fot. PAP/Leszek Szymański

Atak opozycji na ministra środowiska

W Sejmie odbyła się dyskusja nad wnioskiem Platformy Obywatelskiej o wotum nieufności wobec ministra środowiska prof. Jana Szyszki. Jego odwołania chce także Nowoczesna oraz Polskie Stronnictwo Ludowe. Swoje poparcie dla ministra Szyszki przed parlamentem wyrazili m.in. rolnicy oraz leśnicy.

We wniosku o odwołanie prof. Jana Szyszki posłowie Platformy Obywatelskiej wypunktowali wiele – ich zdaniem – błędów popełnionych przez ministra środowiska, w tym uchwaloną w połowie grudnia nowelę ustawy, która pozwoliła prywatnym właścicielom ziemi na wycinkę drzew na swoim terenie bez zezwoleń.

– Milionom Polaków w drodze do pracy, znajomych, do domu towarzyszy łoskot pił i siekier. Dwa miliony drzew barbarzyńsko wykarczowanych, bo takie prawo przyśniło się ministrowi Szyszce – powiedziała posłanka PO Gabriela Lenartowicz.

PO negatywnie oceniła też zmiany personalne w podległych Ministerstwu Środowiska instytucjach oraz organizowanie konferencji naukowych w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu.

Dziś w obronie ministra środowiska stanęli posłowie Prawa i Sprawiedliwości, a także premier Beata Szydło.

– 17 grudnia 2008 r. w Papieskiej Akademii Nauk w Watykanie poseł na Sejm RP z ramienia PiS prof. Jan Szyszko otrzymał prestiżową nagrodę im. Ettore Majorana Nauka dla Pokoju od światowej organizacji nauki zrzeszającej 100 państw świata – zaznaczył poseł PiS Dariusz Bąk.

Zdaniem PiS zarzuty w sprawie wycinki drzew brzmią kuriozalnie. Na początku marca Prawo i Sprawiedliwość złożyło w Sejmie projekt zmian w ustawie o ochronie przyrody, które mają rozwiązać wszystkie nieścisłości. Platforma blokuje jednak prace nad zmianami – wskazał poseł Wojciech Skurkiewicz.

– My ten projekt złożyliśmy przed trzema tygodniami. Wczoraj miało odbyć się pierwsze czytanie. Zaproponowałem szereg poprawek, ale niestety nie doprowadziliśmy do zakończenia prac. Chcieliśmy je wznowić dziś, a zamiast tego przewodniczący zaproponował dwutygodniową przerwę – powiedział poseł PiS.

Wniosek o wotum nieufności nie ma żadnych szans na powodzenie. Liberalno-lewicowa opozycja nie ma wystarczającej liczby głosów – zaznaczyła Beata Mazurek.

– Żaden wniosek, zarówno o wotum dla premier Szydło, czy dla ministra Szyszki, nie ma szans na powodzenie. To desperackie kroki opozycji. Do każdej dyskusji w sposób merytoryczny jesteśmy i będziemy przygotowani – podkreśliła polityk.

Swoje poparcie dla ministra środowiska prof. Jana Szyszki przed parlamentem wyrazili m.in. rolnicy oraz leśnicy.

TV Trwam News/RIRM

drukuj