fot. PAP/Rafał Guz

[TYLKO U NAS] Dr Szołucha: 30 kwietnia 2018 r. to dobry dzień dla polskich przedsiębiorców

30 kwietnia 2018 r. to jest bardzo dobry dzień dla polskiej gospodarki, a zwłaszcza dla małych i średnich przedsiębiorstw – powiedział w poniedziałkowym programie „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja dr Marian Szołucha. Ekonomista z Akademii Biznesu i Finansów Vistula mówił o obowiązujących od poniedziałku przepisach z Konstytucji Biznesu. 

Konstytucja Biznesu to pakiet ustaw, które wychodzą naprzeciw potrzebom polskich przedsiębiorców. Nowe przepisy należałoby rozważać w trzech aspektach – wskazywał dr Marian Szołucha.

Po pierwsze, aspekt konkretów. Konstytucja Biznesu powoduje obniżenia, a w niektórych przypadkach zlikwidowanie na początku działalności składek na ZUS; powołanie instytucji Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorstw; rozszerzenie katalogu najmniejszych firm, które mogą działać w sposób zupełnie swobodny, bo nieregulowany przez państwo. Mowa o tzw. działalności nierejestrowanej. Po drugie, aspekt aksjologiczny. Jest to pryzmat wartości i zasad, które są zapisane w Konstytucji Biznesu. Chodzi m.in. o zasadę domniemania niewinności i jej przeniesienie z prawa karnego na prawo gospodarcze. Choćby zasada, która mówi o tym, że co nie jest zabronione w działalności gospodarczej jest dozwolone. Po trzecie, rewolucja technologiczna w stosunkach obywatela z państwem i jego organami, która wprowadza coraz więcej możliwości załatwiania spraw w urzędach online, czyli przez internet. Tak się dziś powinno robić w trosce o oszczędność pieniędzy i czasu – wskazał ekonomista z Akademii Biznesu i Finansów Vistula.

30 kwietnia 2018 r. to bardzo dobry dzień dla polskiej gospodarki, a zwłaszcza dla małych i średnich przedsiębiorstw – dodał gość „Aktualności dnia”.

Dr Szołucha odniósł się również do pomysłu premiera Morawieckiego dotyczącego wprowadzenia tzw. daniny solidarnościowej.

Taka danina nie jest niczym nowym, jeśli chodzi o Europę. Podobne przepisy zostały wprowadzone m.in. w Niemczech, Grecji czy Portugalii. Nie znamy jeszcze szczegółów, jak danina solidarnościowa miałaby funkcjonować w Polsce. Wiemy, że prace w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej trwają od kilkunastu dni. Ma to być pomoc kierowana do osób niepełnosprawnych, których rodziny ponoszą dzisiaj zdecydowanie zbyt duży – jak na możliwości naszej gospodarki – ciężar utrzymania swoich podopiecznych. W dotychczasowych komunikatów wynika, że najbardziej obciążeni tą daniną byliby Polacy zarabiający kilkadziesiąt tysięcy złotych – próg dolny ustawiony byłby w okolicach 23 tys. zł miesięcznego wynagrodzenia. Osoby zarabiające tak duże pieniądze obciążone były by miesięcznie ok. 50 zł. To naprawdę nie jest dużo – zwrócił uwagę gość Radia Maryja.

Sądzę, że jest najwyższy czas, aby o takim kierunku działań państwa zadecydować – zaznaczył ekonomista.

Polacy ostatnio mają coraz lepsze warunki do bogacenia się, prowadzenia działalności gospodarczej i do akumulowania kapitału. Dla wielu osób, które nie są w stanie z powodów niezawinionych przez siebie tych warunków wykorzystać – jak np. osoby niepełnosprawne – ta koniunktura się nie przekładała. Dlatego mechanizm w postaci daniny solidarnościowej uważam za trafiony – podkreślił dr Marian Szołucha.

Całość „Aktualności dnia” z udziałem dr. Szołuchy można odsłuchać [tutaj].

RIRM

drukuj