[TYLKO U NAS] J. M. Jackowski: Podzielając pogląd prezydenta o konieczności zmian w konstytucji i uważając, że referendum jest dobrym instrumentem, żeby w tej sprawie wypowiedzieli się Polacy, musieliśmy brać pod uwagę uwarunkowania merytoryczne i polityczne

Mam nadzieję, że dyskusja dotycząca zmian w konstytucji będzie toczyć się dalej, aczkolwiek obecna atmosfera w Polsce i podsycanie klimatu antagonizmów przez totalną opozycję nie sprzyja merytorycznej debacie konstytucyjnej. Totalna opozycja próbuje przedstawić, że nasze stanowisko jest wewnętrzną walką obozu dobrej zmiany, podsyca konflikty i próbuje wygrywać je dla swoich celów politycznych – wskazał dr Jan Maria Jackowski, senator PiS, podczas czwartkowych „Aktualności dnia” w Radiu Maryja odnosząc się do głosowania Senatu ws. zorganizowania referendum konsultacyjnego odnośnie nowej konstytucji.

Senat nie wyraził zgody na zarządzenie przez prezydenta Andrzeja Dudę konsultacyjnego referendum ogólnokrajowego w sprawie zmian w konstytucji. Kluczowy wpływ na wynik głosowania miało wstrzymanie się od głosu 50 senatorów Prawa i Sprawiedliwości [czytaj więcej].

Jan Maria Jackowski zaznaczył, iż liczne konsultacje na temat zmian w konstytucji – przeprowadzane z inicjatywy prezydenta Andrzeja Dudy – pokazały, ile nieprawidłowości jest w obecnej ustawie zasadniczej, nad którymi trzeba pracować.

– Inicjatywa szefa państwa polskiego nabierała przyspieszenia, następnie pan prezydent zaproponował 15 pytań i datę jego przeprowadzenia jako 11 listopada, a więc w 100. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości po 123 latach. Ta data od początku wzbudzała dość duże wątpliwości – charakter święta, a ponadto fakt, że wcześniej, na przełomie października/listopada odbędą się wybory samorządowe, czyli obywatele w wielu gminach będą dwukrotnie głosowali (np. nie w każdej gminie w pierwszej turze zostanie wybrany wójt) i jeszcze miałby być trzeci akt wyborczy w postaci referendum. Wszystko to spowodowałoby różne problemy organizacyjne i techniczne z przeprowadzeniem tego referendum (…). Ponadto 11 listopada w każdej gminie odbywają się uroczystości i wtedy siłą rzeczy wójtowie, burmistrzowie i prezydenci na pewno by się wypowiadali na temat referendum, więc jak można by zachować ciszę wyborczą? (…) Liczba pytań – niewątpliwie ważnych – wskazywała, że bardziej mamy do czynienia z czymś w rodzaju ankiety, niż typowym referendum, w którym zazwyczaj jest do trzech jasnych, prostych i zrozumiałych pytań  – argumentował senator.

Gość Radia Maryja podkreślił, że wątpliwości było dużo.

– Mieliśmy bardzo pozytywne nastawienie do samej idei referendum, miał być to instrument prowadzący do zmiany konstytucji, a dostrzegaliśmy taką potrzebę. Znaleźliśmy się w trudnej sytuacji. Niełatwo było poprzeć wniosek pana prezydenta – mówię o klubie parlamentarnym senatorów PiS – mając na uwadze te wszystkie argumenty oraz to, że w Polsce mamy również problem z frekwencją na referendach (…). Podzielając pogląd pana prezydenta o konieczności zmian w konstytucji i uważając, że referendum jest bardzo dobrym instrumentem, żeby Polacy wypowiedzieli się na temat przyszłej ustawy zasadniczej, musieliśmy brać pod uwagę uwarunkowania merytoryczne i polityczne – tłumaczył Jan Maria Jackowski.

Polityk wskazał, że debata nt. zmian w Konstytucji RP powinna być prowadzona dalej, ale obecnie nie ma w naszej Ojczyźnie warunków do wprowadzenia zmian w ustawie zasadniczej.

– Mam nadzieję, że dyskusja dotycząca zmian w konstytucji będzie toczyć się dalej, aczkolwiek obecna atmosfera w Polsce i podsycanie klimatu antagonizmów przez totalną opozycję oraz kwestionowania instytucji państwowych, prawa, mandatów w wyniku demokratycznych wyborów, zmian i reform prowadzonych przez obecny rząd – nie sprzyja merytorycznej debacie konstytucyjnej (…). Totalna opozycja próbuje przedstawić, że nasze stanowisko jest wewnętrzną walką obozu dobrej zmiany, wykorzystać do swoich celów zgodnie z rzymską zasadą „divide et impera”, czyli „dziel i rządź”, a więc podsycać konflikty i próbować wygrywać je dla swoich celów politycznych – akcentował gość „Aktualności dnia”.

Cała rozmowa z senatorem Janem Marią Jackowskim dostępna jest [tutaj].

RIRM

drukuj