fot. Robert Sobkowicz/Nasz Dziennik

[TYLKO U NAS] Dr A. Babczuk: Chronimy polskie przedsiębiorstwa przed wypadaniem z rynku, z łańcuchów dostaw. Przeciwdziałamy temu, by nie doprowadzić do śmierci polskich przedsiębiorstw

Chronimy polskie przedsiębiorstwa przed wypadaniem z rynku, przed wypadaniem z łańcuchów dostaw. Przeciwdziałamy temu, żeby nie  doprowadzić do śmierci polskich przedsiębiorstw. To jest bezcenne – mówił w środowym programie „Polski punkt widzenia” na antenie TV Trwam dr Arkadiusz Babczuk, ekonomista.

 

 

Rząd ogłosił III etap luzowania obostrzeń wprowadzonych w związku z pandemią. Od 18 maja będą też mogły działać salony fryzjerskie i restauracje [czytaj więcej].

Gość TV Trwam zwrócił uwagę, że kolejny etap odmrażania polskiej gospodarki ma znaczenie kapitalne.

– Małe i średnie przedsiębiorstwa tworzą bardzo dużo miejsc pracy. Wspieranie polskiego kapitału, miejsc pracy – często w mniejszych miejscowościach – ma ogromne znaczenie dla przełamywania recesji. Warto pamiętać, że według danych Głównego Urzędu Statystycznego w marcu, kiedy restrykcje nie były jeszcze bardzo głębokie, odnotowano spadek popytu, spadek sprzedaży detalicznej na poziomie ok. 9 punktów procentowych. Kwiecień na pewno jest dużo gorszy. To, jak szybko będziemy wychodzić z najgłębszej fazy załamania gospodarczego w znacznym stopniu zależy od tego, jak szybko te restrykcje będą znoszone. To jest krok bardzo dobry. Warto odnotować, że na tle innych krajów – choćby Agencja Bloomberg to potwierdziła – ta skala kłopotów, skala załamania w gospodarce polskiej jest mniejsza, co nie zmienia faktu, że się tym bardzo wszyscy niepokoimy – powiedział dr Arkadiusz Babczuk.

Ponowne otwarcie salonów fryzjerskich i kosmetycznych nie będzie łatwe, jednak istnieje pomoc w ramach [Tarczy Antykryzysowej].

https://twitter.com/PremierRP/status/1245355876107595776

– Na pewno powrót nie będzie łatwy, dlatego że nadal obowiązują restrykcje w zakresie relacji społecznych. Zarówno odległość między osobami jak i wzmożone wymogi sanitarne. Zmniejszona przepustowość placówek usługowych skutkuje znacznie wyższymi kosztami prowadzenia działalności gospodarczej – zwłaszcza w tych pierwszych fazach odmrażania gospodarki. Stąd wsparcie rządowe w ramach kolejnych edycji Tarczy Antykryzysowej jest taką poduszką powietrzną. Bardzo ułatwia powrót do normalnego życia gospodarczego. (…) Przed Tarczą Antykryzysową na początku pandemii blisko 30 proc. przedsiębiorców planowało zwolnienia pracowników. Dziś ten współczynnik spadł do 12 procent. To jest bardzo konkretny skutek działań rządu. Spodziewamy się w II kwartale bieżącego roku spadku PKB – w zależności od prognoz – między 9-15 pkt. procentowych. Ja bym się skłaniał do tego, że to będzie spadek rzędu ok. 10 pkt. procentowych – zaznaczył.

https://twitter.com/KPRM_CIR/status/1259445806714798082

Zdaniem ekonomisty, jeżeli nie nastąpi nawrót pandemii, to od III kwartału Polska powinna powoli zacząć odbudowywać gospodarkę.

– Proces odbudowywania strat, które ponieśliśmy przez pandemię koronawirusa, to będzie proces długotrwały. On będzie trwał sporo kwartałów. Dziś już nie przypuszczamy, żeby to była recesja typu V. Raczej to będzie recesja typu U, czyli powrót będzie trwał dłużej. Właśnie, ze względu na to, że zamknięcie gospodarki trwało dłużej. Epidemia okazała się epizodem mniej przejściowym niż mieliśmy nadzieję na początku – podkreślił dr Arkadiusz Babczuk.

Recesja i pandemia koronawirusa bardzo ograniczyły planowane wyjazdy urlopowe Polaków. Stąd pomysł na bon turystyczny, by pomógł nie tylko turystyce, ale i obywatelom.

– 7 mld zł to jest bardzo dużo pieniędzy. Przedstawiciele Polskiej Organizacji Turystycznej wskazują na to, że ta kwota w programie rządowym wystarczy dla ok. 20 mln osób, jeśli chodzi o wyjazdy weekendowe, czyli tak naprawdę daje to szansę na uratowanie znaczącej części branży turystycznej w Polsce. W tej trudnej sytuacji, bo tracimy również turystów zagranicznych. Nie tylko zmniejsza się skłonność Polaków do wyjazdów. Myślę, że pakiet bonu turystycznego uratuje bardzo dużo miejsc pracy, bardzo dużo małych polskich biznesów. Choćby w takich miejscowościach, jak ta, w której ja mieszkam – Szklarska Poręba. Miejscowości górskie, nadmorskie w istotnym stopniu mogą zostać uratowane dzięki projektowi bonu turystycznego – wskazał ekonomista.

Oprócz Tarczy Antykryzysowej działa także [Tarcza Finansowa]. Dwa tygodnie od startu Tarczy Finansowej 95 tys. przedsiębiorstw zatrudniających ok. milion pracowników otrzymało wsparcie o wartości 20 miliardów złotych.

– Chronimy polskie przedsiębiorstwa przed wypadaniem z rynku, przed wypadaniem z łańcuchów dostaw. Przeciwdziałamy temu, żeby – mówiąc kolokwialnie – krótkotrwały katar nie doprowadził do śmierci polskich przedsiębiorstw. To jest wprost bezcenne. Kto szybko daje ten dwa razy albo i więcej daje. To jest bardzo ważne, że reakcja władz przychodzi bardzo szybko, we właściwym momencie – powiedział gość programu „Polski punkt widzenia”.

PKB strefy euro spadnie w tym roku o 7,7 proc.; najgłębsza recesja będzie miała miejsce na południu Europy: we Włoszech, Hiszpanii i Grecji – przewiduje w swoich prognozach KE. Unijna gospodarka odnotuje w tym roku recesję na historyczną skalę. [czytaj więcej] Komisja zaznacza, że Polska gospodarka łagodniej niż inne państwa odczuwa kryzys. Informacja ta pojawia się także w mediach unijnych państw.

 

– Taka informacja ma dwojakie znaczenie. Po pierwsze, bardzo mocno wpływa na postawy konsumentów i to widać w badaniach nastroju konsumentów, ale też i przedsiębiorców. Wysoki poziom niepewności, taki skrajny pesymizm, który towarzyszył pierwszym chwilom pandemii, nie skłania konsumentów do wydawania pieniędzy. Pogłębiałoby to działania recesyjne. Dzisiaj konsumenci i przedsiębiorcy w ramach działania rządu są bardziej optymistycznie nastawieni. Mamy większe szanse, że będą chętniej wydawać pieniądze, które trafią do polskich przedsiębiorstw. A drugi aspekt dotyczy tego, że jesteśmy oazą stabilności na tle naszych sąsiadów. Mamy szanse lepiej radzić sobie od nich w ciągle mającym miejsce globalnym wyścigu o kapitał inwestycyjny – podkreślił dr Arkadiusz Babczuk.

 

Już ponad pół miliona wniosków o odroczenie rat kredytowych złożyli klienci indywidualni. Przedsiębiorstwa złożyły ich blisko 45 tysięcy [więcej].

 

– Oferta wakacji kredytowych jest bardzo zróżnicowana. Nie ma takiego konsensusu. Nie ma skutecznej unifikacji rozwiązań. To zawsze powoduje pewną przejrzystość rynku. Natomiast mieliśmy pojedyncze przypadki prób stosowania klauzul budzących wątpliwości z punktu widzenia poszanowania praw konsumentów. Rzecznik Finansowy wskazał dwóm bankom na niedopuszczalność klauzuli potwierdzenia salda. A następnie złożył wiosek do sądu o zabezpieczenie pozwu wobec jednego z tych banków w związku ze stosowaniem klauzuli, odmiennej prawnie, ale tożsamej co do skutku ekonomicznego, klauzuli potwierdzenia bezsporności zobowiązania podsumował ekonomista.

   

radiomaryja.pl

drukuj