fot. PAP/Artur Reszko

W Gibach uczczono pamięć ofiar Obławy Augustowskiej

W niedzielę obchodziliśmy 81. rocznicę Obławy Augustowskiej. Była to największa komunistyczna zbrodnia na Polakach po II wojnie światowej.

Wzgórze Krzyży w Gibach symbolizuje ofiary wydarzeń z 1945 roku. Między 10 a 25 lipca Armia Czerwona i NKWD, przy wsparciu polskiej bezpieki oraz żołnierzy tzw. Ludowego Wojska Polskiego, przeprowadziły w okolicach Suwałk i Augustowa operację wojskową. Jej celem było rozbicie antykomunistycznego podziemia. Aresztowano tysiące osób, wielu nigdy nie wróciło do domu.

Do dziś nie wiadomo, gdzie zginęli i gdzie leżą ich ciała – przypomniał Piotr Rydzewski ze Związku Pamięci Ofiar Obławy Augustowskiej.

– Obława Augustowska nie była przypadkową akcją ani lokalnym odwetem. Była zaplanowaną operacją w skali wojskowej wymierzoną w polskie podziemie niepodległościowe, w mieszkańców całego regionu i w ich pragnienie życia w wolnej Polsce – zaznaczył Piotr Rydzewski.

Obława Augustowska, czystka polskiego podziemia, nazywana jest też „Małym Katyniem” i uznawana za największą zbrodnię na Polakach po II wojnie światowej. Komuniści latami ukrywali prawdę.

W Gibach odbyły się uroczystości w 81. rocznicę tamtych wydarzeń. List do uczestników skierował prezydent Karol Nawrocki, w którym dziękował tym, którzy nie pozwolili zapomnieć o ofiarach sowietów.

– Tym, którzy przez lata komunizmu strzegli pamięci o Obławie Augustowskiej i upominali się o prawdę o niej, mimo że prawda ta była przemilczana i tłumiona. Dzięki Państwa wytrwałości została ocalona dla całego naszego narodu – napisał Karol Nawrocki w liście odczytanym przez prezydenckiego doradcę, Adama Ciszkowskiego.

Podczas Mszy świętej ks. Zbigniew Bzdak, proboszcz parafii pw. Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Sejnach, podkreślał, że ofiary Obławy Augustowskiej – młodzi chłopcy i dziewczęta z Armii Krajowej, ojcowie rodzin, kobiety w ciąży – przeszli przez straszliwe cierpienie, ale ich ofiara nie była daremna.

– Oni wierzyli w Boga, kochali Ojczyznę i nie dali sobie wydrzeć swej tożsamości. Ich cierpienie, choć po ludzku tragiczne, w oczach Boga stało się zasiewem wolności, z którego my dzisiaj, żyjący w XXI wieku, korzystamy – wskazał ks. Zbigniew Bzdak.

W uroczystościach w Gibach wzięła udział Teresa Stefańska, wnuczka Stanisława Raczyńskiego, który zginął w Obławie Augustowskiej.

– Kłaniam się wam wszystkim i dziękuję bardzo, że kontynuujecie pamięć o naszych zamordowanych. Dzisiaj portrety ich patrzą na was – mówiła Teresa Stefańska.

Organizatorem obchodów w Gibach jest poseł Jarosław Zieliński z Prawa i Sprawiedliwości.

– Cześć ofiarom i bohaterom, bo to byli bohaterowie walki o niepodległość; ofiarom Obławy Augustowskiej. Zachowajmy ich w naszej narodowej, patriotycznej pamięci. Nie ma prawdziwego patriotyzmu bez pełnej wiedzy o naszych dziejach, a ta część naszych dziejów jest niezwykle ważna – podkreślił poseł Jarosław Zieliński.

Patronat medialny nad wydarzeniem miały Radio Maryja i TV Trwam.

TV Trwam News

drukuj