fot. tv trwam

[TYLKO U NAS] Min. M. Maląg: Więź międzypokoleniowa to pamięć o naszych seniorach. I właśnie ta polityka senioralna to m.in. 13 emerytura

Ta więź międzypokoleniowa to pamięć o naszych seniorach. I właśnie ta polityka senioralna to m.in. 13 emerytura. (…) Ustawa zakłada, że świadczenie będzie wypłacane rok w rok, a więc nie jednorazowo, tylko każdego roku w kwietniu na poziomie minimalnej emerytury – mówiła we wtorkowym programie „Polski punkt widzeniana antenie TV Trwam Marlena Maląg, minister rodziny, pracy i polityki społecznej.

Emeryci i renciści mają powody do radości. Już w kwietniu dostaną dodatkowe świadczenie emerytalne. We wtorek prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę o trzynastej emeryturze. [czytaj więcej]

Minister rodziny, pracy i polityki społecznej zwróciła uwagę, że to nie prezent przed wyborami, tylko jest to przede wszystkim polityka prorodzinna, którą rząd Zjednoczonej Prawicy rozpoczął ponad 4 lata temu.

– Inwestowanie w rodzinę z małymi dziećmi to nasze sztandarowe „500 plus”. Przypomnę, że zainwestowanych jest ponad 95 mld zł w rodziny z małymi dziećmi. Ta więź międzypokoleniowa to pamięć o naszych seniorach. I właśnie ta polityka senioralna to m.in. 13 emerytura. (…) Ustawa zakłada, że świadczenie będzie wypłacane rok w rok, a więc nie jednorazowo, tylko każdego roku w kwietniu na poziomie minimalnej emerytury. W tym roku 1200 zł brutto. Jest to rozwiązanie jak najbardziej systemowe. Na takich rozwiązaniach: długofalowych, systemowych, przemyślanych nam zależy. I taką politykę realizujemy – podkreśliła Marlena Maląg.

We wtorek rząd przyjął projekt ustawy o czternastej emeryturze. Jak zaznacza szefowa resortu rodziny, na tę emeryturę będzie trzeba jeszcze poczekać. Planowane wypłacanie czternastej emerytury jest na listopad-grudzień 2021 roku.

– To nie ma z wyborami prezydenckimi nic do czynienia. To przede wszystkim jest nasza solidarność i to przede wszystkim podziękowanie dla naszych seniorów. To było zaplanowane. Było zaplanowane znacznie wcześniej i krok po kroku realizujemy swoje plany – wyjaśniła gość programu „Polski punkt widzenia”.

Wysokość czternastej emerytury ma być także na poziomie minimalnej emerytury. W jej projekcie pojawia się kryterium dochodowe. Jak zostało przedstawione to w zapowiedziach, będzie to ok. 120 proc. średniej emerytury.

– Średnia emerytura w Polsce wynosi ponad 2340 zł brutto, a więc 2900 to jest ten próg dochodowy. Osoby, które będą otrzymywały świadczenia na poziomie 2900, dostaną pełną czternastą emeryturę. Natomiast osoby, które przekroczą ten dochód, będą dostawały na poziomie złotówka za złotówkę. Ten mechanizm oznacza, że jeśli mamy powiedzmy emeryturę na poziomie 3 tys. zł, to o 100 zł czternasta emerytura zostanie zmniejszona – wskazała minister rodziny.

Prezydent Andrzej Duda 20 lutego rozpoczął objazd po kraju na pokładzie DudaBusa. Jako pierwsze miejscowości odwiedzi Łowicz (woj. łódzkie) oraz Turek (woj. wielkopolskie). [więcej] Na spotkaniu w Łowiczu do prezydenta RP podszedł mężczyzna, który ze łzami w oczach podziękował za świadczenie 500 plus. Zaznaczył, że dzięki 500 plus jego córka może studiować.

Należy zwrócić uwagę, że mężczyzna ten stał się obiektem medialnej i internetowej nienawiści.

– To jest przykre, że jest hejtowany za prawdę. Za to, że potrafi podziękować, potrafi powiedzieć, jaka jest rzeczywistość, jaka jest prawda. Bo zdajemy sobie sprawę, jak wielu ludzi, w jakich sytuacjach żyje i przy nawet średnim wynagrodzeniu wykształcenie dzieci to jest inwestycja. My inwestujemy w swoje dzieci. (…) Osoba szczerze podziękowała panu prezydentowi za to, że realizowane są programy społeczne. To jest dowód tego, jak opozycja wykorzystuje uczciwość, szczerość naszych obywateli – skomentowała Marlena Maląg.

Jeden z kandydatów na urząd prezydenta RP odnosząc się do trzynastej emerytury powiedział, że dziennie to jest 3 zł, czyli znaczy tyle, co dwie bułki.

Gość TV Trwam zaakcentowała, że „dla jednego to tylko dwie bułki, a dla drugiego aż dwie bułki”.

–  Tak naprawdę jest to dodatkowe świadczenie, które nasi emeryci mogą przeznaczyć na to, na co uważają. Czy potrzebują jakiegoś remontu w domu, czy cokolwiek. To ma być wsparcie. A na co te środki przeznaczą dane osoby, to już jest indywidualna sprawa. (…) Kiedy „500 plus” było wprowadzane, opozycja też twierdziła, że katalog świadczeń powinien być podany, że rodziny nie będą wiedziały, na co wydać pieniądze, bo trzeba wskazać. Rodziny się obroniły. Pokazały, że wiedzą, jak inwestować w swoje dzieci – powiedziała szefowa resortu.

W styczniu inflacja wzrosła o 4,4 procenta. Takiego wzrostu nie było od 4 lat. Dlatego Polacy zastanawiają się, czy wzrosty świadczeń pokryją wzrosty cen.

– Kiedy patrzymy na siłę napędową pieniądza, kiedy patrzymy na wzrost przeciętnego wynagrodzenia w roku 2019, jak robiliśmy zestawienia, to ten wzrost jest o 4,8 procenta. Kiedy porównamy wzrost przeciętnego wynagrodzenia od roku 2015 do 2019, jeżeli byśmy to skumulowali, to wzrost był o 19 procent. Natomiast minimalne wynagrodzenie, bo staramy się zadbać o osoby z najniższymi dochodami, wzrosło prawie o 49 procent. Więc jeżeli patrzymy na siłę nabywczą pieniądza, porównywaliśmy, co za to można kupić, to tak naprawdę za te pieniądze w 2015, a pod koniec 2019 roku, można kupić więcej. Siła nabywcza pieniądza rośnie i to jest bardzo ważne – podsumowała minister rodziny, pracy i polityki społecznej.

radiomaryja.pl

drukuj