fot. PAP/Waldemar Deska

37. Ogólnopolska Pielgrzymka Ludzi Pracy na Jasnej Górze

„Matko, która nas znasz, z dziećmi Twymi bądź” – pod takim hasłem, w trzecią sobotę i niedzielę września, na Jasnej Górze odbyła się 37. Ogólnopolska Pielgrzymka Ludzi Pracy. Uroczystej Eucharystii przewodniczył ks. abp Józef Kupny, Krajowy Duszpasterz Ludzi Pracy.

Pielgrzymka Ludzi Pracy po raz pierwszy odbyła się w 1983 r. Zorganizował ją kapelan i obecny patron „Solidarności”.

– 37 lat temu ksiądz Jerzy Popiełuszko przybył na Jasną Górę z hutnikami huty „Warszawa”. Jego marzeniem było, aby ta pielgrzymka, którą rozpoczął stała się pielgrzymką ogólnopolską. I tak się stało – tłumaczył Tadeusz Majchrowicz, przewodniczący podkarpackiej „Solidarności”, która w tym roku jest gospodarzem całej pielgrzymki.

Kilkadziesiąt tysięcy pątników zgromadzonych na Jasnogórskim szczycie przywitał podprzeor Jasnej Góry, ojciec Krystian Gwioździk.

– Trzeba ciągle wracać do wielkiej idei „Solidarności” i określać, co jest dobrem dla Polski i to, co jest dla niej niebezpieczeństwem. Potrzebujemy wszyscy ochotnego i gorliwego serca, solidarnego trwania we wspólnocie modlitwy, we wspólnocie ludzi pracujących – mówił ojciec Krystian Gwioździk.

List do uczestników pielgrzymki skierował prezydent Andrzej Duda. Przypomniał przypadki cudownych uzdrowień na Jasnej Górze, która jest dla Polaków wyjątkowym miejscem.

Bo właśnie tutaj ludzie pragną wierzyć w odmianę swojego losu, także wtedy, gdy wydaje się ona mało prawdopodobna lub nawet niemożliwa. Ta sama ufność w opatrznościową pomoc oraz siłę polskiego ducha wolności i solidarności ożywiała duchowych opiekunów środowisk opozycyjnych w PRL  i tworzącego się oddolnie pośród nich niezależnego ruchu związkowego – napisał Andrzej Duda w liście, który odczytała Agnieszka Lenartowicz–Łysik, doradca prezydenta

Prezydent przypomniał b. ks. Jerzego Popiełuszkę i innych kapłanów, zamordowanych podczas rządów komunistów: Władysława Gurgacza, Lucjana i Stefana Niedzielaka, Romana Kotlarza, Stanisława Suchowolca. Do słów patrona Związku odniósł się przewodniczący „Solidarności” Piotr Duda.

– Bo człowiek pracujący ciężko bez Boga, bez modlitwy, bez ideałów będzie jak ptak z jednym skrzydłem dreptał po ziemi. To właśnie słowa naszego patrona i my nie chcemy dreptać jak ten ptak po ziemi, dlatego pełni wiary przybywamy na Jasną Górę – powiedział Piotr Duda i wskazał również na potrzebę „obrony krzyża”.

– Ale z tego miejsca też musimy okazać solidarność i bronić tego krzyża tak jak mówił Ojciec Święty w 1997 roku w Zakopanem: „Brońcie krzyża w przestrzeni publicznej, w szkołach, w waszych zakładach pracy, bo to jest nasza tożsamość europejska” – mówił Piotr Duda.

Podkreślił, że ludzie „Solidarności” powinni wykazać wielką solidarność i otworzyć swoje serca dla kapłanów, bo oni otworzyli swoje serca i kościoły w ’80 i ’81 roku.

Na uroczystości przybył również, po raz pierwszy w historii tej pielgrzymki, premier – Mateusz Morawiecki.

– Wiara, wolność, solidarność są ze sobą nierozłącznie w polskich dziejach i w polskiej duszy splecione. Wydaje mi się, że w rzeczy samej Polska jest takim nierozerwalnym splotem wiary, wolności i solidarności – powiedział Mateusz Morawiecki.

Szef rządu przypomniał śluby Jasnogórskie Narodu Polskiego i słowa Prymasa Tysiąclecia, którym – jak stwierdził – mamy być wierni.

– Przyrzekamy dzielić się tym, tymi owocami naszej pracy, przyrzekamy dzielić się z głodnymi, bezdomnymi, z płaczącymi i to jest motto działań naszego rządu również – zaznaczył Mateusz Morawiecki.

„Pan Bóg, szanując wolną wolę, wszystkimi sposobami próbuje wpłynąć na nas, abyśmy potrafili uformować na nowo w sobie samym, w naszych sercach, właściwą hierarchię wartości” – powiedział w homilii ks. abp Adam Szal, metropolita przemyski.

– Boimy się terroryzmu, międzynarodowego, światowego, bolejemy nad krzywdami i niesprawiedliwością. Co na to wszystko Kościół? Kościół wskazuje nieodmiennie, od 2000 lat, niezwykłą receptę na wszelkiego rodzaju kryzysy. Tą receptą jest świętość – wskazał ks. abp Szal.

Na szczyt Jasnej Góry przybyli przedstawiciele różnych zawodów:

– Jako że Związek Zawodowy „Solidarność” jest związany z chrześcijaństwem, jest związany z katolicyzmem, co nam to szczególnie jako katolikom odpowiada, więc staramy się być na tych wszystkich uroczystościach, które są organizowane przez „Solidarność” – powiedział Jan Lipski, emerytowany stoczniowiec ze Szczecina.

– Niektórzy z nas przybyli tutaj pierwszy raz na tę pielgrzymkę. Jesteśmy pod dużym wrażeniem, zebrało się bardzo wiele osób, sztandarów. To jest takie przeżycie. Robi wrażenie – dodał Dariusz Biedka z Podkarpacia.

Jak co roku na Pielgrzymkę Ludzi Pracy przyjechała rodzina błogosławionego księdza Jerzego Popiełuszki.

TV Trwam News/RIRM

drukuj