fot. Tomasz Strąg

[TYLKO U NAS] A. Macierewicz: Mało kto pamięta, że w lutym 2019 roku R. Trzaskowski próbował wprowadzić do polskiego życia publicznego wielką zachętę do pedofilii

Pan Rafał Trzaskowski jest osobą bardzo szczególną. Warto sobie z tego zdawać sprawę, jakie potencjalne konsekwencje niesie z sobą ten polityk Platformy Obywatelskiej. Już mało kto pamięta, że w lutym 2019 roku ten miły człowiek próbował wprowadzić do polskiego życia publicznego – pod pretekstem tolerancji (…) – do naszego życia społecznego wielką reklamę pedofilii, wielką zachętę do pedofilii, wielki akt, mający na celu niejako sprawienie, że pedofilia stanie się częścią naszego nie tylko życia społecznego, ale przede wszystkim życia naszych dzieci, życia najmniejszych obywateli – mówił w czwartkowym felietonie „Głos Polski” na antenie TV Trwam Antoni Macierewicz, marszałek senior Sejmu IX kadencji.

Wydawało się, że polska scena polityczna nie może doznać większego szoku niż to, co działo się w ciągu ostatnich dwóch miesięcy – powiedział na wstępie swojego felietonu Antoni Macierewicz.

– Rzeczywiście, atak Platformy Obywatelskiej, ale także całej zjednoczonej, totalnej lewicy na wybory, jako istotę polskiej demokracji, jako istotę prawa narodu polskiego do suwerenności, do kształtowania własnego życia społecznego, politycznego, gospodarczego, wydawał się być już szczytem działania nie tylko skierowanego przeciwko polskiej prawicy, przeciwko Prawu i Sprawiedliwości, przeciwko demokracji, ale w ogóle przeciwko państwu polskiemu, bo to państwo polskie jest – jak widać było wyraźnie z działania totalnej opozycji – głównym wrogiem tych partii, głównym wrogiem tych formacji. Chodziło o to, żeby państwo polskie było pozbawione podstawowych atrybutów suwerenności – wskazał poseł PiS.

Wydawało się, że nie można już podjąć bardziej radykalnego działania, ale decyzja Platformy Obywatelskiej o zamianie kandydata na prezydenta stawia pod znakiem zapytania ten osąd – podkreślił polityk.

– Pan Rafał Trzaskowski jest osobą bardzo szczególną. Warto sobie z tego zdawać sprawę, jakie potencjalne konsekwencje niesie z sobą ten polityk Platformy Obywatelskiej, ten miły, sympatyczny, z uśmiechem dotychczas występujący człowiek, w zasadzie niepodnoszący głosu, dosyć łagodnie formułujący swoją opinię. Już mało kto pamięta, że w lutym 2019 roku ten miły człowiek próbował wprowadzić do polskiego życia publicznego – pod pretekstem tolerancji, pod pretekstem otwartości, pod pretekstem bycia miastem, które będzie dostępne i przyjazne dla wszystkich (a mowa tutaj o stolicy Polski) – do naszego życia społecznego wielką reklamę pedofilii, wielką zachętę do pedofilii, wielki akt, mający na celu niejako sprawienie, że pedofilia stanie się częścią naszego nie tylko życia społecznego, ale przede wszystkim życia naszych dzieci, życia najmniejszych obywateli – przypomniał marszałek senior Sejmu IX kadencji.

Karta LBGT, którą w lutym 2019 roku podpisał Rafał Trzaskowski, miała otworzyć drogę demoralizacji naszych dzieci w przedszkolach oraz najmłodszych klasach szkolnych – akcentował Antoni Macierewicz.

–  To była próba otwarcia drogi dla przestępczej działalności, reklamującej, wzywającej, ułatwiającej funkcjonowanie nie ideologii LGBT, nie poglądów, ale działań mających demoralizować, niszczyć nasze dzieci. Działań mających uprzystępniać i niejako udomawiać, sprawiać, że pedofilia miałaby się stać czymś naturalnym i oczywistym, czymś, co wymaga tolerancji, co wymaga akceptacji, co jest taką samą wspaniałą wartością jak małżeństwo, taką samą wspaniałą wartością jak wszystkie inne wartości, na których zbudowany jest i był nasz świat i nasze życie. To uderzenie w najmłodszych. To uderzenie w polską rodzinę – zaznaczył poseł PiS.

radiomaryja.pl

drukuj