fot. PAP/Bartłomiej Zborowski

[TYLKO U NAS] A. Abramowicz o skutkach blokady gospodarczej w związku z pandemią koronawirusa: Niezwykle mocno ucierpiały te branże, w których konieczna była obecność klientów

W zasadzie bardzo niewiele firm blokada gospodarcza nie dotknęła w ogóle, chociaż były też i takie, które zajmowały się dystrybucją towaru, logistyką, przewożeniem towarów, które konsumenci zamawiali przez internet. Ten segment nie ucierpiał, ale niezwykle mocno ucierpiały te branże, w których konieczna była obecność klientów – wskazał Adam Abramowicz, Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców, w poniedziałkowej audycji „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.

Adam Abramowicz zwrócił uwagę, że blokada gospodarki najmocniej dotknęła branże, których nieodłącznym elementem jest obecność klienta.

– Blokada gospodarki, która wynikała z tego, że przygotowywaliśmy się do przyjęcia tej pandemii, zorganizowania służby zdrowia, szpitali jednoimiennych, zakupu sprzętu, musieliśmy mieć na to czas i ta blokada była temu poświęcona, żeby wirus jak najwolniej się rozprzestrzeniał. Ta blokada bardzo mocno uderzyła w niektóre branże, w tym turystyczną, a więc siłownie, różne baseny, ale także w restauracje, bo były zamknięte. W zasadzie bardzo niewiele firm nie dotknęła w ogóle, chociaż były też i takie, które zajmowały się dystrybucją towaru, logistyką, przewożeniem towarów, jakie konsumenci zamawiali przez internet. Ten segment nie ucierpiał, ale niezwykle mocno ucierpiały te branże, w których konieczna była obecność klientów – powiedział gość Radia Maryja.

Swoją rolę w przejściu przez okres blokady gospodarki odegrały tarcze antykryzysowe.

– Dzięki zastosowaniu tarcz, przede wszystkim tarczy finansowej z Polskiego Funduszu Rozwoju, czyli z tej pomocy uzyskanej z akcji obligacji, ponad 120 miliardów złotych trafiło do MŚP, ale i dużych firm. To pozwoliło przejść ten trudny okres, przenieść substancje firm i uratować miejsca pracy. Także te małe i mikrofirmy dostały pomoc chociażby w postaci zwolnień z ZUS-u na 3 miesiące, a więc w zasadzie zdecydowana większość firm, które potrzebowały pomocy, tę pomoc dostały – zaznaczył Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców.

W wielu branżach dalej jest niezwykle ciężko – podkreślił.

– Wielu klientów boi się jeszcze wychodzić i korzystać z tych wszystkich usług, z których korzystała. Wiele firm nie uzyskało obrotu sprzed pandemii i teraz ten trudny okres jest wyzwaniem i dla rządu, i dla wszystkich nas. Będziemy proponowali taką „Dziesiątkę Rzecznika”, czyli 10 zmian w prawie, które nie będą pociągały za sobą kosztów budżetowych, ale będą polegały na tym, żeby przeorganizować gospodarkę, aby na przykład zwiększyć szybkość działania sądów gospodarczych, żeby w ciągu 6 miesięcy sprawy zapadały, aby prowadzić odpowiedzialność dyscyplinarną źle pracujących urzędników (…). To wszystko wzorem Wielkiej Brytanii – podsumował gość „Aktualności dnia”.

Całą audycję „Aktualności dnia” z udziałem Adama Abramowicza można odsłuchać [tutaj].

 

radiomaryja.pl

drukuj