fot. pixabay.com

[TYLKO U NAS] A. M. Siarkowska: Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego nie zostało jeszcze opublikowane, więc w dalszym ciągu można zgodnie z prawem zabijać nienarodzone dzieci

Każdy człowiek ma prawo do poszanowania nie tylko życia, ale również i ciała po śmierci. Każdy człowiek ma prawo do godnego pogrzebu. Cieszę się bardzo, że inicjatywa Fundacji Nowy Nazaret miała miejsce, cieszę się, że doszła do skutku. Na pewno bardzo mocno uwrażliwia to ludzi na to, co się dzieje z dziećmi, co się dzieje z ciałami dzieci, które zostały poronione bądź zabite w wyniku aborcji. Takie inicjatywy mocno poruszają serce i przemawiają do wyobraźni. Mam nadzieję, że doprowadzimy w Polsce do sytuacji, w której nigdy żaden człowiek po śmierci nie będzie traktowany bez szacunku, tylko zawsze ciało będzie mogło liczyć na godny pogrzeb, który jest właściwy i przynależy się każdemu człowiekowi – mówiła Anna Maria Siarkowska, poseł na Sejm RP z Prawa i Sprawiedliwość, w rozmowie z portalem Radia Maryja.

11 grudnia 2020 roku w Otwocku odbyły się uroczystości pogrzebowe 640 dzieci, które zostały zabite jeszcze przed swoim narodzeniem lub zmarły w wyniku poronienia. Po nocnym czuwaniu w kościele pw. Świętej Trójcy w Gończycach ich ciała zostały złożone do grobu. Zorganizowanie pogrzebu dzieci było możliwe dzięki zaangażowaniu Marii Bienkiewicz z [Fundacji Nowy Nazaret]. [czytaj więcej]

Poseł Prawa i Sprawiedliwości odniosła się do wydarzeń z 11 grudnia.

– Ciała 640 dzieci zostały złożone do trumien, odbyło się nabożeństwo i zostały godnie pochowane. Za tą inicjatywą stoi Fundacja Nowy Nazaret, która chciała zapewnić dzieciom godny pogrzeb. Były to ciała dzieci, które nie zostały odebrane przez ich rodziców. W przeciwnym wypadku, jeśli nikt by tych ciał nie odebrał, to najpewniej trafiłyby do spalarni i zostały spalone razem z odpadami medycznymi. Tymczasem każdy człowiek ma prawo do poszanowania nie tylko życia, ale również ciała po śmierci. Każdy człowiek ma prawo do godnego pogrzebu. Cieszę się bardzo, że inicjatywa Fundacji Nowy Nazaret miała miejsce, cieszę się, że doszła do skutku. Na pewno bardzo mocno uwrażliwia to ludzi na to, co się dzieje z dziećmi, co się dzieje z ciałami dzieci, które zostały poronione bądź zabite w wyniku aborcji. Takie inicjatywy mocno poruszają serce i przemawiają do wyobraźni. Mam nadzieję, że doprowadzimy w Polsce do sytuacji, w której nigdy żaden człowiek po śmierci nie będzie traktowany bez szacunku, tylko zawsze ciało będzie mogło liczyć na godny pogrzeb, który jest właściwy i przynależy się każdemu człowiekowi – powiedziała Anna Maria Siarkowska.

Od 22 października do 12 grudnia w samym Szpitalu Bielańskim im. ks. Jerzego Popiełuszki w Warszawie zabito 26 dzieci. Czyli cały czas proces dokonywania aborcji, zabijania nienarodzonych, bezbronnych dzieci, trwa.

–  Tak niestety jest, mimo [wyroku Trybunału Konstytucyjnego], który stwierdził, że przesłanka do aborcji zawarta w ustawie, przesłanka, która pozwala na odebranie życia dziecku, które jest podejrzane o niepełnosprawność bądź o jakąś ważną chorobę, jest niekonstytucyjna. Wszystkich nas ucieszył oczywiście wyrok Trybunału Konstytucyjnego. Był on logiczny, ponieważ polska konstytucja każdemu człowiekowi (bez względu na jego stan zdrowia) gwarantuje prawną ochronę życia. Natomiast niestety sytuacja dzieci przed narodzeniem w tym momencie nie uległa jeszcze zmianie. Nienarodzone dzieci nie mają zagwarantowanej pełnej ochrony prawnej, nawet w przypadku gorszego stanu zdrowia w naszym kraju. Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego (takie jest stanowisko rządu) będzie opublikowane wtedy, kiedy zostanie opublikowane do niego uzasadnienie – podkreśliła poseł.

Rozmówca Radia Maryja przypomniała, że wielokrotnie orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego były publikowane bez uzasadnienia. W przypadku orzeczenia o niezgodność przesłanki eugenicznej z konstytucją są opóźnienia i nadal nie ma publikacji.

–  Traktuję to jako pewnego rodzaju wybieg proceduralny, który ma służyć uspokojeniu nastrojów społecznych. Po wydaniu orzeczenia przez Trybunał Konstytucyjny na ulice polskich miast wyszło bardzo dużo osób, które protestowały przeciwko temu orzeczeniu, domagając się nie tylko powstrzymania jego publikacji, ale pełnej dostępności do aborcji. Myślę, że zabrakło wcześniejszej akcji informacyjnej, czego dotyczy tak naprawdę to orzeczenie, że nie dotyczy ono, chociażby sytuacji, kiedy jest zagrożone życie czy zdrowie matki, że dotyczy to tylko i wyłącznie tych sytuacji, w których dziecko podejrzewane jest o niepełnosprawność. Myślę, że nie została przeprowadzona kampania afirmującą życie dzieci, życie dzieci niepełnosprawnych. Nie pokazano, że dzieci z niepełnosprawnością również mogą być szczęśliwe, że rodziny, które żyją z takimi dziećmi, też potrafią być szczęśliwe. Myślę, że do tej pory do społeczeństwa trafiał agresywny i jednoznacznie negatywny przekaz kierowany ze środowisk skrajnie lewicowych i feministycznych i te protesty były tego efektem – akcentowała.

– Uważam, że źle się dzieje, że do tej pory nie zostało opublikowane orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego. Myślę, że jest to wbrew zasadom państwa prawa, a skutkiem tego jest to, że dalej, mimo orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, przesłanka do aborcji, która pozwala na zabijanie dzieci niepełnosprawnych czy dzieci z podejrzeniem niepełnosprawności przed narodzeniem, jest niezgodna z konstytucją. Jednak ponieważ orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego nie zostało jeszcze opublikowane, to w dalszym ciągu można zgodnie z prawem zabijać nienarodzone dzieci. Dzieje się tak chociażby w Szpitalu Bielańskim w Warszawie – podsumowała polityk Prawa i Sprawiedliwości.

Karolina Gierat/radiomaryja.pl

drukuj