fot. Monika Bilska

[TYLKO U NAS] P. Sałek wspomina śp. prof. Jana Szyszko: Wartościom i nauce poświecił całe swoje życie. Wiele wniósł postawą w obronie katolicyzmu, polskości, rodziny i normalności

Był wierny swoim wartościom i nauce. Tym sprawom poświęcił całe swoje życie. To człowiek bardzo doświadczony przez życie, ale też człowiek wielkiego sukcesu. Człowiek, który swoją postawą w obronie katolicyzmu, obronie polskości, rodziny, normalności, także Radia Maryja i TV Trwam, wiele wniósł do życia publicznego. W przestrzeni medialnej i przestrzeni politycznej ponosił za to cenę – podkreślił Paweł Sałek, doradca Prezydenta RP ds. ochrony środowiska, podczas „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.

Paweł Sałek był studentem prof. Jana Szyszko i jego współpracownikiem, szczególnie w przygotowaniach do COP24 w Katowicach.

– Bardzo trudno jest mi wspominać pana profesora, bo to jego nagłe odejście – tak Opatrzność zrządziła – było dla nas wszystkich wielkim zaskoczeniem. To bardzo trudne chwile. Jednocześnie w tych okolicznościach na pewno trzeba dać świadectwo. Trzykrotnie był ministrem środowiska, kilka razy był powoływany i odwoływany, dlatego że był wierny swoim wartościom i nauce. Tym sprawom poświęcił całe swoje życie. To człowiek bardzo doświadczony przez życie, ale też człowiek wielkiego sukcesu. Człowiek, który swoją postawą w obronie katolicyzmu, obronie polskości, rodziny, normalności, także Radia Maryja i TV Trwam, wiele wniósł do życia publicznego. Wiele razy występował w obronie Rodziny Radia Maryja, o. Dyrektora, osób związanych ze środowiskiem Radia Maryja. W przestrzeni medialnej i przestrzeni politycznej ponosił za to cenę – zaznaczył doradca Prezydenta RP ds. ochrony środowiska.

Gość Radia Maryja zwrócił uwagę, że prof. Szyszko miał ogromne osiągnięcia w dziedzinie leśnictwa, ochrony przyrody, ekologii.

– Jego przeciwnikom trudno było dyskutować na argumenty merytoryczne, ponieważ pan profesor zawsze w świetny sposób dawał odpór różnego rodzaju oszołomskim argumentom. W układzie międzynarodowym (świetnie mówił po angielsku, francusku, rosyjsku, porozumiewał się w języku niderlandzkim) był pierwszym polskim prezydentem konwencji klimatycznej w 1999 r. Wtedy niewiele osób w ogóle rozumiało, o co chodzi w konwencji klimatycznej, a pan profesor mówił, że to jest konwencja, która będzie decydować o tym, kto, jak, gdzie i w jakim tempie będzie się rozwijał na świecie – wskazał.

Paweł Sałek podkreślił, że prof. Jan Szyszko był wielkim wizjonerem – wyprzedzał czas o co najmniej 10 lat.

– Pamiętam czas 1999 roku – czas, kiedy rządziła Akcja Wyborcza Solidarność – gdy pan minister Szyszko po raz pierwszy przedstawiał koncepcje zrównoważonego rozwoju i mówił, że to będzie pewna przyszłość, że świat musi się rozwijać w sposób zrównoważony. Dzisiaj w zasadzie po 20-tu latach wszyscy mówią o zrównoważonym rozwoju, a w 1999 r. niewiele ludzi to rozumiało – tłumaczył.

Doradca prezydenta mówił także, iż były minister środowiska zawsze mocno stawiał na kształcenie młodych ludzi.

– W pewien sposób sam jestem tego przykładem. To był wybitny naukowiec, który w swojej prywatnej stacji badawczej za prywatne pieniądze prowadził badania naukowe, udostępniał tą stację za darmo studentom, pracownikom naukowym, zawsze drzwi jego domu w Tucznie były otwarte (…). W 2000 roku zapoczątkował studia oceny i wyceny zasobów przyrodniczych, ponieważ chciał tak szkolić ludzi, aby mogli waloryzować i wyestymować zasoby przyrodnicze. To wówczas było nowością. Później przychodzi rok 2005, kiedy to Polska już rok jest w Unii Europejskiej, i pan profesor uruchamia studia rozwoju regionalnego, bo widział szansę rozwoju Polski właśnie poprzez rozwój regionalny. Wtedy w zasadzie też może kilka osób w kraju to rozumiało. Następnie przychodzi czas bliżej 2010-2012 roku, kiedy pan Profesor proponuje studia w układzie kompensacji przyrodniczej, ponieważ presja, którą mamy ze strony prawa unijnego na ochronę środowiska (…) mówi o tym, że można realizować różnego rodzaju inwestycje, nawet z uszczupleniem wartości środowiskowych pod warunkiem, że dokonamy pewnych kompensacji. Te studia też szły w tym kierunku, żeby nauczyć ludzi, w jaki sposób można kompensować  przyrodę i w jaki sposób można prowadzić całą inżynierię ekologiczną – powiedział gość „Aktualności dnia”.

W 2014 roku ruszyły studia ekologia i zarządzanie na Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu.

– Pan profesor proponował koncepcje zarządzania środowiskiem. Uczył młodych ludzi, także na studiach podyplomowych w Toruniu, w jaki sposób można zarządzać środowiskiem. Elementy naukowe były dla niego istotnie ważne. W 90-latach w zasadzie pierwszy mówił, że zdrowa żywność bez GMO, bez chemizacji będzie szansą na rozwój Polski, na eksport, na to wszystko, co może przyczynić się do wzrostu PKB i wzrostu zasobności Polaków, w momencie, kiedy wszyscy zachwycali się żywnością sprowadzaną z zagranicy – zwrócił uwagę Paweł Sałek.

Prof. Jan Szyszko walczył o polskie lasy, gdy zaistniała próba ich sprzedaży. Mobilizował Polaków do zbierania podpisów w akcji sprzeciwiającej się pozbycia polskiego mienia.

– Jeśli chodzi o akcję zbierania podpisów w obronie polskiej ziemi, pan profesor w znamienity sposób ją zrealizował, także przy współudziale Rodziny Radia Maryja, leśników, myśliwych, młodzieży i polskie lasy udało się obronić. Tak samo ustawa przygotowywana z prawem pierwokupu przez Lasy Państwowe gruntów leśnych była jego autorstwa (…). Lasom poświęcił całe swoje życie. Lasom sensu stricte, a także organizacji, która w Polsce ma dziś już 95 lat i jest modelem oraz przykładem dla całego świata, w jaki sposób prowadzić zrównoważoną gospodarkę leśną, tak żeby zachowywać gatunki, bioróżnorodność, rośliny, grzyby, zwierzęta – zaznaczył rozmówca Radia Maryja.

Cała rozmowa z doradcą Prezydenta RP ds. ochrony środowiska dostępna jest [tutaj].

 

radiomaryja.pl

drukuj