zasad bezpieczeństwa” dotyczących pandemii SARS-CoV-2. Pozostaje pytanie, dlaczego się do nich nie stosuje.

– Na dziś jest zbyt wiele zmiennych. Epidemia znowu dała nam nauczkę i pokazała, że nie można jej traktować jednowymiarowo, uzależniać to, co zrobimy w kraju tylko od jednej danej. To nie tylko sama liczba zakażeń jest świadectwem tego, jak rozwija się epidemia. Musimy patrzeć na większą liczbę wskaźników. Pierwszym jest dobowa liczba zakażeń. Drugim jest liczba zgonów. Trzeci to dynamika wzrostów (…). Czwartą rzeczą jest obłożenie łóżek szpitalnych. Następna to ilość pacjentów pod respiratorami. Musimy zwracać uwagę także na to, co się dzieje poza naszymi granicami– mówił gość Radia Maryja.

Rzecznik Ministerstwa Zdrowia wypowiedział się na temat informacji ministra zdrowia, jakoby szczyt zachorowań miał przypaść na przełom marca i kwietnia.

– Wszelkie prognozy, z którymi mamy do czynienia i które pozyskujemy od kilku zespołów badawczych, mówią jasno, że szczyt powinien nadejść na przełomie marca i kwietnia. Tego powinniśmy się spodziewać. Epidemia pokazywała nam do tej pory niejednokrotnie, że jest nieprzewidywalna i wszystko może się w kilka dni zmienić. Na dziś, zgodnie ze wskazaniami analityków, którzy nauczyli się coraz skuteczniej spoglądać na rzeczywistość, liczymy, że szczyt nastąpi na przełomie marca i kwietnia. Powinien on być na pułapie średnio 12 tysięcy zakażeń dziennie – zaakcentował polityk.

Pozostaje pytanie, co z Wielkanocą.

– Jeżeli chcemy spędzić Święta w szerszym gronie, to musimy kierować się obostrzeniami i być odpowiedzialni. Nikt nam dzisiaj nie zagwarantuje, że Święta Wielkanocne spędzimy tak, jak byśmy chcieli – stwierdził Wojciech Andrusiewicz.

Gość „Aktualności dnia” odniósł się do szczepień przeciwko SARS-CoV-2.

– Nasze zamierzenia niestety się nie realizują i trzeba to przyznać z bólem. Jest tak nie dlatego, że rząd ma jakiekolwiek problemy, ale dlatego że nie mamy takich dostaw, jakie były zakładane. Jak wszyscy obserwujemy, firmy nie wywiązują się ze swoich zobowiązań, dlatego na dzisiaj mamy 3 miliony szczepień przeciwko COVID-19. Drugą dawką zaszczepiliśmy milion osób – podsumował Wojciech Andrusiewicz, rzecznik resortu zdrowia.

Całą audycję „Aktualności dnia” z udziałem Wojciecha Andrusiewicza można odsłuchać [tutaj].

 

radiomaryja.pl

drukuj