Wpisy

[TYLKO U NAS] Dr M. Szołucha o podniesieniu stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej: Będzie to kosztowne dla gospodarki. Nawet jeśli złoty się umocni, a inflacja wyhamuje, to samo podniesienie stóp procentowych nie jest w stanie uporać się z jej źródłami

Podniesienie stóp procentowych będzie kosztowne dla gospodarki. Nawet jeśli złoty się umocni, a inflacja wyhamuje, to samo podniesienie stóp procentowych nie jest w stanie uporać się z jej źródłami. Przyczynami obecnego poziomu inflacji w Polsce nie są poprzednie decyzje Rady Polityki Pieniężnej czy Narodowego Banku Polskiego w zakresie stóp procentowych, a są nimi unijna polityka klimatyczno-energetyczna na czele z systemem ETS, czyli systemem handlu jednostkami uprawniającymi do emisji jednej tony dwutlenku węgla (…). To wszystko powoduje, iż ceny energii szybują w górę, a prąd, ciepło i paliwo są coraz droższe. To natychmiast przekłada się na ceny towarów nabywanych na co dzień – mówił dr Marian Szołucha, ekonomista z Instytutu Prawa Gospodarczego, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

[TYLKO U NAS] Dr M. Szołucha o inflacji w Polsce: Dopóki nie uda nam się zahamować szaleńczego trendu pseudoekologicznego w unijnej polityce energetyczno-klimatycznej, to ceny w Polsce będą rosy

Dając wskazania działań, które powinien podjąć polski rząd i prezes Narodowego Banku Polskiego, mógłbym iść najmniejszą linią oporu i powiedzieć, żeby przestali zadłużać Polskę, podnosić podatki, rozpocząć podnoszenie stóp procentowych, ale jest to półprawda. Wynika to z tego, że prawdziwą przyczyną inflacji w Polsce jest sytuacja w Brukseli i Strasburgu. Dopóki nie uda nam się zahamować szaleńczego trendu pseudoekologicznego w unijnej polityce energetyczno-klimatycznej, to ceny w Polsce będą rosy i musimy zdawać sobie z tego sprawę – powiedział dr Marian Szołucha, ekonomista z Instytutu Prawa Gospodarczego, w programie „Polski Punkt Widzenia” w Telewizji Trwam.

Dr M. Szołucha o najnowszych danych GUS dot. bezrobocia w Polsce: Od kilku lat polski rynek pracy ma się niezmiennie dobrze. Ostatnie odczyty są jednymi z niższych, czyli lepszych w całej Unii Europejskiej

Od kilku lat polski rynek pracy ma się niezmiennie dobrze. Ostatnie odczyty są jednymi z niższych, czyli lepszych w całej Unii Europejskiej. Odczyty są zarazem dowodem na to, że antykryzysowa strategia w dobie COVID-19 i wywołanych nim perturbacji ekonomicznych w naszej gospodarce była słuszna o tyle, że uratowała fundamenty naszej gospodarki – powiedział dr Marian Szołucha, ekonomista z Instytutu Prawa Gospodarczego, komentując najnowsze dane GUS-u dotyczące stopy bezrobocia w Polsce.

Sytuacja na rynku pracy

Dr Marian Szołucha, ekonomista z Instytutu Prawa Gospodarczego, ocenił, że rynek pracy w Polsce ma się dobrze. Ekspert odniósł się w ten sposób do najświeższych danych GUS dotyczących przeciętnego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw.

[TYLKO U NAS] Dr M. Szołucha: Polskie społeczeństwo pod względem konsumenckim jest coraz bardziej dojrzałe. Taką dojrzałością kierują się kraje bogate i wysokorozwinięte

Według ostatnich badań dotyczących patriotyzmu gospodarczego z lat 2016-2017, polskim pochodzeniem produktu kierowało się odpowiednio 33 proc. i 46 proc. Polaków. Widać istotny przyrost, ale ciągle było to poniżej połowy naszego społeczeństwa. Tymczasem według danych przeprowadzonych przez Polską Grupę Energetyczną jest to już niemal ¾ Polaków. To bardzo cieszy – powiedział dr Marian Szołucha, ekonomista z Instytutu Prawa Gospodarczego, podczas „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.

[TYLKO U NAS] Dr M. Szołucha: Poszliśmy dobrą ścieżką, ponieważ uratowaliśmy fundamenty, na których jest zbudowana nasza gospodarka. Jednak nie chciałbym, żebyśmy się przyzwyczaili do dodrukowywania pieniądza i podnoszenia opłat

Inflacja jest jednym z elementów kosztów, jakie wszyscy ponosimy, ponieważ jest to coś w rodzaju ukrytego podatku. Można powiedzieć, że wszyscy składamy się na inflację w tym, że nasze pieniądze tracą na wartości, ponieważ jest to jej podstawowym skutkiem – mówił dr Marian Szołucha, ekonomista z Instytutu Prawa Gospodarczego, w programie „Polski punkt widzenia” na antenie TV Trwam.

[TYLKO U NAS] Dr M. Szołucha: Z Polskiego Ładu na pewno wyrzuciłbym wszystkie pomysły związane z podnoszeniem obciążeń podatkowych

Z Polskiego Ładu na pewno wyrzuciłbym wszystkie pomysły związane z podnoszeniem obciążeń podatkowych. (…) Tak drastyczny poziom wzrostu składki, jaki się proponuje, jest nie do zaakceptowania nie tylko ekonomicznie, ale także etycznie. Podatki na takim poziomie nie są usprawiedliwione od strony etycznej. Państwo nie ma prawa takiego rodzaju podatków nakładać – mówił dr Marian Szołucha, ekonomista z Instytutu Prawa Gospodarczego, w programie „Polski punkt widzenia” na antenie TV Trwam.

[TYLKO U NAS] Dr M. Szołucha: Państwo powinno przestać podnosić podatki i zadłużać państwo, aby poprawić sytuację związaną z inflacją

Bezrobocie w Polsce jest bliskie naturalnemu. Eksport rośnie jak na drożdżach. Inflacja jednak rzuca swój bardzo wyraźny cień, gdyż osiągnęła najwyższy od dekady poziom. Jest to odczuwalne w portfelu każdego z nas. Państwo powinno przestać podnosić podatki, przestać zadłużać państwo, aby poprawić sytuację związaną z inflacją – powiedział dr Marian Szołucha, ekonomista z Instytutu Prawa Gospodarczego, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

[TYLKO U NAS] Dr M. Szołucha: Opłata reprograficzna dotknie polskich importerów; upadnie szereg uczciwych przedsiębiorstw

Przy opłacie reprograficznej nie chodzi tylko o producentów sprzętu, ale i jego polskich importerów, którzy często działają na rynku osiągając marżę na poziomie poniżej 1 procenta. Czy ktoś zadał sobie pytanie, co z nimi będzie, gdy opłata zostanie poszerzona i podniesiona nawet do 6 procent? Przecież upadnie szereg uczciwych przedsiębiorstw. Jest ich kilkanaście tysięcy i zatrudniają one około 100 tys. osób – zwraca uwagę dr Marian Szołucha, ekonomista z Instytutu Prawa Gospodarczego, w rozmowie z portalem Radia Maryja.

[TYLKO U NAS] Dr M. Szołucha: Od końca grudnia do końca stycznia ceny w Polsce wzrosły o 1,2 procent

Inflacja musiała kiedyś wystrzelić i tak się stało właśnie w styczniu. W ujęciu rok do roku jej odczyt wyniósł niewiele, bo 2,7 proc. Natomiast w ujęciu miesiąc do miesiąca, od końca grudnia do końca stycznia ceny w Polsce urosły o 1,2 proc. Przede wszystkim wzrosły ceny żywności, ponieważ urosła opłata targowa, wprowadzono podatek transportowy od cięższych pojazdów, pojawił się podatek cukrowy i handlowy – powiedział dr Marian Szołucha, ekonomista z Instytutu Prawa Gospodarczego, w programie „Polski punkt widzenia” na antenie TV Trwam.

[TYLKO U NAS] Dr M. Szołucha: Trzeba pozwolić działać gospodarce przy zachowaniu środków ostrożności. Stan lockdownu nie może trwać w nieskończoność

Nie pozostaje nic innego jak zgodzić się z premierem Jarosławem Gowinem w tym, że jedyną realną receptą antykryzysową dla polskiej gospodarki, która może zahamować negatywne tendencje, jest stopniowe, ale możliwie szybkie odmrażanie gospodarki, znoszenie obostrzeń. Trzeba pozwolić działać gospodarce przy zachowaniu środków ostrożności (…). Do pewnego stopnia to, na co rząd decyduje się od wiosny ubiegłego roku, jest uzasadnione, bo nie należy lekceważyć pandemii, ale stan lockdownu nie może trwać w nieskończoność. Lockdown może na trwałe zaszkodzić gospodarce, czego efekty będziemy odczuwać przez długie lata – wskazał dr Marian Szołucha, ekonomista z Instytutu Prawa Gospodarczego, w rozmowie z Redakcją Informacyjną Radia Maryja.