fot. Monika Bilska

[TYLKO U NAS] M. Korzekwa-Kaliszuk: Aktem miłosierdzia nie może być okrutne zabójstwo małego człowieka

Aktem miłosierdzia nie może być okrutne zabójstwo małego człowieka. Nie ma lepszego rozwiązania niż pozwolenie, aby człowiek urodził się w dobrym dla siebie czasie, aby rodzice mogli otoczyć go miłością i troską, choćby była to godzina życia. Diagnozy lekarskie nie zawsze się potwierdzają, mamy przykład Magdaleny Buczek – zauważyła w sobotniej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja Magdalena Korzekwa-Kaliszuk, psycholog.

Magdalena Korzekwa-Kaliszuk została zapytana o to, jak postrzega organizowane w ostatnim czasie strajki. Psycholog odpowiedziała, że „bardzo zasmuca ją to, co się dzieje”.

– Gdy widzę kobiety i mężczyzn, którzy wychodzą na ulice, krzycząc o możliwości zabijania ich dzieci, czuje się przygnębiona. Jest to okrutne. Natomiast nie możemy skupić się na tym, aby się tym przygnębiać, tylko potrzebujemy twardo i odważnie bronić prawa do życia – zaznaczyła prawnik.

Prezydent Andrzej Duda wystąpił z propozycją dopuszczenia aborcji w przypadku wad letalnych. Gość Radia Maryja przyznała, że „jest bardzo rozczarowana taką propozycją”.

– Propozycja oznacza, że prezydent chciałby, aby ciągle możliwe było zabijanie niektórych dzieci z powodu podejrzenia u nich niektórych chorób. Prezydent tłumaczył, że chodzi o dzieci, które prawdopodobnie umrą zaraz po urodzeniu, ale nie możemy mieć pewności, że tak się stanie. Nieuczciwe jest przyznawanie prawa do życia niektórym ludziom, a innym odbieranie go tylko ze względu na to, że prawdopodobnie są w gorszym stanie zdrowotnym. Od strony prawnej, propozycja jest niezrozumiała. Orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego mają moc powszechnie obowiązującą i są ostateczne. TK orzekł, że przepisy, które pozwalały także na zabijanie dzieci z chorobami letalnymi, czyli powodującymi śmierć krótko po urodzeniu, są niezgodne z konstytucją – wskazała Magdalena Korzekwa-Kaliszuk.

Psycholog zauważyła, że „mamy problem, również wśród wielu katolików, złego rozumienia miłosierdzia. Czasem prezentuje się aborcję na chorym dziecku jako akt miłosierdzia, coś dobrego, co skróci cierpienie dziecka i rodziców. To wielkie kłamstwo i manipulacja”.

– Aktem miłosierdzia nie może być okrutne zabójstwo małego człowieka, np. poprzez spowodowanie wcześniejszego porodu i poczekanie aż dziecko w jego trakcie albo krótko po nim się udusi. (…) Nie ma lepszego rozwiązania niż pozwolenie, aby człowiek urodził się w dobrym dla siebie czasie, aby rodzice mogli otoczyć go miłością i troską, choćby była to godzina życia. Wiemy, że diagnozy lekarskie nie zawsze się potwierdzają. Mamy przykład znanej w Radiu Maryja Magdaleny Buczek, która także miała nie przeżyć tak długiego życia – podkreśliła prawnik.

Cała rozmowa z Magdaleną Korzekwą-Kaliszuk w „Aktualnościach dnia” dostępna jest [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj