fot. M. Borawski/Nasz Dziennik

[TYLKO U NAS] P. Ł. Andrzejewski: My się za naszych przeciwników modlimy. Oni natomiast dążą do tego, żeby wyeliminować, pognębić. Drużyna przeciwko A. Dudzie chce faulować i zniszczyć gracza

My się za naszych przeciwników modlimy. Oni natomiast dążą do tego, żeby wyeliminować, zniszczyć, pognębić. Jest to typowa destrukcja państwa prawa, humanizmu, a tym bardziej demokracji. Dwie drużyny, jeżeli grają, to chcą strzelić sobie bramkę. Tymczasem tamta drużyna – przeciwko Andrzejowi Dudzie – przede wszystkim chce faulować i zniszczyć gracza. Z takiej agresji rodził się kiedyś system nazistowski w Niemczech – zwracał uwagę Piotr Łukasz Andrzejewski, sędzia Trybunału Stanu, w czwartkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.

W trwającej kampanii prezydenckiej mamy do czynienia z licznymi aktami wandalizmu wobec materiałów wyborczych ubiegającego się o reelekcję prezydenta Andrzeja Dudy.

Sędzia Piotr Łukasz Andrzejewski złożył wniosek do Prokuratury Rejonowej w Pucku o wszczęcie postępowania karnego wyjaśniającego wobec powtarzającego się niszczenia plakatów wyborczych Andrzeja Dudy, które znajdowały się na jego posesji. Jak dodał, takie sytuacje miały miejsce także u innych mieszkańców jego miejscowości, a ponadto dochodziło również do zniszczenia mienia.

– Jest to nakręcanie spirali agresji, która ma pokazać to, co prezentowano swego czasu, że polityka to jest brudna gra sił o władzę dla własnych korzyści. My, jako społeczeństwo wychowane na tradycji i demokracji pozytywnej, uważamy, że mamy program konstruktywny dla Polski, dla współobywateli, natomiast konfrontujemy się z programem negatywnym – sianiem nienawiści, destrukcji – i on wydaje owoce, jak się okazuje. (…) Z takiej agresji rodził się kiedyś system nazistowski w Niemczech, z siania nienawiści do jakiejś grupy. Nie mówię o ideologii, mówię o metodach, które dzisiaj zaczynają funkcjonować niby w obronie wartości – zwrócił uwagę sędzia.

– Metody to przede wszystkim matactwa, sianie niepokoju, agresji i budzenie nienawiści do innych. Ponadto przestraszenie i spowodowanie tego, że wielu ludzi się cofa – „Nie pójdę do wyborów, bo też mnie zaatakują”. Bierzemy udział w czołówce walki o pozytywny stosunek człowieka do człowieka i negatywny stosunek człowieka do człowieka oparty na instynktach wrogości – wskazał.

Gość „Aktualności dnia” akcentował, że nie jest istotne to, że ktoś deklaruje, jakim służy wartościom, ale to, w jaki sposób je praktykuje.

– Bardzo łatwo jest nosić konstytucję na piersi, jednocześnie łamiąc jej zasady. Podstawową zasadą konstytucji jest jeden z elementów prawa naturalnego, którym jesteśmy obdarzeni przez Stwórcę, czyli wolność. Nasza konstytucja mówi, że wolność człowieka podlega specjalnej ochronie prawnej i każdy jest obowiązany, pod rygorami odpowiedzialności prawnej, szanować wolność i prawa innych. (…) To jest pewna metoda siania chaosu, dezinformacji i przede wszystkim fałszu semantycznego, fałszu funkcjonowania tego, czemu się służy – ocenił rozmówca Radia Maryja.

Zdaniem sędziego, środowiska te zachowują się w taki sposób, ponieważ chcą zrazić wyborców Andrzeja Dudy do pójścia do urn wyborczych albo „mają dość skoku jakościowego w Polsce dla człowieka dzięki kadencji Zjednoczonej Prawicy”.

– My się za naszych przeciwników modlimy. Oni natomiast dążą do tego, żeby wyeliminować, zniszczyć, pognębić. Jest to typowa destrukcja państwa prawa, humanizmu, a tym bardziej demokracji, bo przecież wybory to jest święto demokracji, święto wolności. (…) Dwie drużyny, jeżeli grają, to chcą strzelić sobie bramkę. Tymczasem tamta drużyna – przeciwko Andrzejowi Dudzie – przede wszystkim chce faulować i zniszczyć gracza; wprowadzić przemocą totalitarną dominację w demokracji – zaznaczył Piotr Łukasz Andrzejewski.

Pewną wrogość wobec prezydenta Andrzeja Dudy eksponują media z zagranicznym kapitałem. Na okładce dziennika „Fakt” umieszczono zdjęcie prezydenta Andrzeja Dudy zestawione z opisem brutalnych czynności dokonanych na dziecku w akcie molestowania. Z kolei redaktor naczelny niemieckiego dziennika „Die Welt” Ulf Poschardt, w artykule „Musimy porozmawiać, panie Duda”, skrytykował polskiego prezydenta. [czytaj więcej] 

– Zawsze państwa ościenne miały zastrzeżenia co do suwerenności Polski. To już jest dziejowe doświadczenie. Widzimy, że pojawia się to w różnych wariantach, w różnych okresach historycznych. Dzisiaj jest to nasilone przez ofensywę polskojęzycznych mediów, ale z obcym kapitałem, służących obcym interesom; szczególnie jest nasilone kłamstwo, matactwo i agresja, która przybiera już charakter nie tylko naruszenia Kodeksu wyborczego, ale też Kodeksu karnego – powiedział gość „Aktualności dnia”.

Całą rozmowę z Piotrem Łukaszem Andrzejewskim w „Aktualnościach dnia” można odsłuchać [tutaj]

 

radiomaryja.pl

drukuj