[TYLKO U NAS] Min. M. Gróbarczyk: Polska będzie głosować przeciwko funduszowi rybackiemu UE. Program w żaden sposób nie uwzględnia tragicznej sytuacji na Morzu Bałtyckim

Niestety musimy głosować przeciwko funduszowi rybackiemu Unii Europejskiej. Program w żaden sposób nie uwzględnia tragicznej sytuacji na Morzu Bałtyckim. Ucierpi na tym przede wszystkim środowisko naturalne, nie mówiąc już o rybakach, którzy będą mieli bardzo trudny okres do przetrwania. Oczywiście, my przygotowujemy rozwiązania na tę okoliczność. Żaden rybak nie pozostanie bez pomocy – zaznaczył Marek Gróbarczyk, minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej, w rozmowie z Redakcją Informacyjną Radia Maryja.  

Minister poinformował, że jako Polska nie możemy głosować za funduszem rybackim Unii Europejskiej. W dokumencie nie uwzględniono planu ratunkowego dla Bałtyku, szczególnie dla dorsza. Chodzi o projekt rozporządzenia ws. Europejskiego Funduszu Morskiego i Rybackiego na lata 2021-2027. Przepisy opublikowała w ub.r. Komisja Europejska.

– Niestety musimy głosować przeciwko ze względu na to, że program w żaden sposób nie uwzględnia tragicznej sytuacji na Morzu Bałtyckim. Program jest wręcz kopią poprzedniego dokumentu przyjętego w 2013 r., który działał w zupełnie innej sytuacji oraz zupełnie innym otoczeniu środowiskowym w zakresie Morza Bałtyckiego. Program ten, który nie obejmuje przede wszystkim odbudowy zasobów, ale również zabezpieczenia należytego rybaków w ramach ograniczeń połowowych – nie jest możliwy do zaakceptowania – wskazał rozmówca Radia Maryja.

Szef resortu podkreślił, iż decyzja ta nie będzie miała konsekwencji w stosunku do Polski.

– Będzie miała tylko konsekwencje w zakresie programu, który nie przystaje do obecnej sytuacji. Ucierpi na tym przede wszystkim środowisko naturalne, nie mówiąc już o rybakach, którzy będą mieli bardzo trudny okres do przetrwania. Oczywiście, my przygotowujemy rozwiązania na tę okoliczność. Żaden rybak nie pozostanie bez pomocy (…). Komisja Europejska nie reaguje w sposób bieżący i czynny na sytuacje, które dzieją się na Morzu Bałtyckim, więc mamy ogromny, ogromny kryzys (przede wszystkim intelektualny) w zakresie funkcjonowania tego obszaru gospodarki – mówił minister.

Projekt rozporządzenia o nowym funduszu będzie rozpatrywany na wtorkowym posiedzeniu Rady ds. Rolnictwa i Rybołówstwa w Luksemburgu. Ministerstwo przypomniało, że o słabnącej kondycji dorsza wschodniego Polska mówi głośno od 2015 r. Nasz kraj od dłuższego czasu prowadzi działania mające chronić populację dorsza w Bałtyku. Utrzymano m.in. okresy ochronne dla tarlisk dorsza. Wprowadzono też zakaz trałowania w obszarze 6 mil morskich od polskiego wybrzeża.

RIRM

drukuj