[TYLKO U NAS] J. Kanthak o ogłoszeniu nowego składu rządu: To pokazuje dobre tempo, dobrą współpracę w ramach Zjednoczonej Prawicy i dobre nadzieje na przyszłość

Biorąc pod uwagę to, że nie było jeszcze posiedzenia Sejmu, jeszcze de facto zgodnie z konstytucją prezydent nie desygnował kandydata na premiera, my już poznajemy propozycję składu nowego rządu. To pokazuje dobre tempo, dobrą współpracę w ramach Zjednoczonej Prawicy i dobre nadzieje na przyszłość – powiedział Jan Kanthak, poseł-elekt Prawa i Sprawiedliwości, w sobotnim wydaniu „Polskiego punktu widzenia” na antenie Telewizji Trwam.

W piątek premier Mateusz Morawiecki zaprezentował skład nowego rządu Zjednoczonej Prawicy, który będzie tworzony przez PiS, Solidarną Polskę oraz Porozumienie [czytaj więcej].

 

– Biorąc pod uwagę to, że nie było jeszcze posiedzenia Sejmu, jeszcze de facto zgodnie z konstytucją prezydent nie desygnował kandydata na premiera, my już poznajemy propozycję składu nowego rządu. To pokazuje dobre tempo, dobrą współpracę w ramach Zjednoczonej Prawicy i dobre nadzieje na przyszłość – zaznaczył Jan Kanthak.

Zgodnie z zapowiedzią premiera, Ministerstwo Środowiska zostanie podzielone. Szefem resortu środowiska ma zostać Michał Woś, a kandydatem na ministra resortu ds. klimatu jest Michał Kurtyka.

– Taka jest propozycja. Tak uznał premier Mateusz Morawiecki, że ten sposób podziału jest zasadny, żeby podzielić Ministerstwo Środowiska na krajowe i zewnętrzne – krajowe związane z leśnictwem, łowiectwem, geologią, wydawaniem koncesji i osobny resort związany z międzynarodowym aspektem, jakim jest ochrona klimatu – wyjaśnił poseł-elekt.

Podzielone zostało także Ministerstwo Spraw Zagranicznych poprzez wyodrębnienie spraw europejskich. Nad nowym resortem ma czuwać minister Konrad Szymański.

– To jest taki pomysł, aby sprawy europejskie potraktować bardziej jako sprawy po części wewnętrzne niż sprawy zewnętrzne, czyli zagraniczne. Prezydent Andrzej Duda na swoim briefingu prasowym (…) podkreślał, że współpraca między organami takimi, jak Komisja Europejska, Rada Europejska czy Rada Unii Europejskiej, wymyka się z pojęcia takiej prawdziwej polityki zagranicznej – mówił gość Telewizji Trwam.

Nowy rząd zajmie się najpierw sprawami, które zostały zaplanowane, ale nie udało się ich zrealizować z powodu zasady dyskontynuacji.

– Najważniejsza z naszego punktu widzenia jest ustawa antylichwiarska. Ona napotkała pewne trudności w procedowaniu, ze względu na obowiązek notyfikowania, czyli zgłoszenia tej ustawy do Komisji Europejskiej, bo to jest zakres, który obowiązkowo musi być zgłoszony do organów unijnych. Z tym na pewno wyjdziemy ponownie, ponieważ skala tego bezprawia, która dotykała Polaków poprzez działalność nielegalnych firm pożyczkowych, jest ogromna – podkreślił Jan Kanthak.

 

radiomaryja.pl

drukuj