[TYLKO U NAS] S. Wójcik: Pięć największych organizacji pseudoekologicznych zanotowało przychody 66,5 mln zł; dla pieniędzy doprowadzą polskie rolnictwo do ruiny
Część z organizacji pseudoekologicznych znalazła sobie w tej działalności sposób na życie i zarabianie pieniędzy. Pięć największych organizacji ekologicznych wykazało w ubiegłym roku ok. 66,5 mln złotych przychodów. Niektóre organizacje mają własną sieć komórkową, drukarnię czy restauracje wegańskie. Ci ludzie są w stanie doprowadzić polskie rolnictwo do ruiny – powiedział w „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja prezes Instytutu Gospodarki Rolnej, hodowca zwierząt futerkowych Szczepan Wójcik.
W ostatnich dniach swoje działania zintensyfikowały osoby, które są zwolennikami tzw. organizacji ekologicznych. W skrajnych sytuacjach dochodzi nawet do podpaleń w gospodarstwach hodowców zwierząt futerkowych. Jedną z ofiar takich ataków jest prezes Instytutu Gospodarki Rolnej Szczepan Wójcik [zobacz więcej].
– Ostatnie miesiące nie należą dla mnie i mojej rodziny do najprzyjemniejszych, choć widzę, że spora grupa zwolenników tzw. organizacji ekologicznych w swoich wpisach na Twitterze czy Facebooku odczuwa ogromną satysfakcję, że płoną stodoły i maszyny należące do naszego gospodarstwa oraz dzieją się inne nieprzyjemne rzeczy – podkreślił.
Zdaniem Szczepana Wójcika to efekt nagłaśniania sposobu działania organizacji pseudoekologicznych.
– Jestem przekonany, że mają one związek z moją pro-rolniczą działalnością i tym, że razem z przyjaciółmi oraz moimi pracownikami otwarcie mówimy o mniej znanej aktywności stowarzyszeń pseudoekologicznych. Najpierw pojawiały się pożary, które wybuchały w samym środku gospodarstw nocą, a w minioną sobotę ktoś zdemolował sporą część ogrodzenia na kolejnym gospodarstwie. Myślę, że celem tych ludzi mogły być zabudowania, w których żyją zwierzęta, ale na szczęście ich nie udało się zniszczyć. Symptomatyczne jest to, że takie zdarzenia mają miejsce zawsze po wydarzeniu, które przeprowadzimy w ramach działań Instytutu – wskazał Szczepan Wójcik.
Jak podkreślił prezes Instytutu Gospodarki Rolnej cel organizacji pseudoekologicznych jest jasny – to zarobek.
– Część z tych organizacji znalazła sobie w tej działalności sposób na życie i zarabianie pieniędzy. Pięć największych organizacji ekologicznych wykazało w ubiegłym roku ok. 66,5 mln złotych przychodów. Niektóre organizacje mają własną sieć komórkową, drukarnię czy restauracje wegańskie. Ci ludzie są w stanie doprowadzić polskie rolnictwo do ruiny, antagonizować i tak już podzielone polskie społeczeństwo, byle na ich konta wpływały miliony – powiedział.
Całą rozmowę ze Szczepanem Wójcikiem z „Aktualności dnia” można odsłuchać [tutaj].
radiomaryja.pl



