fot. PAP/Leszek Szymański

Premier przedstawił założenia tarczy antyinflacyjnej. Czy pomoże ona Polakom?

Obniżenie podatków na paliwo, gaz i energię eklektyczną oraz dodatek osłonowy dla najbardziej dotkniętych skutkami rosnących cen to główne założenia przedstawionej przez rząd tarczy antyinflacyjnej. W kieszeniach Polaków zostanie nawet 100 zł miesięcznie.

Ceny w Polsce rosną najszybciej od 20 lat. W październiku inflacja sięgnęła 6,8 proc. Z drożyzną zmagają się również inne kraje w Europie i na świecie. Jak przyznają rządzący, jest to efekt m.in. walki z pandemią.

– Wybraliśmy drogę wsparcia dla przedsiębiorstw, dla polskiej gospodarki w postaci tarczy antykryzysowej, tarczy finansowej, tych mechanizmów, które ochroniły polskie rodziny – oznajmił wicepremier, minister aktywów państwowych Jacek Sasin.

Jednak równocześnie mechanizmy te pobudziły inflację. Za wzrost cen odpowiada też błędna polityka klimatyczna Unii Europejskiej oraz manipulacje Rosji. Jak zaznaczył politolog i historyk prof. Mieczysław Ryba, Moskwa próbuje zmusić Unię do  szybkiej certyfikacji gazociągu Nord Stream 2.

– To jest kraj, dla którego – jak mówi jeden z autorów – wszystko jest wojną i traktuje surowce energetyczne jako broń. Nie waha się użyć tej broni, zwłaszcza, że chce wejść jako silny podmiot do gry europejskiej, jako podmiot z którym będą się liczyć i negocjować różne sprawy – zwrócił uwagę prof. Mieczysław Ryba.

Właśnie dlatego – jak mówił wicepremier Jacek Sasin – ceny gazu osiągają na rynkach rekordowy wyniki.

– W piku, z którym mieliśmy do czynienia kilkanaście dni temu, to było ponad 900 proc. wzrostu cen gazu. Te wzrosty cen dotyczą oczywiście też innych surowców, w tym ropy naftowej. Ten wzrost jest na poziomie ponad 70 procent – wskazał szef MAP.

Rachunki polskich gospodarstw domowych za gaz wzrosły o ponad 16 proc., a za energię elektryczna o blisko 10 proc. Z kolei ceny benzyny przekroczyły psychologiczną granicę 6 zł za litr. Wciąż jednak ceny w Polsce są stosunkowo najniższe w Europie. Mimo to rząd zdecydował się na uruchomienie tarczy antyinflacyjnej. Jej założenia przedstawił premier Mateusz Morawiecki.

– Wysokość akcyzy zostanie obniżona do minimalnego poziomu dopuszczalnego w Unii Europejskiej. Po drugie, od 1 stycznia do 31 maja paliwa zostaną zwolnione z podatku od sprzedaży detalicznej, a także zwolnimy z opłaty emisyjnej – poinformował szef rządu.

To pozwoli obniżyć cenę benzyny od 20 do nawet 30 gr z litr. Ceny gazu obniży redukcja podatku VAT z 23 na 8 procent. Niższy VAT będzie też obowiązywał w przypadku energii elektrycznej – zamiast 23 wyniesie 5 procent.

– Znosimy całkowicie akcyzę na energię elektryczną. Te wszystkie działania, które będą kosztami poniesionymi przez budżet państwa, spowodują, że w kieszeniach obywateli zostanie więcej środków – przekonywał premier.

Rachunki za media mogą być mniejsze nawet o 100 zł miesięcznie. Obniżki będą obowiązywały tylko w okresie od stycznia do marca przyszłego roku. Nie będzie obniżki podatku VAT na żywność – nie zgadza się na to Komisja Europejska. Jednak spadek cen paliw i energii może spowolnić lub nawet zawrócić wzrosty cen produktów żywnościowych. Najbardziej dotknięci podwyżkami otrzymają specjalne dodatki.

– Ten dodatek będzie wypłacany w dwóch ratach w 2022 roku – zapewnił Mateusz Morawiecki.

Do ponad 5 mln gospodarstw domowych trafi od 400 do 1150 zł w zależności od miesięcznego dochodu i liczby osób w rodzinie. Na razie nie wiadomo, czy będzie to realna pomoc dla Polaków.

–  Rząd z uwagi na to, że łatwiej jest w ten sposób zaprogramować określoną pomoc, kieruje się kryterium dochodowym. Jakkolwiek wrażliwość gospodarstw domowych na zmiany cen jest uwarunkowana w zależności od przypadku – zwrócił uwagę ekonomista dr Bartosz Michalski.

Część kosztów podwyżek cen surowców energetycznych biorą na siebie spółki skarbu państwa sprzedające paliwa, energię i gaz. Polski rząd chce ponadto zmian na rynku sprzedaży pozwoleń do emisji CO2. Obecnie cena za jedną tonę sięga 70 euro, co uderza w polską energetykę opartą głównie na węglu. Eksperci szacują, że pakiet antyinflacyjny może w szczytowym momencie obniżyć inflację o ok. 1,5 punktu procentowego.

TV Trwam News

drukuj