
S. Fudakowski o wyborach na prezydenta: Musimy podać rękę mądrości i rozumowi, bo na abnegacji intelektualnej, na niewiedzy, na głupocie, daleko nie zajedziemy, a na pewno to wykorzystają nasi wrogowie
Musimy wreszcie sobie zdać sprawę z tego, że w polityce, w którą jesteśmy uwikłani, największą wartością jest upływ czasu. Jeżeli 1 czerwca na własne życzenie podejmiemy złą decyzję, to będziemy musieli za to zapłacić, my, nasze dzieci i nasze wnuki, bo czasu nie będziemy mogli cofnąć. Dzisiaj więc musimy podać rękę mądrości i rozumowi. Na abnegacji intelektualnej, na niewiedzy, na głupocie, daleko nie zajedziemy, a na pewno to wykorzystają nasi wrogowie – mówił Stanisław Fudakowski, psycholog, działacz opozycji antykomunistycznej, związkowiec i członek Stowarzyszenia „Godność”, w poniedziałkowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.
Za nami pierwsza tura wyborów prezydenckich, w których największą liczbę głosów zdobył Rafał Trzaskowski z wynikiem 31,36 proc., a drugie miejsce zajął Karol Nawrocki z wynikiem 29,54 procent. Druga tura wyborów odbędzie się w niedzielę 1 czerwca br.
– Trzeba powiedzieć otwartym tekstem, że mamy wojnę o Polskę, o jej podmiotowość i suwerenność. Robi się wszystko, żeby Polska stała się żerowiskiem, żeby Polakom się tylko wydawało, że są wolni. Musimy wreszcie sobie zdać sprawę z tego, że w polityce, w którą jesteśmy uwikłani, największą wartością jest upływ czasu. Jeżeli 1 czerwca na własne życzenie podejmiemy złą decyzję, to będziemy musieli za to zapłacić, my, nasze dzieci i nasze wnuki, bo czasu nie będziemy mogli cofnąć. Dzisiaj więc musimy podać rękę mądrości i rozumowi. Prośmy Boga o to, żebyśmy 1 czerwca działali jako wspólnota polska, a nie jakieś poszczególne grupy interesów – wskazał Stanisław Fudakowski.
Dodał, że stwierdzając, iż „ja się polityką nie interesuję i mnie to nie obchodzi”, wbijamy siekierę w plecy naszym rodakom. To jest egzamin do zdania przez nas wszystkich, gdzie musi działać zarówno rozum, honor i przewidywanie tego, co będzie wynikać z naszych decyzji – akcentował związkowiec i członek Stowarzyszenia „Godność”.
– Musimy wychowywać nasze dzieci do odpowiedzialności. Proszę sobie przypomnieć, co mówił nasz rodak św. Jan Paweł II. Wolność to jest zadanie na całe życie. Wolność wyboru nie jest wolnością. To mamy w marketach. Wybór wolności wtedy, kiedy musimy zdać egzamin z decyzji, która zapadać powinna na poziomie nie koniunktury, ale naszego sumienia. Nasze sumienie jest tutaj najważniejszą instancją i tego musimy uczyć i siebie, a zwłaszcza młodzież – zaznaczył gość Radia Maryja.
Wieczór wyborczy Karola Nawrockiego odbywał się w historycznej sali BHP. Jest to miejsce, które powinno nam nieustannie przypominać o zobowiązaniu, które zaciągnęliśmy w stosunku dosamych siebie i do tych, którzy przeszli już na drugą stronę życia, gdyż ci wszyscy ludzie w pewnym momencie poświęcili siebie, swoje interesy, nawet swoje rodziny i zapłacili bardzo dużą cenę – podkreślił Stanisław Fudakowski.
– Dlatego teraz my nie możemy tylko kołysać się między wygodnym życiem z jednej strony, a przyjemnością z drugiej strony, bo w ten sposób dajemy do ręki władzę łobuzom, dla których Polska nie jest powinnością, tylko po prostu żerowiskiem. W demokracji musimy koniecznie patrzeć, kogo wybieramy i co o tych ludziach wiemy, żebyśmy czasami nie dali im władzy i stanowisk tylko po to, żeby gromadzili dla siebie pieniądze – tłumaczył działacz opozycji antykomunistycznej.
Stanisław Fudakowski dodał, że aktualnie mamy wojnę informacyjną i moralną, gdzie bez żadnej żenady mówi się o zabijaniu dzieci. Przypomniał także, że Rafał Trzaskowski jasno zapowiedział, że załatwi zabijanie dzieci. Co to oznacza? To oznacza, że będziemy demoralizować kobiety, mężczyzn i dzieci. Czyli intencja jest jasna. To samo powiedział Donald Tusk mówiąc, że „Polska to jest nienormalność”, tylko ludzie tego nie zrozumieli – zaznaczył gość „Aktualności dnia”.
– Polacy jako katolicy muszą sobie zdawać sprawę, że nie możemy traktować wiary w Jezusa Chrystusa tak powierzchownie. Musimy Go traktować na serio i do końca. Musimy być dla siebie jedną rodziną, która stoi w obronie zarówno Kościoła, jak i kapłanów, oraz wszystkich tych, którzy tej pomocy od nas potrzebują. To musi być żywa wiara i wtedy dopiero pójdziemy do przodu. Dla Jezusa Chrystusa nie ma alternatywy i najlepszym sojusznikiem wiary jest nasza wiedza. My musimy bardzo dużo się uczyć historii Polski i historii Kościoła, żebyśmy mieli siłę moralną i siłę intelektualną. Na abnegacji intelektualnej, na niewiedzy, na głupocie daleko nie zajedziemy, a na pewno to wykorzystają nasi wrogowie – podsumował związkowiec i członek Stowarzyszenia „Godność”.
Całość audycji „Aktualności dnia” z udziałem Stanisława Fudakowskiego dostępna jest [tutaj].
Radiomaryja.pl


