fot. Monika Bilska

[TYLKO U NAS] Mec. M. Chodkowski: Decyzja administracyjna Fundacji „Lux Veritatis” nie została zaskarżona przez Watchdog Polska pomimo tego, że podmiot ten miał takie uprawnienie, więc konsekwentnie stała się prawomocna i ostateczna

Dyskusja i ocena dotyczy drugiego punktu. W tym zakresie na dzisiaj i przed datą skierowania subsydiarnego aktu oskarżenia przez Watchdog Polska, sytuacja była jasna. Fundacja „Lux Veritatis” wydała decyzję administracyjną, w której odmówiła udzielenia informacji z uwagi na przesłanki wynikające z przepisów prawa. Decyzja przez Sieć Obywatelską Watchdog Polska nie została zaskarżona w trybie administracyjnym pomimo tego, że podmiot ten miał takie uprawnienie, więc konsekwentnie stała się prawomocna i ostateczna – mówił mec. Marcin Chodkowski, pełnomocnik Fundacji Lux Veritatis, w czwartkowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Przed Sądem Rejonowym dla Warszawy Woli odbyła się w czwartek kolejna rozprawa ws. wytoczonej przez Sieć Obywatelską Watchdog Polska przeciwko zarządowi Fundacji Lux Veritatis. Ostatnia miała miejsce 12 sierpnia 2021 roku. [czytaj więcej] 

Proces karny, jaki Watchdog Polska wytoczył nadawcy TV Trwam, dotyczy rzekomego nieudostępnienia informacji o wydatkowaniu środków publicznych. [więcej] 

Gość Radia Maryja podkreślił, że na czwartkowej rozprawie sąd kontynuował postępowanie dowodowe.

– Zostało przesłuchanych dwóch świadków, którzy zostali do przesłuchania. Odpowiadali na pytania sądu w zakresie okoliczności trwającego postępowania. (…) Postępowanie wkracza powoli w końcową fazę przed sądem pierwszej instancji. Została wyznaczona data kolejnej rozprawy na 9 grudnia 2021 roku, na godz. 12.00, kiedy to sąd zamierza dokończyć wszystkie elementy formalne, które pozostały, i są przewidziane mowy końcowe – powiedział pełnomocnik Fundacji Lux Veritatis.

To piąta już rozprawa w związku z subsydiarnym aktem oskarżenia złożonym przez Watchdog Polska przeciwko członkom zarządu Fundacji Lux Veritatis. Organizacja bezpodstawnie domaga się ukarania o. dr. Tadeusza Rydzyka CSsR oraz jego najbliższych współpracowników. [więcej] 

Sąd Rejonowy dla Warszawy Woli uprzedził o potencjalnej możliwości zmiany kwalifikacji prawnej czynu.

– Oznacza to, że kwalifikacja prawna, która została wskazana przez oskarżyciela w subsydiarnym akcie oskarżenia (zdaniem sądu), może ulec zmianie. Czyli sąd sam dostrzega pewną „niedoskonałość” argumentacji czy kwalifikacji prawnej i zastrzegł, że może taką kwalifikację zmienić. Gdyby tego nie uczynił, to zmiana nie mogłaby być dokonana albo sąd musiałby ponownie uprzedzić o zmianie i odroczyć rozprawę na kolejny termin. Instytucja procesowa służy temu, aby strony (czyli w tym przypadku zarówno oskarżyciel subsydiarny, jak i obrońcy) mogli przygotować się ze swoją argumentacją na potencjalne kierunki zmian. Sąd, uprzedzając o zmianie, de facto podał możliwość wszelkich zmian zarówno w zakresie korzystniejszym dla zarządu Fundacji, jak i mniej korzystnym. Nie możemy wnioskować kierunku zmian. Natomiast chodziło o dokonanie formalnej czynności procesowej, która umożliwia sądowi w przyszłości modyfikowanie treści i podstawy prawnej stawianych zarzutów. Oznacza to, że sąd ma wątpliwości co do prawidłowości – wyjaśnił mec. Marcin Chodkowski.   

Gość audycji „Aktualności dnia” przypomniał, że wniosek Sieci Obywatelskiej Watchdog Polska skierowany do Fundacji Lux Veritatis zawierał dwa punkty, w których były różne zakresy informacji.

– Między stronami nie ma sporu i to przyznają wszyscy zgodnie, łącznie z oskarżycielem subsydiarnym. Jeżeli chodzi o punkt pierwszy wniosku, to informacja długo przed skierowaniem subsydiarnego aktu oskarżenia (skierowaniem zawiadomienia do prokuratury, które było dużo wcześniejsze) została udzielona. Co do tego nie ma żadnych wątpliwości i nikt w tym zakresie nie dyskutuje. Dyskusja i ocena dotyczy drugiego punktu. W tym zakresie na dzisiaj i przed datą skierowania subsydiarnego aktu oskarżenia przez Watchdog Polska, sytuacja była jasna. Fundacja „Lux Veritatis” wydała decyzję administracyjną, w której odmówiła udzielenia informacji z uwagi na przesłanki wynikające z przepisów prawa. Decyzja przez Sieć Obywatelską Watchdog Polska nie została zaskarżona w trybie administracyjnym pomimo tego, że podmiot ten miał takie uprawnienie, więc konsekwentnie stała się prawomocna i ostateczna. Na dzisiaj, a także na stan przed skierowaniem subsydiarnego aktu oskarżenia, mieliśmy sytuację, że w zakresie punktu spornego była wydana decyzja administracyjna i jaki jest skutek tej decyzji? Skutek jest taki, że nie da się popełnić przestępstwa nieudzielenia informacji.  Dlaczego? Dlatego, że art. 23 Ustawy o dostępie do informacji publicznej mówi, że: „Kto, mając obowiązek, nie udziela informacji”. Decyzja rozstrzygnęła kwestię, czy jest obowiązek, czy nie. Zgodnie z tą decyzją w tym przypadku takiego obowiązku nie było. A skoro nie było obowiązku, to nie może być popełnione przestępstwo o nieudzielenie informacji – podkreślił gość Radia Maryja.

– Sieć Obywatelska Watchdog Polska, pomimo że decyzji nie zaskarżyła, to skierowała do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego skargę na bezczynność organów, twierdząc, że wniosek nie został rozpoznany i twierdząc, że w tym zakresie nie otrzymała decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdził, że żadnej bezczynności nie było, ponieważ decyzja została wydana i potwierdził kategorycznie, że wszelkie terminy w tym zakresie zostały zachowane – podsumował pełnomocnik Fundacji Lux Veritatis.     

Całą rozmowę z audycji „Aktualności dnia” z udziałem mec. Marcina Chodkowskiego można odsłuchać [tutaj].

 

radiomaryja.pl

 

drukuj