fot. twitter.com/szczepan_wojcik

[TYLKO U NAS] Prezes IGR: Minister rolnictwa zapewnienia, że polskie rolnictwo będzie bronione. Nie jestem jednak przekonany, czy możemy spać spokojnie

Minister rolnictwa uprzedził, że zakaz hodowli zwierząt na futra wywoła lawinę kolejnych zakazów w rolnictwie. Zapewnił, że polskie rolnictwo będzie bronione i polski rząd nie pozwoli na takie zmiany. Jednak w momencie, kiedy sejmowy Zespół Przyjaciół Zwierząt – składający się w ponad 90 proc. z lewicy czy komunistów – po raz kolejny ogłasza projekt ustawy, która wprowadzałaby zakaz hodowli zwierząt futerkowych, to wcale nie jestem przekonany, czy możemy spać spokojnie – powiedział w „Aktualnościach Dnia” na antenie Radia Maryja Szczepan Wójcik, prezes Instytutu Gospodarki Rolnej.

Protesty rolników na zachodzie Europy stają się codziennością. Protestują oni przeciwko niesprawiedliwej polityce swoich krajów oraz całej UE będącej efektem działania pseudoekologów, wśród których panuje przekonanie, że produkcja mleka to okradanie krów, a kury trzymane w chowie klatkowym są nieszczęśliwe.

– Może to prowadzić do bardzo niebezpiecznych sytuacji, z którymi już mamy do czynienia. Pani poseł Piekarska ogłosiła, że planowane jest wprowadzenie ustawy, która miałaby wprowadzić zakaz hodowli zwierząt futerkowych. Kwestia tego zakazu powraca niczym bumerang. Sprawa jest o tyle niebezpieczna, że w obecnej kadencji Sejmu mamy sporą reprezentację zielonych, lewicy, a nawet komunistów. W poprzedniej kadencji za zakazem lobbowała część PO i niektórzy politycy PiS, natomiast dzisiaj są to lewica i komuniści. Znów jesteśmy zastraszani i znów żyjemy jak na bombie – wskazał Szczepan Wójcik.

Zakaz zwierząt futerkowych mógłby pociągnąć za sobą kolejne zakazy w rolnictwie podobnie, jak ma to miejsce w Holandii. Tam, po wprowadzeniu zakazu hodowli zwierząt futerkowych, pseudoekolodzy chcą ograniczenia liczby hodowanych zwierząt o 50 proc. w ogóle.

– Minister rolnictwa uprzedził, że zakaz hodowli zwierząt na futra wywoła lawinę kolejnych zakazów w rolnictwie. Zapewnił, że polskie rolnictwo będzie bronione i polski rząd nie pozwoli na takie zmiany – powiedział prezes Instytutu Gospodarki Rolnej.

– Jednak w momencie, kiedy sejmowy Zespół Przyjaciół Zwierząt składający się w ponad 90 proc. z lewicy czy komunistów po raz kolejny ogłasza projekt ustawy, która wprowadzałaby zakaz hodowli zwierząt futerkowych, to wcale nie jestem przekonany, czy możemy spać spokojnie – dodał.

W związku ze zmianami przepisów i kolejnymi zakazami rolnicy w wielu europejskich krajach, między innymi w Holandii, Francji czy w Niemczech, rozpoczęły się protesty.

– Rolnicy na zachodzie protestują dzisiaj, bo nie mają innego wyjścia. Tymczasem w Polsce rozmawia się o tym, co zrobić, żeby rolnictwo było coraz nowocześniejsze i rozwinięte technologicznie. Kiedy rozmawiam z rolnikami z innych krajów, zgodnie podkreślają, że mogą nam pozazdrościć, że Polska nie dała wciągnąć się w gierki lewicy – zaznaczył Szczepan Wójcik.

radiomaryja.pl

drukuj