fot. PAP/Marcin Obara

Rzecznik Min. Sprawiedliwości: Nie będzie zmian w prawie ograniczających tajemnicę dziennikarską

Nie będzie żadnych zmian w prawie ograniczających tajemnicę dziennikarską – zadeklarował w środę rzecznik Ministerstwa Sprawiedliwości Jan Kanthak. Dodał, że inne zmiany, dot. tajemnicy adwokackiej i radcowskiej są analizowane, ale nie zapadły jeszcze żadne decyzje.

Według „Dziennika Gazeta Prawna”, w zapowiedzianej przez resort sprawiedliwości nowelizacji kodeksu postępowania karnego, ma znaleźć się zmiana, według której prokurator będzie mógł wydobyć od adwokata poufne informacje o jego kliencie bez pytania sądu o zgodę; to samo dotyczy przesłuchiwania radców prawnych, lekarzy, doradców podatkowych, dziennikarzy i przedstawicieli innych profesji ustawowo zobowiązanych do zachowania tajemnicy.

Rzecznik resortu napisał w środę na Twitterze: „W związku z pojawiającymi się doniesieniami informuję, że nie będzie żadnych zmian w prawie ograniczających tajemnicę dziennikarską”.

Jan Kanthak w rozmowie z PAP dodał: „Kiedy kierownictwo (resortu sprawiedliwości) zapoznało się z tym projektem – roboczym, wstępnym projektem – został on w sposób zdecydowany odrzucony przez kierownictwo Ministerstwa Sprawiedliwości”.

„Nie mówimy teraz już w ogóle o jakichkolwiek zmianach – jeśli chodzi o tajemnicę dziennikarską” – podkreślił.

Odnosząc się do kwestii tajemnicy adwokackiej i radcowskiej, Kanthak powiedział: „Dalej mówimy o bardzo wstępnych analizach, rozmowach wewnątrz resortu sprawiedliwości, co do danej tajemnicy, nie zapadły jeszcze żadne decyzje”.

„Trwają analizy – tak ja powiedziałem – wewnątrz Ministerstwa Sprawiedliwości i zanim ten projekt ujrzy światło dzienne, zanim zostanie zaprezentowany i trafi na ścieżkę legislacyjną, to jeszcze wiele może się zmienić. Także trudno tu mówić o konkretnym pomyśle, o konkretnym zapisie” – powiedział rzecznik Ministerstwa Sprawiedliwości.

Jak dodał, „to wszystko jest poddawane bardzo wnikliwym analizom wewnątrz resortu”.

„I jeśli taka propozycja miałaby się znaleźć, to ona będzie też przedmiotem całej ścieżki legislacyjnej. My jesteśmy otwarci na wszelkie głosy, na wszelką dyskusję, na opiniowanie, tak jak to przebiega w procesie legislacyjnym, jeśli to jest projekt rządowy” – zaznaczył Jan Kanthak.

„Jeśli znajdzie się – tutaj zastrzegam – jakikolwiek odzew pozytywny kierownictwa, to będzie przedmiotem rozmów, dyskusji z różnymi podmiotami, organami publicznymi, podczas procedury legislacyjnej” – powiedział Kanthak.

PAP dowiedziała się nieoficjalnie ze źródeł zbliżonych do prokuratury, że pomysł zwalniania przedstawicieli zawodów zaufania publicznego z tajemnicy zawodowej przez śledczych, a nie przez sądy, wyszedł od prokuratorów.

PAP/RIRM

drukuj