fot. pixabay.com

[TYLKO U NAS] Dr M. Szołucha: Jeśli jednak chcemy sobie na dobre poradzić z drożyzną, koniecznie musimy sięgnąć do jej źródeł

Cieszę się, że rząd zauważył problem drożny, reaguje i opracowuje program zapobiegania inflacji i jej społecznym skutkom. Inflacja to zło. Raz na zawsze ustalmy sobie, że inflacja nie musi – jak niektórzy twierdzą – towarzyszyć wzrostowi gospodarczemu. Jeśli wzrost gospodarczy jest oparty na zdrowym fundamencie, czyli podnoszeniu efektywności czy nowych wynalazkach, to powinna mu towarzyszyć albo bardzo niska inflacja, albo nawet deflacja – powiedział dr Marian Szołucha, ekonomista z Instytutu Prawa Gospodarczego, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Rząd przedstawił w czwartek główne założenia tarczy antyinflacyjnej. Do propozycji rządzących odniósł się dr Marian Szołucha.

– Cieszę się, że rząd zauważył problem drożny, reaguje i opracowuje program zapobiegania inflacji i jej społecznym skutkom. Inflacja to zło. Raz na zawsze ustalmy sobie, że inflacja nie musi – jak niektórzy twierdzą – towarzyszyć wzrostowi gospodarczemu. Jeśli wzrost gospodarczy jest oparty na zdrowym fundamencie, czyli podnoszeniu efektywności czy nowych wynalazkach, to powinna mu towarzyszyć albo bardzo niska inflacja, albo nawet deflacja, jak bywało w niektórych okresach w Europie – wskazał ekonomista z Instytutu Prawa Gospodarczego.

– Inflacja destabilizuje cały system gospodarczy, a więc wprowadza niepewność, brak zaufania obywateli, inwestorów do danego państwa czy obszaru. W naszych konkretnych realiach inflacja może zniweczyć sporą część dorobku obecnego rządu – dodał.

Wzrost inflacji jest skutkiem ściśle określonych przyczyn. Jeśli chcemy pozbyć się inflacji, musimy zwalczyć to, co ją wywołuje.

– Jeśli chcemy sięgnąć do przyczyn choroby, musimy zająć się energetyką. Znaczna część problemu leży po stronie Unii Europejskiej, Brukseli na czele z systemem ETS, czyli absolutnie spekulacyjnym handlem uprawnieniami każdej kolejne tony dwutlenku węgla. Jeśli zastanawiamy się, dlaczego dzisiaj mieszkania i domy są tak drogie w Polsce, to za to także odpowiada bieżąca sytuacja. Producenci materiałów budowlanych np. cementu czy płytek ceramicznych muszą płacić ogromne pieniądze zagranicznym funduszom inwestycyjnym – które spekulują na rynku – za prawo do emisji dwutlenku węgla. To absurd, z którym trzeba skończyć – mówił dr Marian Szołucha.

Rząd Zjednoczonej Prawicy w ramach tarczy antyinflacyjnej wyciąga rękę do najuboższych, bo to oni najmocniej odczuwają skutki szalejącej inflacji.

– Cieszę się, że premier mówił w czwartek o dodatkach dla rodzin uboższych. To pozwoli im przetrwać czas najgorszej drożyzny (…). Jeśli jednak chcemy sobie na dobre poradzić z drożyzną, koniecznie musimy sięgnąć do jej źródeł – oznajmił ekonomista.

Całą audycję „Aktualności dnia” z udziałem dr. Mariana Szołuchy można odsłuchać [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj