fot. tv trwam

J. M. Jackowski: Pogłoski o przedterminowych wyborach to fake news

W moim przekonaniu to fake news, który ma za zadanie wskazać, że coś złego dzieje się w Polsce, bo trzeba myśleć o przyspieszonych wyborach. Nic takiego się nie dzieje. Rząd rządzi, większość parlamentarna jest stabilna. Nie ma przesłanek, które kazałyby o tym myśleć – powiedział senator Jan Maria Jackowski, komentując informację o potencjalnych przyspieszonych wyborach parlamentarnych.

Prezydent RP Andrzej Duda podkreśla, że nikt nie zgłaszał się do niego z postulatem przyspieszonych wyborów. Doniesienia o takiej możliwości pojawiły się w mediach kilka dni temu. PiS miało rzekomo rozważać organizację wyborów na wiosnę przyszłego roku.

Informacja została jednak natychmiast zdementowana przez polityków partii rządzącej. Rzecznik PiS Beata Mazurek oceniła, że takie doniesienia mają „podgrzewać atmosferę i niepokój” wśród Polaków.

Zdaniem senatora Jana Marii Jackowskiego, wcześniejsze wybory byłyby niezrozumiałe dla elektoratu PiS.

– Szczególnie mając w pamięci rok 2007. Przypomnę, że wtedy PiS miało 10-punktową przewagę nad PO. Natomiast, jak wiemy, PiS przegrało te przyspieszone wybory. Dla wielu naszych wyborców ta decyzja do dnia dzisiejszego jest decyzją traumatyczną, bo oddaliśmy władzę w połowie kadencji. Wiele reform, które zainaugurowaliśmy, zostało zatrzymanych – podkreślił Jan Maria Jackowski.

– W moim przekonaniu to fake news, który ma za zadanie wskazać, że coś złego dzieje się w Polsce, bo trzeba myśleć o przyspieszonych wyborach. Nic takiego się nie dzieje. Rząd rządzi, większość parlamentarna jest stabilna. Nie ma przesłanek, które kazałyby o tym myśleć – wskazał senator.

Według sondażu przeprowadzonego kilka dni temu przez Instytutu Badań Pollster największe poparcie ma PiS. Na partię rządzącą chce głosować 39 proc. wyborców. Platforma Obywatelska otrzymała 27 proc. głosów, a Kukiz’15 – 7 proc.

RIRM

drukuj