fot. PAP/EPA

[TYLKO U NAS] J. Sasin: Ponosimy koszty polityki, która jest efektem zaniedbań, a właściwie świadomych działań D. Tuska i jego rządu

Ponosimy koszty polityki, która jest efektem zaniedbań, a właściwie świadomych działań Donalda Tuska i jego rządu, którzy nie próbowali przekonać naszych partnerów w Unii Europejskiej, że Polska nie może być traktowana tak samo jak inne kraje europejskie, które przez wiele dziesięcioleci zbudowały inny model gospodarczy – podkreślał wicepremier Jacek Sasin w niedzielnych „Rozmowach niedokończonych” na antenie Telewizji Trwam.

Wiceprezes Rady Ministrów w niedzielnych „Rozmowach niedokończonych” podkreślał, że politycy PO i PSL oskarżają rząd Mateusza Morawieckiego o sprowadzanie węgla z zagranicy, mimo że to oni doprowadzili do tego, że kopalnie były zamykane, a górnicy tracili pracę.

– Oskarżają nas, rząd Prawa i Sprawiedliwości, o to, że sprowadzamy węgiel z zagranicy. To jest wyjątkowo przewrotne i robią to nie tylko politycy Platformy Obywatelskiej, ale również PSL-u, który przez 8 lat rządów PO-PSL odpowiadał za gospodarkę i górnictwo. (…) Oni doprowadzili do upadku śląskich kopalń. Oni doprowadzili do tego, że górnicy tracili pracę, kopalnie były zamykane. Doprowadzili do tego, że dzisiaj Polska, z kraju, który eksportował węgiel, jest krajem zmuszonym sprowadzać węgiel, bo mamy elektrownie, które pracują i mamy przemysł, który tego węgla potrzebuje – mówił gość Telewizji Trwam.

Jacek Sasin zaznaczył, że Polska zredukowała emisję CO2 po 1989 roku.

–  My nie jesteśmy w stanie w ciągu bardzo krótkiego czasu zamknąć naszych elektrowni węglowych, bo dzisiaj to jest nasze główne źródło energii i przemysłu, który potrzebuje węgla. Nie dostrzega się również tego, że Polska bardzo mocno zredukowała emisję CO2 po ’89 roku – to był ogromny skok – zauważył wicepremier.

Gość Telewizji Trwam zwrócił uwagę na fakt, iż rząd Mateusza Morawieckiego zahamował wzrost cen energii, a ponadto pragnie dopłacać większym przedsiębiorstwom do dużych rachunków za energię elektryczną.

– Nam się udało, jako rządowi premiera Mateusza Morawieckiego, zahamować wzrost cen energii. Przecież nam groziły gigantyczne wzrosty cen energii. (…) W tej chwili przyjęliśmy program, który dopłaca większym przedsiębiorstwom do dużych cen energii, bo chodzi o to, żebyśmy nie spowodowali, że produkcja w Polsce będzie droga i nieopłacalna – podkreślał Jacek Sasin.

Zdaniem wicepremiera, Polska ponosi koszty polityki, która jest efektem świadomych działań rządów Donalda Tuska.

– Ponosimy koszty polityki, która jest efektem zaniedbań, a właściwie świadomych działań Donalda Tuska i jego rządu, którzy nie próbowali przekonać naszych partnerów w Unii Europejskiej, że Polska nie może być traktowana tak samo jak inne kraje europejskie, które przez wiele dziesięcioleci zbudowały inny model gospodarczy – stwierdził gość Telewizji Trwam.

radiomaryja.pl

drukuj