fot. PAP/Dominik Kulaszewicz

[TYLKO U NAS] S. Fudakowski: Walka, którą widzieliśmy ostatnio na ulicach, ma na celu wykarczowanie z ludzkiej świadomości zasiewu, który św. Jan Paweł II siał przez 9 wizyt w Polsce

Walka, którą widzieliśmy ostatnio na ulicach i w tych wszystkich idiotyzmach, które słyszymy i obserwujemy, ma na celu wykarczowanie z ludzkiej świadomości zasiewu, który święty Jan Paweł II siał przez 9 wizyt w Polsce. Koniecznie musimy na pierwszym miejscu ustawić troskę, dbałość i przekaz tego, co dziedziczymy po naszych przodkach. To ma wysięg 1050 lat, od czasów, kiedy mądry Mieszko I i jego żona Dobrawa podjęli wiekopomne decyzje, dzięki którym Polska ruszyła jako państwo, ośrodek kultury – powiedział Stanisław Fudakowski, psycholog, działacz opozycji antykomunistycznej, związkowiec, działacz społeczny, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Stanisław Fudakowski zwrócił uwagę na pomijanie działaczy opozycji antykomunistycznej we współczesnej Polsce.

– Ten fakt wynika z tego, co było ukryte. Grupom politycznym nie chodziło o Polskę, tylko przede wszystkim o władze byłych komunistów i tych, którzy z nimi kolaborowali z różnych kierunków. To trwa do dzisiaj. Działalność związkowców „Solidarności”, którzy w stanie wojennym odważnie i zdecydowanie sprzeciwili się gwałtowi, jaki został zadany Polsce i Polakom przez reżim Wojciecha Jaruzelskiego, spowodowała, że poszli do więzień, stwarzając problem polityczny tamtej stronie. Oni nas rozstrzelali informacyjnie, bo nas nie było przez 40 lat – wskazał gość Radia Maryja.

Prezydent Andrzej Duda podpisał wczoraj nowelizację ustawy o działaczach opozycji antykomunistycznej. [czytaj więcej]

– To, że prezydent podpisał nowelizację ustawy, jest bardzo dobre, ale to już trwa 40 lat. W tym czasie komuniści dostali premię i dostają je rok po roku. Prezydent Andrzej Duda w pewnym momencie również zablokował ustawę o rozliczeniu komunistów. To składa się na pewne spowolnienie i zamazany horyzont moralny, jeśli chodzi o młode pokolenie, które potrzebuje punktu odniesienia będącego moralnym. Jeśli ktoś pyta, o co walczymy, to powiem, że my walczymy o troskę, o dziedzictwo naszych ojców, czyli to, o czym mówił święty Jan Paweł II – podkreślił psycholog.

– Walka, którą widzieliśmy ostatnio na ulicach i w tych wszystkich idiotyzmach, które słyszymy i obserwujemy, ma na celu wykarczowanie z ludzkiej świadomości zasiewu, który święty Jan Paweł II siał przez 9 wizyt w Polsce. Koniecznie musimy na pierwszym miejscu ustawić troskę, dbałość i przekaz tego, co dziedziczymy po naszych przodkach. To ma wysięg 1050 lat, od czasów, kiedy mądry Mieszko I i jego żona Dobrawa podjęli wiekopomne decyzje, dzięki którym Polska ruszyła jako państwo, ośrodek kultury – mówił Stanisław Fudakowski.

Gość „Aktualności dnia” zwrócił uwagę na potrzebę rozbudzenia w młodym pokoleniu poczucia polskości.

– Różnym siłom wewnętrznym i zewnętrznym wcale nie zależy na tym, aby Polacy mieli mocne posadowienie i siłę płynącą z polskości. Oni robią wszystko, żeby młode pokolenie było ogłupiałe, nie miało siły, a przede wszystkim nie potrafiło zamieniać informacji w wiedzę, która daje siłę. Dzisiaj musimy bardzo mocno nacisnąć na pedał dyscypliny wewnętrznej, która pozwoli na szybki przekaz niezbędnej wiedzy historycznej, aby młode pokolenie nie zeszło na kruchy lód. (…) To jest bardzo ważna sprawa, bo to młode pokolenie ma niezbywalną szansę, aby na żywo dotknąć tych, którzy tworzyli historię, a byli systematycznie rugowani przez określone siły po to, żeby wiedza nie dotarła do Polaków – zaakcentował działacz opozycji antykomunistycznej.

Działacz społeczny podkreślił, że wiele środowisk w Polsce nie zostało poddanych lustracji po upadku PRL-u.

– Brak rozliczenia komunizmu, co jest faktem, spowodowało otworzenie drzwi do kłamstwa. Ono jest czynnikiem, który nas zniewala. To jest ostatni moment, żeby położyć temu kres. (…) Nie możemy czekać. Nie może być tak, że tolerujemy, co się dzieje w sądach, na uniwersytetach. Tam nie została przeprowadzona żadna lustracja. Musimy się rozstać z ludźmi, którzy swoim zachowaniem dają dowód, że są dużymi infantylnymi dziećmi, a nie zasłużyli na to, żeby w ich ręce wpadł puchar zwany Polską. Musimy uruchomić ludzi, dla których Polska jest największą wartością. Z ludźmi koniunkturalnymi musimy się rozstać w ostateczny sposób bez względu na to, jaki będzie krzyk – podsumował Stanisław Fudakowski.

Całą audycję „Aktualności dnia” z udziałem Stanisława Fudakowskiego można odsłuchać [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj