fot. Monika Tomaszek

Ulicami Torunia przeszedł 11. Marsz dla Życia i Rodziny

Po raz 11. ulicami Torunia przeszedł Marsz dla Życia i Rodziny. Towarzyszyło mu hasło „Wierni dziedzictwu św. Jana Pawła II. Zjednoczeni dla Życia, Rodziny i Ojczyzny”.

Dźwięk dzwonu „Głosu Nienarodzonych” to głos tych, którzy sami o siebie jeszcze upomnieć się nie mogą, którzy sami o siebie zawalczyć jeszcze nie mogą. O ich życie, o ich głos walczyli w niedzielę mieszkańcy Torunia, którzy wyszli na ulice miasta w 11. Marszu dla Życia i Rodziny.

– Tegoroczny marsz jest szczególnym marszem, bo przypada w 25. rocznicę wizyty Ojca Świętego Jana Pawła II w Toruniu, dlatego ma hasło wzbogacone „Wierni dziedzictwu św. Jana Pawła II. Zjednoczeni dla Życia, Rodziny i Ojczyzny” – wskazał Waldemar Furmanek, główny organizator Marszu dla Życia i Rodziny w Toruniu.

Uczestnicy wydarzenia najpierw zgromadzili się w Archikatedrze Świętych Janów na uroczystej Eucharystii w intencji życia. Przewodniczył jej biskup pomocniczy diecezji toruńskiej, ks. bp Józef Szamocki. Podczas homilii duchowny podkreślał, że każde życie pochodzi od Boga i o to Boże życie w człowieku trzeba się troszczyć.

– Przychodzące na świat kolejne dzieci albo troska o te dzieci, które mają zagrożone życie, to nic innego, jak pragnienie samego Boga, aby być w niebie, razem ze wszystkimi – mówił ks. bp Józef Szamocki, biskup pomocniczy diecezji toruńskiej.

Polska dyskutuje dzisiaj o tym, jak pozbyć się życia ludzkiego, ale życia, którego dawcą jest Bóg, nie da się usunąć. Wszyscy musimy pokazać swoje przywiązanie wartości, jaką jest życie.

– To, że jest nas tak wielu, pokazuje, iż nie wszyscy już pogodzili się z takim wyrokiem, nie wszyscy godzą się z dyktatem ludzi, którzy chcą zabijać poczęte dzieci – stwierdził Jan Krzysztof Ardanowski, poseł PiS.

Przywiązanie do cudu, jakim jest życie, ale i do idei, że życie trwa od chwili poczęcia do naturalnej śmieci, pokazali uczestnicy Marszu dla Życia.

– Życie jest dla nas bardzo ważne. Niezależnie od tego, co się dzieje, jakie są wokół opinie, to trzeba stać w obronie życia i po stronie rodziny – mówił uczestnik Marszu dla Życia i Rodziny.

– Życie jest święte od momentu poczęcia do naturalnej śmierci. Rodzina to podstawowa komórka społeczeństwa. Zdrowa rodzina to mąż, żona i dzieci – akcentowała uczestnik Marszu dla Życia i Rodziny.

Marsz zgromadził całe rodziny, które idą, by dać świadectwo, co dla nich jest najważniejsze.

– Mamy sześcioro dzieci, ale to nie wszystkie nasze dzieci, bo kilka aniołków mamy jeszcze w niebie – podkreśliła uczestnik Marszu dla Życia i Rodziny.

Dzień Marszu dla Życia jest potwierdzeniem działań, którego podejmujemy w obronie życia codziennie, po cichu.

– Ta pomoc jest rzeczywiście cicha. To znaczy wielu ludzi nie słyszy o tym, jak wiele tej pomocy jest. Ta pomoc jest naprawdę potężna, bo obejmuje Okna Życia, wsparcie dla domów samotnych mam, pomoc dla kobiet, które znalazły się w bardzo trudnej sytuacji materialnej – zauważył uczestnik Marszu dla Życia i Rodziny.

Marsz dla Życia i Rodziny to wielkie wydarzenie, również dla społeczności Akademii Kultury Społecznej i Medialnej.

– Jesteśmy tu już kolejny raz. Kolejny raz chcemy zamanifestować to, że stoimy za życiem i za rodziną. Rodzina jest skarbem i warto o nią walczyć – mówili przedstawiciele społeczności Akademii Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu.  

Marsze dla Życia odbywały się w niedzielę również w innych miastach w Polsce.

TV Trwam News

drukuj