fot. twitter.com/Kombatanci

Zaduszki za Żołnierzy Wyklętych-Niezłomnych w Krakowie

Kraków uczcił pamięć żołnierzy podziemia niepodległościowego. Po raz szósty odprawione zostały Zaduszki za Żołnierzy Wyklętych-Niezłomnych.

Wypominki to szczególne nabożeństwo, w którym wierni modlą się za dusze zmarłych – mówi o. Jerzy Pająk, kapucyn.

– Jeżeli jesteśmy wierzącymi, to wierzymy w tzw. tajemnicę świętych obcowania. Czyli Kościół to nie są tylko ludzie żyjący na ziemi, ale to są ludzie, którzy są już zbawieni, których czcimy w uroczystość Wszystkich Świętych, ale to są też ci, którzy odeszli, a nie wiemy czy są zbawieni – zaznacza kapelan Armii Krajowej i środowisk niepodległościowych. 

W sobotę w Krakowie wierni z całej Polski modlili się w intencji zmarłych bohaterów, którzy oddali swoje życie za wolność ojczyzny.

– Dzisiaj otaczamy w listopadzie, kilka dni po rocznicy odzyskania niepodległości, modlitwą tych wszystkich, którzy zginęli, abyśmy byli wolni. Otaczamy myślą i modlitwą tych, dla których ojczyzna była najważniejsza – podkreśla Jan Józef  Kasprzyk, szef Urzędu do spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych.

Podczas Mszy Świętej w Bazylice Mariackiej przywołano pamięć 179 Żołnierzy Niezłomnych.

– Ta Msza Święta w Bazylice Mariackiej – niezwykle symboliczne miejsce, miejsce będące rdzeniem polskiej kultury, polskiej tożsamości, jedno z tych miejsce, które wychowało tamte pokolenie – zaznacza dr Jarosław Szarek, prezes IPN.

Po uroczystości wokół Rynku Głównego przeszedł pochód z portretami Niezłomnych. W przemarszu wzięły udział grupy rekonstrukcyjne, poczty sztandarowe, żołnierze Wojska Polskiego oraz rodziny Żołnierzy Niezłomnych.

– To jest i wspomnienie, i moja powinność. To jest imperatyw wewnętrzny, że ja nie mogłem tutaj nie przybyć – mówi Franciszek Batory, brat mjr. Józefa Batorego „Argusa”.

Pan Waldemar Wroński jest siostrzeńcem Tadeusza Radwańskiego pseudonim „Kostek”, żołnierza Narodowych Sił Zbrojnych.

– Ostatnio odkrywam jego historię i wiem, że dla mnie i dla mojej rodziny jest wzorem wartości patriotycznych i moralnych – podkreśla Waldemar Wroński.

Zaduszki za Żołnierzy Wyklętych-Niezłomnych to piękna tradycja – mówi Beata PopławskaWalusiak, krakowska malarka.

– Jesteśmy tutaj, bo trwamy, bo wierzymy mocno w ich ideały: Bóg, Honor, Ojczyzna i chcemy je przenieść następnym pokoleniom – wskazuje Beata PopławskaWalusiak.

Takie wydarzenia, jak to sobotnie w Krakowie, mają nam przypominać, że  naszym obowiązkiem jest przywrócić pamięć pomordowanym w bestialski sposób Żołnierzom Niezłomnym.

TV Trwam News

drukuj