fot. pixabay.com

[TYLKO U NAS] Ks. prof. T. Szyszka o Tygodniu Misyjnym: Przede wszystkim musimy wyjść z zamkniętego kręgu pojmowania misji w formie romantycznej i egzotycznej. Powinniśmy uświadomić sobie, że zawsze i wszędzie musimy być świadkami Jezusa Chrystusa

Papież przypomniał, że jeżeli słyszeliśmy i doświadczyliśmy Jezusa Chrystusa, to nie możemy o Nim nie mówić. Na mocy wiary, nadziei i miłości czujemy się zobowiązani, żeby iść i dzielić się tym z innymi – wskazał ksiądz prof. Tomasz Szyszka SVD, werbista z Katedry Misjologii UKSW, w programie „Polski punkt widzenia” w TV Trwam.

24 października 2021 roku obchodziliśmy Światowy Dzień Misyjny rozpoczynający Tydzień Misyjny. Tegoroczne obchody odbywają się pod hasłem „Spotkaliśmy Jezusa, więc głosimy”.

– Święty Jan Paweł II mówił, że misje to przede wszystkim sprawa wiary. To kwestia uwierzenia, że Jezus mnie kocha. Mam doświadczenie Boga, którym chcę się podzielić z innymi. Papież Benedykt XVI z kolei wskazał, że misje to sprawa miłości. Misjonarz to osoba przepełniona miłością. Ktoś czuje Bożą miłość i chce się nią podzielić z potrzebującymi. Ta miłość to nie uczucie, lecz zaangażowanie na rzecz drugiego człowieka – powiedział ks. prof. Tomasz Szyszka SVD.

Osoby podejmujące dzieło misyjne nie zatrzymują się jedynie na głoszeniu Ewangelii i prawdy o Bogu. Misjonarze działają na wielu płaszczyznach życia, np. prowadzą placówki edukacyjne, sierocińce, pracują fizycznie oraz organizują liczne zbiórki.

– Misjonarze widzą wszystkie potrzeby człowieka, dlatego zajmują się m.in. szkolnictwem, formacją i szpitalnictwem. Warto wspomnieć także słowa papieża Franciszka, który mówił, że misjonarz to ktoś, kto żyje entuzjazmem płynącym ze spotkania z Panem – wyjaśnił duchowny.

Ojciec Święty Franciszek w swoim Orędziu na tegoroczny Tydzień Misyjny nawiązał do słów z Dziejów Apostolskich „Nie możemy nie mówić tego, cośmy widzieli i słyszeli”.

– Papież przypomniał, że jeżeli słyszeliśmy i doświadczyliśmy Jezusa Chrystusa, to nie możemy o Nim nie mówić. Na mocy wiary, nadziei i miłości czujemy się zobowiązani, żeby iść i dzielić się tym z innymi. Od początku swojego pontyfikatu Ojciec Święty przypomina, że każdy chrześcijanin powinien mieć świadomość, że jest uczniem Jezusa Chrystusa. Papież dodaje, że autentyczny uczeń Chrystusa jest zafascynowany Jego postacią i nauczaniem, a ponadto ma potrzebę  dzielenia się tym z innymi (…). Przede wszystkim musimy wyjść z zamkniętego kręgu pojmowania misji w formie romantycznej i egzotycznej. Powinniśmy uświadomić sobie, że zawsze i wszędzie musimy być świadkami Jezusa Chrystusa – wskazał gość programu „Polski punkt widzenia”.

Niezależnie od miejsca posługi misjonarze muszą pokonać wiele przeszkód i trudności, by głosić Ewangelię.

– Trzeba wyjść na spotkanie z drugim człowiekiem, co wbrew pozorom nie jest takie łatwe. Jak już wychodzimy na spotkanie, to musimy spotkać drugiego człowieka i zechcieć z nim rozmawiać. Jednak, by móc rozmawiać, musimy go poznać i dać się poznać. Ponadto powinienem go polubić, a jednocześnie dać się polubić. Dopiero na tej bazie mogę dać świadectwo mojej wiary. Jeżeli ktoś je przyjmuje, to mogę zaproponować, żeby wszedł na drogę katechumenatu, czyli solidnej formacji chrześcijańskiej – poinformował werbista z Katedry Misjologii UKSW.

Misjonarze udający się poza granicę kraju potrzebują wsparcia ze strony wspólnoty Kościoła w Polsce. Ta pomoc może odbywać się na wielu płaszczyznach od modlitwy, przez kontakt, po wsparcie finansowe.

– Chodzi o to, żeby się za nich modlić, by wspierać i upraszać im Boże błogosławieństwo. Bardzo ważne jest także podtrzymywanie więzi, żeby misjonarz nie czuł się sam. Potrzebują także wsparcia materialnego, by móc dalej budować różne placówki i wspierać ludzi, do których wyjeżdżają (…). Uważam, że możemy być bardzo dumni z naszych misjonarzy i misjonarek, którzy są bardzo konsekwentni w realizacji swojego powołania – powiedział gość programu.

Ks. prof. Tomasz Szyszka SVD podkreślił, że dziś wielu Europejczyków powinno się uczyć postaw i zaangażowania w życie Kościoła od ludności z odległych krajów, gdzie posługują misjonarze.

– Powinniśmy sobie uświadomić, że Kościół to my. By być uczniem Chrystusa, trzeba się w to zaangażować nie tylko na płaszczyźnie intelektualnej, ale również na poziomie wiary i autentycznej miłości – ocenił gość programu „Polski punkt widzenia”.

radiomaryja.pl

drukuj