[TYLKO U NAS] G. Strzemecki: Ideologia gender nie mówi o dwóch płciach; obecnie możemy wybrać już jedną z 70

Teraz mamy sytuację, w której mówi się, że istnieje ponad 70 tzw. genderów, w związku z tym mamy określać swoją tożsamość w jakiejś przestrzeni między tymi genderami. Niezależnie od tego, jak absurdalnie to dla nas brzmi. To jest chore – powiedział w programie „Rozmowy niedokończone” na antenie TV Trwam i Radia Maryja Grzegorz Strzemecki, wiceprezes Stowarzyszenia Rodzin Wielodzietnych.

Źródłem dyskryminacji kobiet, jak i osób nieheteronormatywnych – jak to środowiska gender i LGBT nazywają – jest samo istnienie płci – zaznaczył Grzegorz Strzemecki, przytaczając publikację prof. Jacka Kochanowskiego.

Ponieważ przyczyną jest samo istnienie płci i dipolarność, czyli zróżnicowanie na dwa bieguny, to odpowiedzią na pojawiającą się dyskryminację jest likwidacja płci. To jest ta prosta odpowiedź. Natomiast proszę zwrócić uwagę, że jeśli taki cel sobie postawimy, to mamy właściwie cel obalenia tożsamości, pomijając to, że jest on bezsensowny. Tożsamość jest dla człowieka czymś, co obok życia jest rzeczą najcenniejszą. Obalenie tożsamości jest atakiem na człowieczeństwo. To jednoznacznie wskazuje, jak nieludzki jest charakter tej ideologii – powiedział wiceprezes Stowarzyszenia Rodzin Wielodzietnych.

Tożsamość seksualna czy płciowa jest fundamentem naszego człowieczeństwa – dodał.

Patrząc czysto biologicznie, jako ssaki jesteśmy określonej płci. Dokładnie to samo mamy zapisane w Piśmie Świętym – „Stworzył ich kobietą i mężczyzną”. Tu biologia i Pismo Święte są absolutnie zgodne. Natomiast cel zniszczenia tożsamości ma prowadzić do (cytat z pamięci) „świata szczęśliwego społecznie, w którym i kobiety, i mężczyźni określają się w płynny sposób co do swej tożsamości” – mówił gość TV Trwam.

Przytaczana wyżej sytuacja miała miejsce ponad 20 lat temu, obecnie jest jeszcze gorzej – zwrócił uwagę Grzegorz Strzemecki.

Teraz mamy sytuację, w której mówi się, że istnieje ponad 70 tzw. genderów, w związku z tym mamy określać swoją tożsamość w jakiejś przestrzeni między tymi genderami. Niezależnie od tego, jak absurdalnie to dla nas brzmi. To jest chore – zaznaczył wiceprezes Stowarzyszenia Rodzin Wielodzietnych.

Czym jest edukacja i czemu służy można więcej dowiedzieć się poniżej:

Co to jest i czemu służy polityka seksualna – Błonie + uzupełnienia

RIRM

drukuj