fot. YouTube

[TYLKO U NAS] B. Nowak: Podczas strajku nauczycieli było wiele wypowiedzi krytykujących taką formę protestu. Należy zapytać, dlaczego uznano, że należy zaatakować mnie

Podczas trwania akcji strajkowej było bardzo wiele – myślę, że można liczyć w tysiącach – wypowiedzi różnych osób, krytycznie odnoszących się do strajku, a wybrano sobie mnie. Tu jest taka sytuacja, że należy zadać pytanie, dlaczego mnie uznano za osobę, którą należy zaatakować, na dodatek zaatakować już nie jako małopolskiego kuratora oświaty, tylko osobę prywatną – mówiła w piątkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja Barbara Nowak, małopolska kurator oświaty.

Związek Nauczycielstwa Polskiego wystosował do Barbary Nowak pozew o ochronę dóbr osobistych. Co ciekawe, został on wystosowany jako pozew do osoby prywatnej, a nie jako małopolskiego kuratora oświaty.

– Pod tym pozwem o ochronę dóbr osobistych podpisali się: pan prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego, czyli pan Sławomir Broniarz, oraz Wiceprezes Zarządu Głównego ZNP pan Grzegorz Gruchlik. Pozywają mnie i życzą sobie przeprosin za moje wypowiedzi, głównie te, które były w moich wywiadach dla wPolityce.pl. Zarzucają mi, że rozpowszechniałam takie informacje, których skutkiem mogło być to, że członkowie ZNP mogli się wypisywać ze związku, jak również, że rzutowało to na opinię związku w oczach rodziców i uczniów – wyjaśniła Barbara Nowak.

Małopolska kurator oświaty oceniła, że pozew ten jest kuriozalny, ponieważ w czasie trwania strajku nauczycieli nie była jedyną osobą, która krytycznie wypowiadała się na temat formy prowadzenia strajku i działania ZNP.

– Podczas trwania akcji strajkowej było bardzo wiele – myślę, że można liczyć w tysiącach – wypowiedzi różnych osób, krytycznie odnoszących się do strajku, a wybrano sobie mnie. Tu jest taka sytuacja, że należy zadać pytanie, dlaczego mnie uznano za osobę, którą należy zaatakować, na dodatek zaatakować już nie jako małopolskiego kuratora oświaty, tylko osobę prywatną. Rozumiem, że muszę być w tych swoich działaniach skuteczna. Trzeba byłoby jednak przypomnieć sobie też cały kontekst dzisiejszej rzeczywistości, a świetnie wiemy, że w ZNP są wybory, trwa kampania, więc rozumiem, że w tym momencie panowie prezes i wiceprezes wymyślili sobie, że uatrakcyjnią w jakiś sposób tę swoją kampanię i zatrudnili przeciwko mnie – rozumiem, że ze składek członków ZNP – prawników, którzy wystosowali pozew przeciwko mnie – zwróciła uwagę gość „Aktualności dnia”.

W treści pozwu pojawiła się uwaga, że nauczyciele mają prawo do strajku. Barbara Nowak podkreśliła, że nikt tego prawa nie negował, jednak należy zaznaczyć, że strajk jest czymś innym niż szantażowanie.

– Można tutaj przypomnieć o tej eskalacji. Najpierw była mowa o tym, że to uczniowie nie będą mogli zdawać egzaminów po ostatniej klasie gimnazjalnej, potem cała sytuacja, bardzo brzydka, wokół zapowiedzi, że nie dopuszczą do tego, żaby uczniowie po szkole podstawowej zdawali egzaminy, a nareszcie, przy takiej najgorszej eskalacji, była przecież mowa o tym, że uczniowie klas maturalnych nie będą klasyfikowani, że nie będą dopuszczani do matury, że jeszcze jeden rok będą musieli chodzić do szkoły, że nie pójdą na studia itd. W takiej sytuacji, kiedy tak wiele złego działo się ze strony pana Broniarza, mówienie dzisiaj, że to ja jestem osobą najbardziej winną tej sytuacji, jest kuriozalna – zaznaczyła.

Małopolska kurator oświaty przypomniała, że Związek Nauczycielstwa Polskiego ma swoje korzenie w Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej.

– Związek Nauczycielstwa Polskiego, mimo że stara się sięgać do tradycji przedwojennej, to jednak wyraźnie ma swoje korzenie i swój początek – jako jedyny związek reprezentujący środowisko nauczycielskie – w czasach głębokiej komuny. Nie ma co do tego wątpliwości. Są pewne korzenie, od których się odciąć nie da. Oczywiście mam nadzieję, że dzisiaj w ZNP, skoro słyszę często nawracanie do takiej sytuacji, kiedy związek pod tą nazwą powstał w II Rzeczpospolitej, że stamtąd są czerpane jakieś wzorce. Ale jednak wiemy dobrze, że ta organizacja, która dzisiaj funkcjonuje, ma swoje niezaprzeczalne korzenie w okresie, kiedy Polska była w ustroju komunistycznym, więc niekoniecznie to tylko nasze, polskie korzenie, ale korzenie, jakby nie było, zaborcy – powiedziała Barbara Nowak.

Całą rozmowę z Barbarą Nowak w „Aktualnościach dnia” można odsłuchać [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj