Dziś kolejna rozprawa w sprawie Watchdog Polska przeciwko Fundacji Lux Veritatis

W czwartek odbędzie się piąta już rozprawa w związku z subsydiarnym aktem oskarżenia złożonym przez Watchdog Polska przeciwko członkom zarządu Fundacji Lux Veritatis. Organizacja bezpodstawnie domaga się ukarania o. Tadeusza Rydzyka CSsR oraz jego najbliższych współpracowników.

Zarzuty sformułowane pod adresem członków zarządu fundacji Lux Veritatis przez Watchdog brzmią bardzo poważnie.

– Działając jako funkcjonariusz publiczny przynajmniej w zamiarze ewentualnym, nie dopełniając ciążącemu na nim obowiązku w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej doprowadził w ramach współsprawstwa kierowniczego (…) do nieudostępnienia informacji publicznej – czytamy w akcie oskarżenia.

Zgodę na jego przygotowanie wydał zarząd Watchdog Polska. Prezes organizacji, Szymon Ossowski, nie był jednak w stanie podać w sądzie żadnych faktów, które potwierdzałyby te zarzuty.

Prawnicy reprezentujący zarząd Fundacji Lux Veritatis od początku podkreślali, że przygotowany przez Watchdog Polska subsydiarny akt oskarżenia jest poważnym nadużyciem.

– Odbieramy ten akt oskarżenia jako szykanę. Ja to nawet określałem jako hucpę, czyli zupełnie bezpodstawne oskarżenie, używanie prawa karnego do celów zupełnie pozakarnych i celów pozaprocesowych. Ten akt oskarżenia zmierza tak naprawdę do zdemolowania prawa polskiego – wskazał adwokat Paweł Panek.

Wcześniej znamion przestępstwa w sprawie nie dopatrzyła się prokuratura, która wielokrotnie umarzała postępowanie. Watchdog zarzuca zarządowi Fundacji nieudzielenie informacji publicznej, co jest nieprawdą – organizacja na swoich stronach sama chwaliła się pozyskaniem dokumentów od Fundacji.

„Wprawdzie nie są one kompletne, ale doceniamy fakt, że fundacje zdecydowały się odpowiedzieć chociaż na część naszych pytań. Wkrótce opublikujemy dłuższą analizę przekazanych danych, a tymczasem udostępniamy to, co otrzymaliśmy – odpowiedź Fundacji Lux Veritatis, odpowiedź Fundacji Nasza Przyszłość” – czytamy we wpisie zamieszczonym na stronie Sieci Obywatelskiej Watchdog Polska.

Stowarzyszenie Watchdog Polska do dziś nie przedstawiło szczegółowej analizy otrzymanych dokumentów. Rodzą się zatem pytania, czy rzeczywiście chodzi o dostęp obywateli do informacji publicznej, a może raczej o personalny atak na o. Tadeusza Rydzyka CSsR oraz jego najbliższych współpracowników i całą Rodzinę Radia Maryja.

– Wygląda na to, że posadzono nas na ławie oskarżonych tylko dlatego, że reprezentujemy Fundację Lux Veritatis, że jesteśmy organizacją, która ma pewne wartości, z którymi dzisiaj bardzo wielu w Polsce walczy – zwróciła uwagę dyrektora finansowa Fundacji, Lidia Kochanowicz-Mańk.

Została ona już skazana przez media bez żadnego wyroku.

– Mam zarzut jako członek zarządu Fundacji, że nie udzielając informacji, która jest udzielona w aktach, uzyskałam jakieś osobiste korzyści majątkowe, ale nikt nie podał w akcie oskarżenia, jakie to są korzyści, od kogo je uzyskałam, więc jak mam się bronić? – pytała.

Tymczasem ewidentne korzyści z atakowania Fundacji Lux Veritatis uzyskuje Watchdog. Od 2010 roku organizacja może pozyskiwać środki z 1 proc. podatku dochodowego. W 2016 roku Stowarzyszenie uzyskało prawie 148 tys. złotych. W 2017 roku – 211 tys.. W 2018 roku – blisko 360 tys. zł. W 2019 i 2020 roku – około 470 tys. zł. W tym roku Sieć Obywatelska Watchdog uzyskała ponad milion złotych, za co podziękowała w internecie.

„Ten sukces nie byłby możliwy bez codziennej pracy całego zespołu Watchdoga oraz pomysłowości, kreatywności i zaangażowania osób tworzących tegoroczną kampanię 1 proc.” – czytamy na Facebooku Sieci Obywatelskiej Watchdog.

W kampanii reklamowej, prosząc o odpisanie na jej poczet 1 proc. podatku dochodowego, organizacja wykorzystywała wizerunek o. Tadeusza Rydzyka CSsR.

Obok zdjęcia niepełnej twarzy założyciela Radia Maryja widniał napis: „A kto nie ma pokus? Nie złość się na darmo, przekaż nam 1 proc. Zrobimy co trzeba”.

Środki pozyskane w ten sposób przez organizację są przekazywane m.in. na wynagrodzenia osób, które występują w sądzie przeciwko zarządowi Fundacji Lux Veritatis.

TV Trwam News

drukuj