fot. PAP/Paweł Supernak

Prezydent o K. Tenderze: U schyłku swoich dni podjął ostatni bój

Weteran obozów, u schyłku swoich dni podjął ostatni bój w obronie wierności prawdzie o tym, czego doświadczył on i jego pokolenie – napisał prezydent Andrzej Duda w liście, odczytanym podczas czwartkowych uroczystości pogrzebowych b. więźnia niemieckiego obozu KL Auschwitz-Birkenau Karola Tendery.

Karol Tendera, były więzień niemieckiego obozu KL Auschwitz-Birkenau, który walczył z kłamliwym określeniem „polskie obozy koncentracyjne”, został w czwartek pochowany na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie. Zmarł w wieku 98 lat.

Jak podkreślił prezydent Andrzej Duda w liście, odczytam podczas uroczystości przez prezydenckiego ministra Wojciecha Kolarskiego, „wyjątkowej długości życie” sprawiło, że Tendera stał się świadkiem czasów „świadomych manipulacji i wypaczeń prawdy historycznej”.

Andrzej Duda podkreślił, że „weteran obozów, u schyłku swoich dni podjął więc ostatni bój w obronie wierności prawdzie o tym, co widział na własne oczy, czego doświadczył on i jego pokolenie”.

Wskazywał, że były więzień nie dał się złamać represjom i – w sporze z niemiecką telewizją ZDF, której sąd nakazał przeproszenie Tendery za użycie zwrotu „polskie obozy zagłady” – „raz jeszcze stanął naprzeciwko własnych, przerażających wspomnień, aby bronić godności ojczyzny i rodaków, i nieść świadectwo światu”.

Prezydent uznał, że na Polakach spoczywa teraz obowiązek, aby wytrwale kontynuować walkę „o prawdę historyczną, sprawiedliwość względem naszych przodków i poprzedników, oraz dobre imię Rzeczpospolitej”.

Z kolei reprezentujący Tenderę przed sądem mec. Lech Obara przypomniał, że kilka dni przez jego śmiercią ZDF wycofała skargę kasacyjną od wyroku krakowskiego sądu. Ocenił, że podejmując tę walkę, Tendera przekazał tym, którzy również będą się jej podejmować „ogromną cierpliwość” i „niezłomność”.

„I poczucie misji: że walczy nie dla siebie, ale walczy dla wszystkich więźniów, a może dla całej naszej polskiej społeczności” – dodał mecenas.

Ocenił, że zmarły zostawił po sobie coś cenniejszego niż pomniki i tablice – wyrok sądu z doktryną prawną, która pozwoli walczyć z „atakującym nas antypolonizmem”.

Urodzony w 1921 r. w Krakowie, Karol Tendera został więźniem niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz 5 lutego 1943 r. W następnym roku został deportowany do obozu Flossenburg w czeskich Litomierzycach, gdzie doczekał wyzwolenia. Walczył z kłamliwym określeniem „polskie obozy koncentracyjne” – pod koniec życia wytoczył proces w tej sprawie niemieckiej telewizji ZDF za posłużenie się w 2013 r. określeniem „polskie obozy zagłady Majdanek i Auschwitz” w informacji na jej portalu, dotyczącej planowanej emisji programu dokumentalnego.

W grudniu 2016 r., po trwającym trzy lata procesie, Sąd Apelacyjny w Krakowie prawomocnie uznał, że sformułowanie „polskie obozy” jest nie tylko historycznym kłamstwem, ale także naruszeniem indywidualnych dóbr Karola Tendery i nakazał telewizji ZDF zamieszczenie przeprosin na stronie głównej jej serwisu internetowego.

Karol Tendera od wielu lat podejmował działania w celu zachowania w świadomości społecznej pamięci o ofiarach zbrodni popełnionych przez Niemców w okresie II Wojny Światowej. Był autorem książki „Polacy i Żydzi w KL Auschwitz 1940-1945”, współpracował z Fundacją Pamięci Ofiar Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu, uczestniczył w wielu spotkaniach edukacyjnych, przedstawiając ludziom z wielu krajów swoje doświadczenia z okresu II wojny światowej i przestrzegając przed zgubnymi skutkami ideologii nazistowskiej. Został odznaczony przez prezydenta Andrzeja Dudę Medalem Stulecia Odzyskanej Niepodległości.

PAP

drukuj