fot. twitter.com/terytorialsi

Trwają tegoroczne kwalifikacje wojskowe. Do WKU trafi 200 tys. osób

W całej Polsce trwają kwalifikacje wojskowe. Ich dokładne terminy dla konkretnych miast ustalają poszczególne Wojskowe Komendy Uzupełnień. Kwalifikacje obejmą przede wszystkim mężczyzn urodzonych w 1999 roku. Wezwania dostaną też kobiety.

W sumie do Wojskowych Komend Uzupełnień będzie musiało zgłosić się 200 tys. osób.

Obowiązkowa kwalifikacja jest organizowana w celu zgromadzenia informacji o stanie zdrowia młodych ludzi. Pod uwagę brane są predyspozycje fizyczne i psychiczne. Wszystko po to, by określić ich zdolność do pełnienia służby w wojsku.

Mjr Robert Głośnicki, oficer prasowy Wojskowego Komendanta Uzupełnień w Poznaniu, podkreśla, że zainteresowanie wojskiem nie słabnie.

– Najprawdopodobniej wynika z interdyscyplinarności przede wszystkim samego charakteru służby wojskowej, jak również wielu płaszczyzn, wielu możliwości form przeszkolenia wojskowego, czyli odbywania służby wojskowej. Jest ogólnie rzeczywiście świadomość społeczna, że nie jest to nic strasznego, jeśli chodzi o pełnienie służby wojskowej i jak najbardziej może stanowić kierunek rozwoju, zawód. Nie wiąże się z aż tak dużym ryzykiem, np. zagrożeniem życia, żeby nie brać pod uwagę tego kierunku jako swojej przyszłości, swojego zawodu – mówi mjr Robert Głośnicki.    

Tegoroczne kwalifikacje rozpoczęły się 30 stycznia i potrwają do 28 kwietnia. Udział w nich jest obowiązkowy. W przypadku nie stawienia się we wskazanym terminie grozi kara grzywny lub przymusowe doprowadzenie przed komisję.

RIRM

drukuj