fot. Monika Bilska

[TYLKO U NAS] Ks. T. Kancelarczyk: W Marszu dla Życia podamy argumenty nie tylko odwołujące się do miłości, ale i nauki

Często słyszymy różne argumenty dla usprawiedliwienia aborcji. W Marszu dla Życia podamy argumenty, dla których trzeba to życie bronić. Nie tylko odwołują się one do miłości, ale i nauki – powiedział w sobotnich „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja ks. Tomasz Kancelarczyk, prezes Fundacji Małych Stópek.

W niedzielę o godz. 15.00 na Jasnych Błoniach w Szczecinie rozpocznie się Marsz dla Życia. Uczestnicy największej manifestacji pro-life w Polsce przejdą przez główne ulice miasta pod hasłem „Miłość większa niż…”. Jak podkreśla ks. Tomasz Kancelarczyk, „idea marszu pozostaje niezmiennie ta sama – obrona wartości życia”.

– Często słyszymy różne argumenty dla usprawiedliwienia dokonania aborcji. W tym Marszu dla Życia podajemy jeden z najważniejszych argumentów, dla których trzeba to życie bronić – miłość. Jak jest miłość, to inne argumenty nie są brane pod uwagę – zaznacza prezes Fundacji Małych Stópek.

Gość Radia Maryja wskazuje, ze „ci, którzy biorą udział w Marszu dla Życia – a zachęcam wszystkich mieszkańców Szczecina i okolic – wiedzą, dlaczego idą”.

– Z miłości do człowieka, z miłości wyrażanej także względem tego najmniejszego, z miłości do bliźniego swego – mówi.

Na stronie Marszu dla Życia widnieje ogłoszenie o poszukiwaniu kobiet w stanie błogosławionym. W tym kontekście ks. Tomasz Kancelarczyk wyjaśnia, że organizatorzy chcą, aby „kobiety w sposób widoczny zaświadczyły o wartości życia”.

– Chcemy także, żeby nie tylko je zobaczyć, ale i usłyszeć dzieciątka. Zakupiliśmy urządzenia, które pozwolą nam po przyłożeniu do brzucha kobiety, usłyszeć bicie serca ich dzieci. Będzie to słyszalne wtedy, kiedy się zatrzymamy, ponieważ jak idziemy, to niestety kroki zagłuszają te dźwięki, ale na pewno usłyszymy bicie serca, które jest kolejnym mocnym argumentem, nie odwołującym się już do miłości, tylko do nauki. Dzisiaj nauka mówi, że to, co później jest mięśniem sercowym, już tętno wydaje w szesnastym dniu od poczęcia – podkreśla.

Prezes Fundacji Małych Stópek przypomina również, że „jak co roku przynosimy pieluchy. Myślę, że św. Jan Paweł II nie pogniewa się, jeżeli ponownie złożymy je pod pomnikiem Papieża. Jest to mała część tego, co jest w treści działalności pomarszowej, a więc pomoc kobietom przed urodzeniem i po urodzeniu”.

– Pieluchy to tylko początek. W tamtym roku w ramach działalności Fundacji Małych Stópek, która wyrosła z dzieła Marszu dla Życia w Szczecinie, przekazaliśmy kilkaset tysięcy pieluch, co pokazuje pewną skalę działań fundacji, która nie tylko organizuje marsz. To jest coroczne manifestowanie naszego uznania wartości życia człowieka od poczęcia do naturalnej śmierci. Ale po marszu zaczyna się praca, która ma na celu pomoc kobietom – wskazuje ks. Tomasz Kancelarczyk.

Całość audycji z udziałem ks. Tomasza można odsłuchać [tutaj].

 

RIRM

drukuj