fot. twitter.com/zbigniewkuzmiuk

[TYLKO U NAS] Dr Z. Kuźmiuk: Stanowisko krajów Grupy Wyszehradzkiej coraz częściej zaczyna się liczyć przy podejmowaniu decyzji w UE

Twarde, jednolite zachowanie przynosi bardzo pozytywne skutki, jeżeli chodzi o funkcjonowanie w Unii Europejskiej. Coraz częściej to stanowisko krajów Grupy Wyszehradzkiej zaczyna się liczyć przy podejmowaniu decyzji. Myślę, że takim sztandarowym posunięciem była sprawa przyjmowania migrantów. Dzięki jednolitemu sprzeciwowi Grupy Wyszehradzkiej już od wtedy, kiedy w Polsce zaczęła rządzić Zjednoczona Prawica, była zmiana stanowiska UE w sprawie migrantów – mówił w środowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja europoseł PiS dr Zbigniew Kuźmiuk.

Polska przejmuje dziś – z rąk Czech – prezydencję w Grupie Wyszehradzkiej. W najbliższy piątek prezydencję ma zainaugurować prezydent Andrzej Duda [więcej]

– Grupa Wyszehradzka rzeczywiście odżyła za czasów Zjednoczonej Prawicy. To są 4 kraje, które może oddzielnie niespecjalnie znaczyłyby w Unii Europejskiej, natomiast występując razem rzeczywiście pokazują swój bardzo mocny potencjał. Rzeczywiście to twarde, jednolite zachowanie przynosi bardzo pozytywne skutki, jeżeli chodzi o funkcjonowanie w Unii Europejskiej. Coraz częściej to stanowisko krajów Grupy Wyszehradzkiej zaczyna się liczyć przy podejmowaniu decyzji. Myślę, że takim sztandarowym posunięciem była sprawa przyjmowania migrantów. Dzięki jednolitemu sprzeciwowi Grupy Wyszehradzkiej już od wtedy, kiedy w Polsce zaczęła rządzić Zjednoczona Prawica, była zmiana stanowiska UE w sprawie migrantów – zwrócił uwagę dr Zbigniew Kuźmiuk.

Grupa Wyszehradzka zajęła bardzo zdecydowane stanowisko również w kwestii unijnego budżetu na lata 2021-2027 oraz funduszu odbudowy – podkreślił europoseł PiS.

– Tu także przyjęto taką zasadę, że fundusz odbudowy będzie skierowany przede wszystkim do krajów, które poniosły największe straty w związku z pandemią koronawirusa, natomiast Grupa Wyszehradzka przeforsowała, aby do tego dodać także poziom zamożności poszczególnych krajów członkowskich. Ten poziom zamożności dodano, w wyniku czego m.in. Polska jest trzecim beneficjentem środków z funduszu odbudowy. Tak pewnie byśmy byli dużo dalej, zresztą skorzystały na tym także pozostałe kraje: Węgry, Czechy i Słowacja – wskazał polityk.

1 lipca to również data objęcia prezydencji w Radzie Unii Europejskiej przez Niemcy. Gość „Aktualności dnia” zaznaczył, że Niemcy obejmują prezydencję w RE w bardzo trudnym momencie.

– Rzeczywiście, Unia Europejska jest na ewidentnym zakręcie, do tego skutki pandemii koronawirusa, które coraz mocniej uwidaczniają się w gospodarkach europejskich, to jest rzeczywiście bardzo trudny moment i dla całej Unii, i głównie dla strefy euro. Mamy jeszcze wyjście Wielkiej Brytanii z UE, już przesądzone, choć nie wiemy jeszcze, na jakich warunkach. Wszystko wskazuje na to, że to będzie twarde wyjście, a więc z negatywnymi skutkami dla „27”, która w UE zostaje. Wszystko to powoduje, że rzeczywiście sytuacja jest bardzo skomplikowana, trudna i może dobrze, że w tej sytuacji Niemcy mają to przywództwo w Radzie Europejskiej, bo – co tu się dużo oszukiwać – są najbardziej zamożnym krajem. Co więcej, krajem, który najbardziej skorzystał na integracji unijnej. Miejmy więc nadzieję, że teraz będzie bardziej skory do wyjęcia węża z kieszeni i rzeczywiście finansowania w większym zakresie niż do tej pory problemów unijnych – powiedział.

Dr Zbigniew Kuźmiuk z nadzieją patrzy na niemiecką prezydencję w RE. Podkreślił, że ma nadzieję na korzystne dla Polski zakończenie negocjacji dotyczących nowego unijnego budżetu.

– Z tych propozycji, które leżą na stole, Polska może uzyskać ok. 700 miliardów złotych na następne 7 lat. To są zarówno środki zawarte w budżecie na lata 2021-2027, jak i środki zawarte w tym funduszu odbudowy. (…) To pokazuje, że mimo całej tej propagandy mówiącej o tym, że Polska sobie nie radzi na forum Unii Europejskiej pod rządzami Zjednoczonej Prawicy, że nie mamy sojuszników, ta kwota naprawdę robi wrażenie i Polska ją sensownie zagospodaruje. Jak sądzę, przygotujemy już na jesień tego roku odpowiedni program wykorzystania tych pieniędzy i będziemy jednym z pierwszych beneficjentów głównie funduszu odbudowy – podsumował europoseł PiS.

Całą rozmowę z dr. Zbigniewem Kuźmiukiem w „Aktualnościach dnia” można odsłuchać [TUTAJ].

 

radiomaryja.pl

drukuj