fot. PAP/Adam Warżawa

Gdańsk: wodowanie i chrzest niszczyciela min w stoczni Remontowa Shipbuilding

W gdańskiej stoczni Remontowa Shipbuilding odbyła się w czwartek uroczystość wodowania i chrztu niszczyciela min ORP „Albatros”. Położono też stępkę bliźniaczej jednostki ORP „Mewa”. Okręty budowane są na zamówienie MON dla polskiej Marynarki Wojennej.

„Albatros” i „Mewa” budowane są na mocy kontraktu, który został podpisany w końcu grudnia 2017 r. Umowa dotyczyła dostawy dwóch niszczycieli min typu Kormoran wraz z trzema pakietami wsparcia logistycznego.

Zamawiającym był Inspektorat Uzbrojenia Ministerstwa Obrony Narodowej, wykonawcą jest konsorcjum, w którym rolę lidera pełni gdańska stocznia Remontowa Shipbuilding, a w jego skład wchodzą też Ośrodek Badawczo-Rozwojowy Centrum Techniki Morskiej S.A. w Gdyni oraz PGZ Stocznia Wojenna.

W czwartek w stoczni Remontowa Shipbuilding odbyła się uroczystość, w trakcie której zwodowano i ochrzczono ORP „Albatros” i położono stępkę ORP „Mewa” (położenie stępki oznacza zakończenie prac nad pierwszą partią elementów jednostki i rozpoczęcie montażu kadłuba).

Matką chrzestną „Albatrosa” została Krystyna Patz – żona wiceadmirała Jerzego Patza.

Prezydent Polski Andrzej Duda w liście, który został odczytany w czasie uroczystości podkreślił, że realizowany przez gdańską stocznie kontrakt, to „dowód na skuteczność współdziałania podmiotów prywatnych i państwowych”.

„Dziś, po zejściu na wodę, ORP +Albatros+ rozpocznie ostatni etap przygotowań do podjęcia służby” – napisał prezydent Duda przypominając, że jednostka ta „przeznaczona do oczyszczania akwenów z materiałów niebezpiecznych oraz do stawiania zagród minowych, będzie realizowała zadania typowo bojowe, ale również zadania służące wspieraniu służb cywilnych i przygotowaniu regionów morskich do bezpiecznego wykorzystania”.

„Jestem przekonany, że oprócz osłaniania polskich granic morskich i szerzenia bezpieczeństwa na szlakach żeglugowych, będzie także reprezentował polską banderę w stałych morskich zespołach NATO-wskich i sił przeciw minowych” – napisał prezydent RP.

Wartość realizowanego przez gdańską stocznię kontraktu obejmującego wykonanie dwóch niszczycieli min przekracza 1,1 mld zł. Umowa zakłada, że okręty zostaną dostarczone do stycznia 2020 r. i do końca listopada 2021 r. Nowe okręty zastąpią jednostki zwodowane w połowie lat 60-tych.

Marynarka Wojenna dysponuje już jednym okrętem typu Kormoran, zaprojektowanym w biurze Remontowa Marine Design & Consulting i zbudowanym przez stocznię Remontowa Shipbuilding. Ta prototypowa jednostka weszła do służby w Marynarce Wojennej pod koniec listopada 2017 r. Otrzymała nazwę ORP „Kormoran” i została przekazana 8. Flotylli Obrony Wybrzeża.

Podobnie jak prototyp, także dwa bliźniacze okręty powstające w gdańskiej stoczni, będą miały kadłub ze stali amagnetycznej zapewniającej niską charakterystykę pól fizycznych okrętów (dzięki temu okręt jest trudny do wykrycia).

„Prefabrykacja, montaż sekcji, bloków i kadłuba przebiegają w specjalnej hali wyposażonej w systemy monitoringu i specjalistyczne urządzenia filtrujące oraz kontrolujące m.in. czystość i temperaturę powietrza, a także zapobiegające przedostawaniu się do środka opiłków żelaza i innych zanieczyszczeń z zewnątrz” – poinformowała stocznia w rozesłanym mediom komunikacie.

Okręty typu Kormoran przeznaczone są do działań bojowych prowadzonych przez polską Marynarkę Wojenną na Bałtyku, Morzu Północnym i na innych akwenach w ramach wspólnych operacji morskich NATO.

Główne zadania takich okrętów to poszukiwanie, klasyfikacja oraz identyfikacja min morskich, ich niszczenie; przeprowadzanie okrętów i statków przez rejony zagrożenia minowego, obrona przeciwminowa jednostek morskich, rozpoznawanie torów wodnych, zdalne sterowanie samobieżnymi nawodnymi platformami przeciwminowymi (trałami, pojazdami holującymi sonary), poszukiwanie oraz zwalczanie sił i środków dywersji w rejonach portów i kotwicowisk, udział w akcjach ratowniczych. Kormoran może również stawiać miny.

Długość okrętów typu Kormoran wynosi 58,5 m, szerokość – ponad 10 m, a wyporność 830 t. Załoga liczy 45 osób. Główna broń prototypowego Kormorana to bezzałogowe aparaty do walki minowej. Pierwszy okręt tej serii został uzbrojony w armatę 23 mm, trzy wielkokalibrowe karabiny maszynowe 12,7 mm i trzy wyrzutnie rakiet przeciwlotniczych Grom. Jednostka została wyposażona w system zarządzania walką SCOT-M.

PAP

drukuj