źródło: Artur Bartoszewicz

[TYLKO U NAS] Dr A. Bartoszewicz: Poziom spożycia alkoholu w Polsce jest znacznie wyższy niż średnie światowe. Pijemy blisko 12 litrów alkoholu „na głowę”. 54 proc. tej wartości dostarczamy w formie piwa

Zidentyfikowaliśmy bardzo istotny problem związany z poziomem spożycia alkoholu w Polsce. Jest on znacznie wyższy niż średnie światowe i wynosi blisko 12 litrów „na głowę” Polaka. Statystykę można rozciągać na dzieci i młodzież, zaniżając te wartości, ale jednoznacznie trzeba powiedzieć, że pijemy po 12 litrów „na głowę”. 54 proc. tej wartości alkoholu dostarczonego do naszych organizmów dostarczamy w formie piwa. To jest niezwykle niebezpieczne zjawisko, dlatego iż piwo jest napojem inicjacji alkoholowej – powiedział dr Artur Bartoszewicz, ekonomista ze Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Instytut Jagielloński przygotował raport na temat spożycia alkoholu w Polsce. Wynika z niego, że jako Polacy pijemy zdecydowanie za dużo piwa [czytaj więcej]. Do tematu odnieśli się dr Katarzyna Obłąkowska oraz dr Artur Bartoszewicz ze Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie, współautorzy raportu.

– Zidentyfikowaliśmy bardzo istotny problem związany z poziomem spożycia alkoholu w Polsce. Jest on znacznie wyższy niż średnie światowe i wynosi blisko 12 litrów „na głowę” Polaka. Statystykę można rozciągać na dzieci i młodzież, zaniżając te wartości, ale jednoznacznie trzeba powiedzieć, że pijemy po 12 litrów „na głowę”. 54 proc. tej wartości alkoholu dostarczonego do naszych organizmów dostarczamy w formie piwa. To jest niezwykle niebezpieczne zjawisko, dlatego iż piwo jest napojem inicjacji alkoholowej, czyli od tego zaczynają młodzi ludzie (…). Piwo jest jedynym napojem alkoholowym, który swobodnie można reklamować – wskazał dr Artur Bartoszewicz, ekonomista.

– Dla nas najważniejsze jest zdrowie Polek i Polaków. Dostrzegamy wzrost ilości wypijanego przez Polaków etanolu. Obserwujemy to w dramatycznym szybowaniu od 2000-2001 roku, czyli od kiedy wprowadzono reklamę piwa. Optyka zdrowotna przyświecała nam we wszystkich analizach. Wśród autorów naszego raportu jest jeszcze dr Anna Klimkiewicz, lekarz psychiatrii. Taki dobór zespołu pozwolił nam spojrzeć na problem alkoholu oraz jego obecności zarówno w życiu publicznym, jak i prywatnym – podkreśliła dr Katarzyna Obłąkowska.

W 2020 roku na alkohol wydaliśmy 39 miliardów złotych. Dużą zachętą do zakupu piwa są reklamy.

– Branża piwowarska świetnie obchodzi regulacje, doprowadzając do sytuacji wykorzystywania podstawowego zapisu, który je ułatwia. Jeżeli reklama piwa jest połączona ze sportem zawodowym, to można ją realizować również w okresach dziennych. (…) Z uwagi na to, że wydarzenia związane ze sportem zawodowym są transmitowane, to reklamę piwa mamy puszczaną na okrągło – oznajmił ekonomista ze Szkoły Głównej Handlowej.

Problemem jest także ogromna dostępność alkoholu w sklepach spożywczych.

– Sklepy spożywcze w zasadzie stały się sklepami monopolowymi. W każdym sklepie mamy dostępny alkohol w tym bardzo dużo piw w przeróżnych odmianach, cenach. Przed majówką była promocja, w myśl której do 11 kupionych piw dodawano kolejne 12 za darmo. To są zjawiska bardzo niepokojące i zwiększające ilość spożywanego przez Polaków alkoholu – podsumowała socjolog ze Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie.

Całą audycję z „Aktualności dnia” z udziałem dr Katarzyny Obłąkowskiej oraz dr. Artura Bartoszewicza można odsłuchać [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj