fot. PAP/Leszek Szymański

Nie będzie waloryzacji „500 plus”  

Inflacja i rosnące ceny żywności sprawiają, że świadczenie „500 plus” nie jest już warte tyle, co jeszcze na początku rządów Zjednoczonej Prawicy. Ekonomiści szacują, że dziś realna wartość świadczenia to ok. 400-450 zł. Resort rodziny nie planuje waloryzacji, ale przypomina, że z każdym rokiem rosną wydatki na politykę społeczną.

Inflacja w Polsce utrzymuje się na poziomie 2,5 proc. Tak wskazują dane GUS-u z października. Realna wartość pieniądza spada – mówi ekonomista Conrad Gadomski.

– Za tę samą ilość gotówki, taką samą sumę pieniędzy, jesteśmy w stanie kupić mniej lub towar gorszej jakości – zauważa Conrad Gadomski.

To jednak stały trend w polskiej gospodarce, co rodzi pytanie o wartość niektórych świadczeń socjalnych. Zwłaszcza „500 plus”, które nie jest waloryzowane.

– Takie świadczenie jak „500 plus” dzisiaj warte jest ok. 450 zł, to o wiele więcej niż mówią niektóre środowiska opozycyjne, które mówią o kwotach 350 lub nawet 270 zł – mówi dr Marcin Kędzierski.

Ekonomista Marek Zuber szacuje, że wartość tego świadczenia jest jednak niższa. Rosną zwłaszcza ceny żywności. A właśnie na żywność biedniejsze i wielodzietne rodziny wydają najwięcej pieniędzy.

– Ja szacuję, że tak naprawdę dzisiaj dla tych rodzin, w związku ze wzrostem cen żywności, „500 plus” wynosi już nieznacznie powyżej 400 zł – wskazuje Marek Zuber.

Waloryzacja świadczenia byłaby kolejnym sporym wydatkiem dla budżetu – przekonuje wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej Stanisław Szwed.

– Na dzisiaj nie przewidujemy waloryzacji tych świadczeń – zaznacza Stanisław Szwed.

Po co waloryzacja, kiedy obejmujemy programem „500 plus” już teraz wszystkie dzieci – tak twierdzi rząd. I przypomina liczby – ponad 40 mld zł. Sumując też inne świadczenia, mamy naprawdę sporą sumę.

– W przyszłym roku to będzie na politykę rodzinną ponad 4 proc. To jest jeden z najwyższych współczynników w Europie – zwraca uwagę Stanisław Szwed.

To 4 proc. całego polskiego PKB. Dlatego ekonomista Marek Zuber wskazuje, że waloryzacja nie jest potrzebna, zwłaszcza przy wzroście wynagrodzeń i dobrej sytuacji na rynku pracy.

– W związku z tym rodziny wielodzietne, także te, które miały trudną sytuację czy do dzisiaj mają trudniejszą sytuację, mają więcej możliwości znajdywać gdzieś pieniądze, po prostu pracując – wyjaśnia ekonomista.

Bezrobocie w październiku było na tym samym poziomie co we wrześniu. Wyniosło 5,1 proc.

TV Trwam News

drukuj