fot. twitter.com/RadioWarszawa

[TYLKO U NAS] Podkom. B. Wiśniewski: Policjant może zatrzymać pojazd w celu kontroli drogowej w miejscu bezpiecznym, niekoniecznie dozwolonym

Policjant może zatrzymać pojazd w celu kontroli drogowej w miejscu bezpiecznym, niekoniecznie dozwolonym. (…) Teraz policjant może zatrzymać pojazd na przykładowej zatoce i dokonywać pomiarów prędkości – mówił w sobotnich „Aktualnościach Dnia” na antenie Radia Maryja podkom. Bartosz Wiśniewski z Komendy Miejskiej Policji w Toruniu.

Od 5 grudnia w życie wchodzą znowelizowane przepisy o ruchu drogowym w związku z korytarzami życia i jeździe „na suwak”.

– Jeżeli chodzi o korytarz życia, to głównie ma on zastosowanie na autostradach i drogach ekspresowych. Kierowcy poruszający się lewym skrajnym pasem będą mieli obowiązek zjechać na lewo, a poruszający się pozostałymi pasami na prawo, w taki sposób, by umożliwić swobodny przejazd pojazdom ratunkowym – wyjaśnił funkcjonariusz policji.   

Podkom. Bartosz Wiśniewski z Komendy Miejskiej Policji w Toruniu podkreślił, że „jeżeli poruszamy się pojazdami, to nie stwarza to aż takiego problemu usunięcie tego swojego pojazdu na pobocze, czy to w lewo, czy to na prawą stronę”.

– Chodzi tu głównie o to, że jeżeli stoimy w jakimś korku, dojeżdżamy przodem swojego pojazdu na tył poprzedzającego i słyszymy nagle syreny z tyłu, to automatycznie nie mamy takiej możliwości już usunięcia tego naszego pojazdu, ze względu brak możliwości podjechania jeszcze bardziej pod ten pojazd, pod który już podjechaliśmy. Widząc jakiś zator drogowy, już wcześniej zwracajmy na to uwagę – zaznaczył.

Gość „Aktualności dnia” wyjaśnił, że jazda „na suwak” to zachowanie odpowiedniej kolejności przejazdów w sytuacji, kiedy co najmniej dwa pasy łączą się w jeden.

– Dziś kierowcy samochodów, którzy zajmują kończący się pas muszą ustąpić pierwszeństwa lub liczyć na miły gest kierowców zajmujących sąsiedni pas. Nowe przepisy to zmieniają. Samochody będą miały obowiązek jeździć naprzemiennie. (…) Chodzi tu o to, żeby dojeżdżać do końca tego pasa kończącego się i wtedy kierowca, który jedzie swoim pasem, wpuszcza co jeden pojazd. Czyli jedziemy, wpuszczamy jeden pojazd i jedziemy dalej. Kolejny kierowca za nami wpuszcza kolejny pojazd i tak jeden, co jeden – tłumaczył podkom. Bartosz Wiśniewski.

Funkcjonariusz zaznaczył także, że uczestnicząc w ruchu drogowym należy przestrzegać zasad bezpieczeństwa. Należy pamiętać, że kontroli można spodziewać się wszędzie – dodał.

– Policjant może zatrzymać pojazd w celu kontroli drogowej w miejscu bezpiecznym, niekoniecznie dozwolonym. (…) Teraz policjant może zatrzymać pojazd na przykładowej zatoce i dokonywać pomiarów prędkości. Chodzi tu o to, żeby policjant nie był traktowany jako typowy uczestnik ruchu drogowego, tylko jako policjant wykonujący zadania w zakresie bezpieczeństwa w ruchu drogowym – powiedział.

– Problem jest taki, że czasami tam, gdzie jest zagrożenie, nie ma miejsca na kontrole. Ten przepis pozwala już na to, że jeżeli będzie miejsce uważane jako niebezpieczne, wtedy mamy taką możliwość – jako policja – zatrzymania tam pojazdu i prowadzenia kontroli i w ten sposób dbania o to bezpieczeństwo – podsumował policjant.   

Kierujący zatrzymany do kontroli powinien trzymać ręce na kierownicy, nie wychodzić z pojazdu i czekać na dalsze dyspozycje policjanta.

Całą rozmowę z podkom. Bartoszem Wiśniewskim w „Aktualnościach dnia” można odsłuchać [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj