fot. PAP/Andrzej Grygiel

[TYLKO U NAS] G. Tobiszowski: Zielony ład nie może sprawiać, że nie będziemy w tym wszystkim widzieć człowieka

Zielony ład, neutralność klimatyczna, nie może sprawiać, że nie będziemy w tym wszystkim widzieć człowieka, rozwoju gospodarczego – podkreślił w piątkowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja europoseł Grzegorz Tobiszowski.

Poseł do Parlamentu Europejskiego Grzegorz Tobiszowski w kontekście europejskiego porozumienia w sprawie neutralności klimatycznej wskazał, że „jesteśmy u początku ważnej dla Europy dyskusji”.

– Chodzi o to, żebyśmy rzeczywiście wykazali się w Europie troską o klimat. Jest zgodność co do tego, że ta troska musi być. (…) Ważne, żeby Polska w dyskusji była aktywna, była mocnym, silnym głosem ze swoimi argumentami dotyczącymi Europy i Polski. (…) Europejskie kraje produkują [CO2 – red.] przez swój rozwój gospodarczy, ale także przez konsumpcję dóbr, które przychodzą z innych części świata – gdzie jest coraz większa produkcja zanieczyszczeń. Mówimy więc o trosce o klimat, ale jesteśmy producentami CO2. (…) Jeśli mówimy o tym, że chcemy, aby za nami poszły inne kraje, to musimy pokazać troskę o świat. Tego nie zaprezentowano – zaznaczył.

Jesteśmy po długich negocjacjach, które wypracowały obecny stan limitów CO2 i właściwie nie mamy analizy, jak one są realizowane, jak możemy technologicznie w swoich krajach to realizować – kontynuował gość Radia Maryja.

– A już się mówi, że trzeba zaostrzać, podejść bardziej rygorystycznie. Papier może wytrzymać wszystko. (…) Zielony ład nie może sprawiać, że nie będziemy w tym wszystkim widzieć człowieka, rozwoju gospodarczego. Ursula von der Leyen zwróciła uwagę, że struktura Europy została zawiązana na bazie węgla i stali. Wspomniała, że przychodzi czas na nową jakość gospodarki, przemysłu. Słusznie, to ma być nowocześniejsza gospodarka, gdzie będziemy inwestować w innowacyjne technologie. Musimy zwiększyć badania nad tymi technologiami, bo zaczynamy przegrywać z takimi krajami, jak Chiny, jeśli chodzi o nakłady na badania w przemyśle. To są te wyzwania, przed którymi stoi Europa. Nie możemy tych kwestii pominąć – powiedział Grzegorz Tobiszowski.

Europoseł wskazał, że w kontekście wydobycia węgla „mówimy o sektorze energetycznym, który jest ważny, żeby mieć odpowiednią ilość energii na polskim rynku i żeby jej cena sprawiała, żebyśmy byli gospodarką konkurencyjną”.

– Zarazem musimy odpowiedzieć na wyzwania polskiej gospodarki, która się rozwija i tej energii coraz więcej potrzebujemy. Musimy mieć sprawniejszy system, by móc dostarczać energię, ale zarazem musimy zabezpieczyć potrzebę na jutro. Węgiel kamienny do 2040, a nawet 2050 roku, będzie w okolicach 35-40 proc. źródłem, które będzie stabilizowało nasz system. (…) W okresach, kiedy będzie mniej energii z odnawialnych źródeł – chociażby z powodu mniej wietrznych dni – to musi być stabilizator, źródło energii, które nie jest związane z klimatem. Tak więc węgiel kamienny na pewno będzie pełnił rolę stabilizatora. Już to robi, a w przyszłości obok węgla kamiennego, będzie również pełnił ją gaz. Takie inwestycje w Polsce czynimy – powiedział polityk.

Cała rozmowa z europosłem Grzegorzem Tobiszowskim dostępna jest [tutaj].  

radiomaryja.pl

drukuj